Jak poinformowała Straż Miejska w Górze Kalwarii, 28 maja monitoring miejski zarejestrował mężczyznę, który zabierał sadzonki z donic ustawionych na placu Piłsudskiego oraz placu Dominikańskim. Według strażników poruszał się samochodem marki Ford Focus.
– Niestety, rozpoczął się sezon 2026 na dewastowanie zieleni miejskiej, która przecież powinna cieszyć oko nas wszystkich, a nie stawać się przedmiotem kradzieży – napisali funkcjonariusze w mediach społecznościowych.
Straż Miejska dała sprawcy szansę na dobrowolne naprawienie wyrządzonych szkód i skontaktowanie się z funkcjonariuszami.
To nie pierwszy taki przypadek
W ostatnich latach wielokrotnie informowaliśmy o podobnych zdarzeniach. Z miejskich klombów i donic znikały kwiaty, krzewy, a nawet świeżo posadzone sadzonki.
W 2025 roku kamery zarejestrowały kobietę, która nocą zabierała rośliny z miejskich nasadzeń. Dzięki monitoringowi sprawczyni została szybko ustalona przez strażników miejskich.
Problem dotyczy nie tylko kradzieży. Niedawno opisywaliśmy również przypadek zniszczenia miejskich nasadzeń przez grupę młodych osób, którym przeszkadzały kwiaty ustawione w przestrzeni publicznej.
Miasto inwestuje w zieleń
Każdej wiosny gmina przeznacza środki na nowe nasadzenia w centrum miasta i na terenach publicznych. Kwiaty pojawiają się m.in. na rynku, placach oraz w reprezentacyjnych punktach Góry Kalwarii.
Każda kradzież lub zniszczenie oznacza nie tylko dodatkowe koszty dla samorządu, ale także pogorszenie estetyki wspólnej przestrzeni. Dlatego strażnicy przypominają, że miejski monitoring działa przez całą dobę i regularnie pomaga w ustalaniu sprawców podobnych wykroczeń.
Tym razem również liczą, że nagranie pozwoli szybko wyjaśnić sprawę.
Czytaj także:


Napisz komentarz
Komentarze