Przeczytaj!
Reklama
Miss Senior Piaseczna 2026

Niczym Kobieta Pracująca z „Czterdziestolatka”. Krystyna Kruk nie potrafi siedzieć bezczynnie

– Kobieta żadnej pracy się nie boi – mówi Krystyna Kruk. I trudno nie pomyśleć o słynnej Kobiecie Pracującej, czyli Irenie Kwiatkowskiej z „Czterdziestolatka”. Kandydatka nr 3 w konkursie Miss Senior Piaseczna 2026 przez lata łączyła pracę, dom i wychowywanie dzieci, a zawodowo była aktywna aż do 70. roku życia. Dziś nadal nie zamierza siedzieć bezczynnie – działa jako wolontariuszka, pomaga podczas wydarzeń dla seniorów, tworzy makramy i wreszcie znajduje czas na wyjazdy.
Krystyna Kruk, kandydatka nr 3 w konkursie Miss Senior Piaseczna 2026, nie lubi siedzieć bezczynnie. Działa jako wolontariuszka, tworzy makramy, chętnie podróżuje i – jak sama mówi – żadnej pracy się nie boi.
Krystyna Kruk, kandydatka nr 3 w konkursie Miss Senior Piaseczna 2026, nie lubi siedzieć bezczynnie. Działa jako wolontariuszka, tworzy makramy, chętnie podróżuje i – jak sama mówi – żadnej pracy się nie boi.

Jeśli w klubie seniora trzeba przygotować jakieś wydarzenie, pomóc przy ognisku, zabawie albo innym spotkaniu, pani Krystyna jest na miejscu. Nie dzieli zajęć na bardziej i mniej prestiżowe.

– Dla mnie nie jest ważne, co trzeba zrobić. Najważniejsze, żeby działać i nie siedzieć w domu. Kobieta żadnej pracy się nie boi – mówi z uśmiechem Pani Krystyna.

Pomaga podczas wydarzeń organizowanych dla seniorów, wspiera także inne inicjatywy prowadzone w klubie. Kiedy akurat nie zajmuje się wolontariatem, można ją spotkać na zajęciach z makramy.

Co sprawia jej większą satysfakcję – własnoręcznie wykonana ozdoba czy udana impreza?

– I jedno, i drugie. Najważniejsze, żeby wszystko się udało i żeby efekt był ładny. Wtedy mam największą satysfakcję – odpowiada.

Do 70-tki praca. Teraz  czas dla siebie

Na realizowanie własnych planów przez wiele lat zwyczajnie brakowało czasu.

– Kiedyś marzyłam, żeby gdzieś pojechać, coś zobaczyć, ale były małe dzieci, praca i dom. Na podróże brakowało i czasu, i pieniędzy – wspomina.

Pani Krystyna pracowała aż do 70. roku życia. W końcu uznała, że czas zamknąć ten etap.

– Kiedy skończyłam 70 lat, powiedziałam sobie: koniec pracy. Teraz czas dla mnie! – opowiada.

I rzeczywiście zaczęła znajdować więcej czasu dla siebie. Wyjeżdża na wycieczki, była m.in. w Chorwacji, a w planach pojawiają się kolejne wyprawy.

Nie tworzy przy tym listy miejsc, które za wszelką cenę musi jeszcze odwiedzić.

– Jeśli będzie zdrowie, możliwości i pieniądze, to jeszcze gdzieś pojadę. A jeśli nie, też nie będę narzekać – mówi.

Dzieciom pomagać trzeba. Ale nie kosztem siebie

Rodzina pozostaje dla Krystyny Kruk najważniejsza.

– Najważniejsze, żeby w domu był spokój, dzieci były zdrowe i dobrze im się żyło. Jak moja rodzina jest szczęśliwa, to ja też jestem szczęśliwa – mówi.

Jednocześnie przekonuje, że wraz z wiekiem nauczyła się wyraźniej stawiać granicę między pomaganiem najbliższym a całkowitym podporządkowaniem im swojego czasu.

– Dzieciom trzeba pomagać, ale trzeba też znaleźć czas dla siebie. Czasem trzeba powiedzieć: „Kochani, ja teraz wychodzę, a wy sobie radźcie” – opowiada.

Bo, jak podkreśla, odpoczynek i własne zainteresowania mają znaczenie również dla zdrowia. A na swoje pani Krystyna na razie nie narzeka.

– Moje dzieci często mówią: „Chciałybyśmy mieć takie zdrowie jak mama”. I oby jak najdłużej tak zostało – uśmiecha się.

Krystyna Kruk w konkursie Miss Senior Piaseczna 2026 startuje z numerem 3.

Koleżanki wpisały ją na listę

Do startu w Miss Senior sama się nie rwała. Pomogły koleżanki, które miały już doświadczenia z konkursem.

– Koleżanki mówiły: „Nie bój się, idź”. W końcu mnie wpisały na listę i tak znalazłam się w konkursie.

Do udziału podchodzi jednak bez wielkich oczekiwań. Pytana, czy chciałaby wygrać, odpowiada:

– Nie nastawiam się na wygraną. Traktuję to przede wszystkim jako przygodę. Nie muszę być pierwsza.

Dla pani Krystyny najważniejsze są nowe doświadczenia, ludzie i możliwość spróbowania czegoś, czego wcześniej nigdy nie robiła.

„Nie przejmować się drobiazgami”

Jej życiowe motto brzmi: nie przejmować się drobiazgami. I wcale nie jest to zasada odkryta dopiero na emeryturze.

– Nie przejmować się drobiazgami, tylko iść do przodu. Zawsze starałam się tak żyć. – mówi.

Tak samo podchodzi do konkursu. Nie musi być pierwsza, nie musi niczego nikomu udowadniać. Wystarczy, że spróbuje. Bo po latach pracy, obowiązków i zajmowania się innymi pani Krystyna doskonale już wie, że czasem trzeba zrobić coś także dla siebie. A siedzenie w domu zdecydowanie nie jest w jej stylu.

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK

Komentarze

Reklama