Przeczytaj!
Reklama

Fetor na Pomorskiej nie daje mieszkańcom otworzyć okien. Radna interweniuje

Mieszkańcy ulicy Pomorskiej w Piasecznie skarżą się na dokuczliwy odór, który ma się nasilać podczas upałów. Problem zgłosili radnej Oldze Śmietanowskiej. Ta zwróciła się w tej sprawie do Straży Miejskiej, a następnie skierowała interpelację do burmistrza Daniela Putkiewicza.
Fetor na Pomorskiej nie daje mieszkańcom otworzyć okien. Radna interweniuje
Ulica Pomorska w Piasecznie. Mieszkańcy skarżą się na uciążliwy odór, który ma wydobywać się m.in. ze studzienek kanalizacyjnych i nasilać podczas upałów.

Źródło: Red.

Z odpowiedzi przekazanej radnej przez Straż Miejską wynika, że nieprzyjemny zapach może mieć związek z wysokimi temperaturami oraz wydobywać się ze studzienek kanalizacyjnych. Takie wyjaśnienie nie uspokaja jednak mieszkańców.

Jak wskazuje Olga Śmietanowska, fetor jest szczególnie uciążliwy wieczorami. 

– Nawet najlogiczniejsze wytłumaczenie tematu nie sprawi, że problem się rozwiąże. Ludzie chcą otworzyć okna i przewietrzyć dom po całym dniu upału – podkreśla radna.

W interpelacji złożonej 5 sierpnia radna zwróciła się o przeprowadzenie dokładnej diagnozy przez Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Piasecznie. Domaga się również zastosowania rozwiązań ograniczających odór, między innymi częstszego czyszczenia sieci.

Radna zaznacza, że przyczyną problemu może być między innymi budowa kanalizacji w tym rejonie, zbyt mała prędkość przepływu ścieków lub ich zaleganie w sieci podczas wysokich temperatur. Są to jednak na tym etapie jedynie przypuszczenia, które powinny zostać zweryfikowane przez przedsiębiorstwo.

Podobne uciążliwości mają występować także w okolicach ulic Żytniej i Nadarzyńskiej. Śmietanowska poprosiła więc o sprawdzenie również tego rejonu.

Problem nie tylko ul. Pomorskiej?

To nie pierwsza interwencja dotycząca stanu ulic i studzienek kanalizacyjnych w Piasecznie. 12 lipca radna Ewelina Wójcik zwróciła się do burmistrza o ich oczyszczenie m.in. przy alei Kalin oraz ulicach 1 Maja, Zagrodowej, Staropolskiej, Rejtana, Świętojańskiej, Topolowej, Czajewicza, Szpitalnej i Korczaka.

W odpowiedzi z 24 lipca burmistrz poinformował, że wniosek został przekazany spółkom PUK i PWiK, które zajmują się utrzymaniem tej infrastruktury. Zastrzegł jednocześnie, że kanalizacja deszczowa przy ulicy Korczaka nie znajduje się w zarządzie PWiK, lecz należy do wspólnoty mieszkaniowej.

Teraz kolejni mieszkańcy czekają na odpowiedź burmistrza oraz informację, czy PWiK przeprowadzi kontrolę sieci i podejmie działania, które pozwolą ograniczyć nieprzyjemny zapach.

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK

Komentarze

Reklama