Postanowiłam, że początkiem mojej opowieści będzie relacja ze ślubu. Opis tego faktu, który zapoczątkuje ważne dla historii gminy Prażmów wydarzenia, gminy dziś będącej w granicach powiatu piaseczyńskiego, łatwo odszukać w pamiętnikach Bronisława Ryxa. Znakomita lektura, którą się czyta z zapartym tchem. Piękne świadectwo epoki.
Rok 1861
W maju 1861 roku Bronisław Ryx wybrał się z Woli Prażmowskiej, gdzie mieszkał, w podróż do Warszawy. Był to czas niespokojny, gdyż w marcu tego roku zamordowano pięć osób. Protest przeciwko tej zbrodni uczynionej przez carskie władze, objawiał się też tym, że na znak żałoby Warszawianki włożyły czarne suknie i ozdobiły się czarną biżuterią i w takich też strojach można je było zobaczyć. Pogrzeb zamordowanych, to była wielka manifestacja. Pogrzeb przeszedł od placu Saskiego na Stare Powązki. I gdy w maju Ryx był w Warszawie ulica wyglądała jakby wszyscy jej mieszkańcy udawali się na pogrzeb kogoś bliskiego. Młody Ryx, przyjechał na pogrzeb arcybiskupa Fijałkowskiego i był pod wielkim wrażeniem tej formy protestu mieszkańców Warszawy. Pisze o tym, że w czasie pogrzebu nawet złodzieje nie kradli, tak jak też zrezygnowali ze swoich przyzwyczajeń w czasie pogrzebu tych nieszczęsnych ofiar carskiego morderstwa.

Oświadczyny i rocznica Unii Polski z Litwą
W czerwcu Bronisław poprosił rodziców Izabelli o jej rękę i został radośnie przyjęty zarówno przez nich, jak i przez przyszłą żonę. Oboje narzeczeni pochodzili z zacnych rodzin, Izabella z rodu Kropiwnickich miała w dniu oświadczyn lat 17, Bronisław 24. Oboje piękni, oboje jak się wkrótce okaże znakomicie przygotowani do swoich patriotycznych obowiązków wobec ojczyzny.
17 sierpnia zaplanowano w Warszawie demonstrację, był to protest przeciwko poczynaniom władzy cara. Izabella już pod opieką Bronisława, jako narzeczonego, dołączyła do zgromadzenia. Tłumy ludzi wyległo na ulice miasta. Kobiety w ten dzień zdjęły żałobne suknie i przebrały się w kolorowe stroje. Młode kobiety były przebrane fantazyjnie, bardzo barwnie i przystroiły się kwiatami. Carska policja nie reagowała, ale stojąc na chodnikach patrzyła na ten kolorowy tłum zaskoczona.
Ślub Bronisława Ryxa i Izabelli z Kropiwnickich
6 października 1861 roku w kościele św. Krzyża młoda para przy wielkim ołtarzu została zaślubiona przysięgając sobie, Bogu i światu, że ich miłość i wierność, wzajemna pomoc w dniach złych, chorobie i nieszczęściu, będzie trwała aż do śmierci. I tak się stało. Historia ich obojga zdumiewa.
Tak opisuje Ryx swoj ślub:
„..byliśmy ubrani po polsku, ale bez karabeli, szczególnie mój pas prawdziwie słucki zwracał wszystkich uwagę. Ponieważ już cała Warszawa wiedziała o tym polskim ślubie, więc też kościół był jak nabity. Z grójeckiego było mnóstwo osób, a na chórze Veni Creator i rożne śpiewy wykonywali artyści z Teatru Wielkiego. Para siwych koni odwiozła nas do domu rodziców żony, róg Marszałkowskiej i Zielonego placu”.
Dość zabawny epizod związany z godzinami przedślubnymi opisuje Bronisław. Otóż pan młody spóźnił się przed ślubem do domu rodziców, bo wynajęta kareta zbyt długo nie przyjeżdżała, ta którą mieli jechać na ślub. Wszyscy się niecierpliwili. Pani Nędzyńska, siedemdziesięcioletnia dama, słysząc z ulicy turkot jakiegoś powozu, zbiła w oknie szybę i wyjrzała na ulicę. Nie wiem dlaczego Bronisław przytoczył w swoim pamiętniku ten fakt i zdaje się uważał go za zabawny. Para zamieszkała po ślubie w dobrach prażmowskich. Bronisław dostał plenipotencje od ojca do zarządzania majątkiem.

Rok 1863 i dalsze lata
Ryxowie, jak sądzę, nie popierali zbrojnego wystąpienia przeciwko caratowi, ale skoro nastąpiło przyłączyli się do niego. W finale za udział w powstaniu zwanym styczniowym, Bronisław został skazany przez sąd carski na karę śmierci. W trosce o bezpieczeństwo Bronisława, rodzina zmuszona była do emigracji; mieszkali w Krakowie, potem udali się do Drezna, następnie do Paryża. W Paryżu oboje, żona i mąż, studiowali na Sorbonie. W Tygodniku Illustrowanym w 1904 r. znany publicysta Sęp tak pisał w swoim felietonie:
„W Krakowie dom Ryxów był spójnią życia literackiego, Asnyk, Bałucki i inni koryfeusze należeli do stałych jego gości”.
Izabella wraca do ojczyzny
Nagły zwrot życiowy przychodzi dla Izabelli po otrzymaniu kolejnych wieści z ojczyzny. Majątek Prażmowski należy sprzedać, przynosi same straty, kryzys ekonomiczny i brak uczciwego zarządcy daje mu się we znaki. Izabella podejmuje decyzję, która zdumiewa do dziś, bo patrząc na zdjęcia pięknej damy, wykształconej kobiety, w strojach według najnowszej mody, nikomu by nie przyszło do głowy, że za chwilę porzuci salony europejskie i zajmie się hodowlą tuczników i kur. Tymczasem Izabella właśnie to robi – postanawia o rozstaniu z mężem i powrót do… no właśnie! Do czego? Do umęczonego kryzysem i rządami zaborców kraju. Bronisław pozostanie na emigracji 21 lat, Izabella będzie, jak sadzę, pierwszym na ziemiach Królestwa Polskiego zootechnikiem, kobietą o światowej renomie uczonego hodowcy nierogacizny, uczestnikiem wielu wystaw, laureatką cennych nagród.
Wrzesień 2019
Stoję przed opustoszałym dworem Ryxów w Prażmowie i widzę jak na dachu rosną młode brzozy zwiastun śmierci polskich dworów. Idę na Prażmowski cmentarz, na którym króluje smukła kapliczka z figurą św. Heleny, pod którą złożono martwe ciało Izabelli Ryxowej i głośno mówię do niej: "Zrób coś piękna pani, bo Ojczyzna w niebezpieczeństwie, dwór Twój, niegdyś ostoja polskości i szerokiej wiedzy, popada w gruzy”.
Maj 2026
No i dokonał się cud, a jeśli nie cud to nastąpiły wydarzenia, zainspirowane przez tych, którym zależało na tym aby dwór odzyskał swoją świetność. Budynek dostał nowy dach, odremontowano elewację, trwają dalsze prace remontowe. Zespół Szkół Szkolno Przedszkolnych w Prażmowie dostał patronów – Izabellę i Bronisława Ryxów. A „Fundacja imienia Rodziny Ryxów” obdarowała szkołę nowoczesnym zdjęciem bohaterów i historycznymi dokumentami. Uczestnicy tej wzruszającej uroczystości zobaczyli piękną parę Ryxów, aktorów. Ryxowie wrócili do Prażmowa.


Napisz komentarz
Komentarze