Z odpowiedzi przekazanej radnej przez Straż Miejską wynika, że nieprzyjemny zapach może mieć związek z wysokimi temperaturami oraz wydobywać się ze studzienek kanalizacyjnych. Takie wyjaśnienie nie uspokaja jednak mieszkańców.
Jak wskazuje Olga Śmietanowska, fetor jest szczególnie uciążliwy wieczorami.
– Nawet najlogiczniejsze wytłumaczenie tematu nie sprawi, że problem się rozwiąże. Ludzie chcą otworzyć okna i przewietrzyć dom po całym dniu upału – podkreśla radna.
W interpelacji złożonej 5 sierpnia radna zwróciła się o przeprowadzenie dokładnej diagnozy przez Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Piasecznie. Domaga się również zastosowania rozwiązań ograniczających odór, między innymi częstszego czyszczenia sieci.
Radna zaznacza, że przyczyną problemu może być między innymi budowa kanalizacji w tym rejonie, zbyt mała prędkość przepływu ścieków lub ich zaleganie w sieci podczas wysokich temperatur. Są to jednak na tym etapie jedynie przypuszczenia, które powinny zostać zweryfikowane przez przedsiębiorstwo.
Podobne uciążliwości mają występować także w okolicach ulic Żytniej i Nadarzyńskiej. Śmietanowska poprosiła więc o sprawdzenie również tego rejonu.
Problem nie tylko ul. Pomorskiej?
To nie pierwsza interwencja dotycząca stanu ulic i studzienek kanalizacyjnych w Piasecznie. 12 lipca radna Ewelina Wójcik zwróciła się do burmistrza o ich oczyszczenie m.in. przy alei Kalin oraz ulicach 1 Maja, Zagrodowej, Staropolskiej, Rejtana, Świętojańskiej, Topolowej, Czajewicza, Szpitalnej i Korczaka.
W odpowiedzi z 24 lipca burmistrz poinformował, że wniosek został przekazany spółkom PUK i PWiK, które zajmują się utrzymaniem tej infrastruktury. Zastrzegł jednocześnie, że kanalizacja deszczowa przy ulicy Korczaka nie znajduje się w zarządzie PWiK, lecz należy do wspólnoty mieszkaniowej.
Teraz kolejni mieszkańcy czekają na odpowiedź burmistrza oraz informację, czy PWiK przeprowadzi kontrolę sieci i podejmie działania, które pozwolą ograniczyć nieprzyjemny zapach.
Czytaj także:


Napisz komentarz
Komentarze