Reklama

W upalne dni pamiętajmy też o zwierzętach!

Upały są niebezpieczne nie tylko dla ludzi. Wysokie temperatury, brak cienia, rozgrzany asfalt czy metalowy łańcuch mogą stanowić dla zwierząt śmiertelne zagrożenie. Dlatego pamiętajmy o prostym, ale niezwykle ważnym geście: wystawieniu miski z wodą.
W upalne dni pamiętajmy też o zwierzętach!

Najważniejsza zasada jest prosta: woda, cień i spokój.

Zwierzęta powinny mieć stały dostęp do świeżej, chłodnej wody. Miskę warto ustawić w cieniu i regularnie ją uzupełniać. W upalne dni dobrze jest wymieniać wodę częściej niż zwykle, bo szybko się nagrzewa i zanieczyszcza. Dotyczy to zarówno zwierząt domowych, jak i gospodarskich. Poidła na pastwiskach i wybiegach powinny być kontrolowane kilka razy dziennie.

Spacer? Tylko z głową

Szczególnej uwagi wymagają psy. Spacer w środku dnia, po rozgrzanym asfalcie, może skończyć się bolesnym poparzeniem opuszek łap. Najlepiej wychodzić z psem wcześnie rano albo późnym wieczorem, kiedy temperatura jest niższa.

W najgorętszych godzinach dnia należy zrezygnować z długich spacerów, biegania przy rowerze czy intensywnej zabawy. Jeśli chodnik jest zbyt gorący dla naszej dłoni, będzie też zbyt gorący dla psich łap.

Samochód staje się pułapką

Pod żadnym pozorem nie wolno zostawiać zwierząt w samochodzie. Nawet na kilka minut. Nawet przy uchylonym oknie. Wnętrze auta nagrzewa się błyskawicznie i bardzo szybko może stać się śmiertelną pułapką.

Jeśli widzimy zamknięte w samochodzie zwierzę, które wygląda na osłabione, dyszy, nie reaguje lub nie ma dostępu do wody, należy natychmiast wezwać pomoc.

Zwierzę na zewnątrz musi mieć gdzie się schować

Właściciele zwierząt trzymanych na zewnątrz muszą zapewnić im zacienione, przewiewne miejsce. Buda, kojec czy wybieg nie mogą stać przez cały dzień w pełnym słońcu. Zwierzę powinno mieć możliwość schronienia się przed upałem.

Psy trzymane czasowo na uwięzi także muszą mieć dostęp do cienia i wody. Brak takich warunków w czasie upału to nie tylko zaniedbanie, ale realne zagrożenie dla życia zwierzęcia.

Upał dotyka też zwierzęta gospodarskie

Upały są bardzo trudne również dla zwierząt gospodarskich. Bydło, konie, świnie, kozy czy owce potrzebują stałego dostępu do wody oraz miejsc osłoniętych przed słońcem.

W budynkach inwentarskich trzeba zadbać o wentylację, a prace związane z przemieszczaniem zwierząt, transportem czy zabiegami pielęgnacyjnymi najlepiej planować rano albo wieczorem. W najgorętszej części dnia zwierzęta powinny mieć jak najmniej stresu.

Miska wody może uratować życie

Warto pamiętać także o zwierzętach wolno żyjących. Wystawiona w cieniu miska z wodą może pomóc ptakom, jeżom, kotom wolno bytującym czy innym małym zwierzętom. Naczynie powinno być płytkie i stabilne, żeby zwierzę mogło bezpiecznie się napić. Wodę trzeba regularnie wymieniać, a miskę myć.

Kiedy trzeba reagować natychmiast

Objawami przegrzania u zwierząt mogą być: intensywne dyszenie, ślinienie się, osłabienie, chwiejny chód, apatia, wymioty, bardzo szybkie bicie serca lub utrata przytomności.

W takiej sytuacji trzeba jak najszybciej przenieść zwierzę w chłodne, zacienione miejsce, podać mu wodę i skontaktować się z lekarzem weterynarii. Zwierzę należy schładzać stopniowo, nie gwałtownie lodowatą wodą.

Nie bądźmy obojętni

Najbliższe dni mogą być naprawdę trudne. Dlatego warto rozejrzeć się nie tylko za sobą i sąsiadami, ale także za zwierzętami. Czasem wystarczy miska wody, cień, krótszy spacer albo szybka reakcja, by uratować zdrowie, a nawet życie!

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK

Komentarze

Reklama
Reklama
Obserwuj Przegląd Piaseczyński na Facebooku
Reklama