Reklama
UTOPIA CZY REALNY PLAN?

Pociągi do Warszawy, nowe drogi i park z wieżą widokową. Wielkie plany dla Konstancina do 2040 roku

Cztery przystanki kolejowe, nowe przebiegi dróg wojewódzkich i park przyrodniczy na Łąkach Oborskich. To część pomysłów zapisanych w Strategii Rozwoju Gminy Konstancin-Jeziorna do 2040 roku, którą 21 października przyjęli miejscy radni. Czy ambitne plany uda się zrealizować?
Panorama Konstancina-Jeziorny z lotu ptaka. Przyjęta przez radnych strategia rozwoju do 2040 roku zakłada m.in. przywrócenie pasażerskich połączeń kolejowych, budowę nowych dróg oraz ochronę zielonego charakteru uzdrowiska.
Panorama Konstancina-Jeziorny z lotu ptaka. Przyjęta przez radnych strategia rozwoju do 2040 roku zakłada m.in. przywrócenie pasażerskich połączeń kolejowych, budowę nowych dróg oraz ochronę zielonego charakteru uzdrowiska.

Źródło: www.konstancinjeziorna.pl

Konstancin-Jeziorna chce pozostać uzdrowiskowym miastem-ogrodem, ale jednocześnie rozwijać transport, gospodarkę i infrastrukturę. Taką wizję przedstawia przyjęta przez Radę Miejską Strategia Rozwoju Gminy Konstancin-Jeziorna 2040+.

Za przyjęciem dokumentu zagłosowało 18 radnych, dwóch było przeciw, a jeden nie uczestniczył w głosowaniu. Przeciwko strategii opowiedzieli się Anna Borowska i Adam Grzegorzewski.

W ponad stustronicowym opracowaniu nie brakuje ambitnych zamierzeń. Autorzy wskazują jednak również na przeciążone drogi, presję inwestycyjną, kurczące się tereny zielone i problemy lokalnego rynku pracy. Ostrzegają nawet przed groźbą paraliżu komunikacyjnego.

Cztery przystanki kolejowe i pociągi do Warszawy

Jednym z najbardziej interesujących pomysłów jest przywrócenie pasażerskich połączeń kolejowych. Strategia przewiduje dążenie do modernizacji i rozbudowy linii nr 937, która miałaby umożliwić podróże z Konstancina-Jeziorny do Warszawy, w tym w kierunku Lotniska Chopina.

W dokumencie wskazano cztery planowane przystanki: Konstancin-Jeziorna, Konstancin-Jeziorna Mirkowska, Konstancin-Jeziorna Głowackiego oraz Bielawa.

W ich sąsiedztwie miałyby powstać węzły przesiadkowe, parkingi i infrastruktura rowerowa. Autorzy zakładają również rozwój usług oraz zabudowy mieszkaniowej w pobliżu przystanków. Realizację inwestycji uzależniono jednak, między innymi od jej opłacalności.

Nowe drogi mają rozładować korki

Kolejnym priorytetem jest poprawa układu komunikacyjnego. W strategii wskazano, że jednym z największych problemów gminy pozostaje skrzyżowanie dróg wojewódzkich nr 721 i 724.

Autorzy zwracają uwagę, że rozwój zabudowy w Piasecznie i Górze Kalwarii zwiększa ruch samochodowy przez Konstancin. Brakuje również obwodnicy, która wyprowadziłaby tranzyt poza teren uzdrowiska.

W dokumencie znalazł się plan wyznaczenia i realizacji nowych przebiegów obu dróg wojewódzkich. Przewidziano także rozwój transportu publicznego, infrastruktury rowerowej i ograniczenie ruchu samochodowego w strefie ochrony uzdrowiskowej.

Autorzy ostrzegają, że bez odpowiednich działań gminie może grozić paraliż komunikacyjny. Realizacja największych inwestycji będzie jednak zależała również od decyzji instytucji odpowiedzialnych za drogi wojewódzkie.

Park z wieżą widokową na Łąkach Oborskich

Ciekawie prezentują się również propozycje dotyczące Łąk Oborskich. Strategia zakłada ochronę ich walorów przyrodniczych i krajobrazowych, ale jednocześnie dopuszcza utworzenie na części terenu parku przyrodniczego oraz strefy sportu i rekreacji. Wśród proponowanych elementów zagospodarowania wymieniono alejki spacerowe, mostki, wieżę widokową oraz obiekty małej architektury.

Teren miałby zostać połączony trasami pieszymi i rowerowymi z centrum Konstancina-Jeziorny oraz rejonem planowanego muzeum sztuki współczesnej w Oborach. Na razie to jedynie koncepcja. Do jej realizacji potrzebne byłyby odpowiednie zapisy planistyczne, przygotowanie projektu i zabezpieczenie finansowania.

Konstancin chce się rozwijać, ale nie kosztem zieleni

W strategii sporo miejsca poświęcono presji inwestycyjnej. Choć miejscowe plany zagospodarowania obejmują 88,5 proc. powierzchni gminy, autorzy wskazują na postępującą fragmentację terenów zielonych i zagrożenie utratą charakteru miasta-ogrodu. Dokument podkreśla konieczność ochrony krajobrazu, drzewostanu i terenów przyrodniczych, a także skuteczniejszego przeciwdziałania chaosowi przestrzennemu.

Jednocześnie gmina chce rozwijać lokalną gospodarkę. Wśród propozycji znalazły się inkubatory przedsiębiorczości, przestrzenie coworkingowe, zachęty dla inwestorów oraz szersze wykorzystanie potencjału turystycznego i uzdrowiskowego.

Kto zapłaci za ambitne plany?

Pozostaje pytanie o pieniądze. W strategii oszacowano, że w latach 2027–2030 gmina może dysponować około 67,6 mln zł na wydatki majątkowe, które nie zostały jeszcze przypisane do konkretnych wieloletnich przedsięwzięć.

Nie oznacza to jednak, że taka kwota została zabezpieczona na inwestycje opisane w dokumencie. Ich realizacja będzie zależała od przyszłych budżetów, pozyskania funduszy zewnętrznych oraz współpracy z innymi samorządami i instytucjami.

Strategia wyznacza kierunek rozwoju Konstancina-Jeziorny na kilkanaście lat, ale sama w sobie nie gwarantuje wykonania zapowiadanych przedsięwzięć.

Czy w 2040 roku mieszkańcy rzeczywiście pojadą pociągiem do Warszawy, ominą korki na nowych drogach i będą spacerować po parku na Łąkach Oborskich? Odpowiedzi na te pytania przyniosą kolejne lata...

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK

Komentarze

Reklama
Reklama
Obserwuj Przegląd Piaseczyński na Facebooku
Reklama