Podczas październikowej sesji Rady Miejskiej Konstancina-Jeziorny ponownie rozgorzał spór o przyszłość Mirkowa. Radni rozpatrywali projekt uchwały dotyczący nowej koncepcji inwestycji mieszkaniowej firmy Arche, planowanej w sąsiedztwie zabytkowej fabryki papieru.
Po długiej dyskusji projekt nie uzyskał wymaganej większości. Ośmiu radnych zagłosowało przeciwko, a siedmiu opowiedziało się za jego przyjęciem.
O skali kontrowersji świadczą jednak nie tylko wypowiedzi mieszkańców i samorządowców. Wśród dokumentów dotyczących inwestycji znajdują się m.in. negatywna opinia wojewódzkiego sanepidu, uwagi gminnych urbanistów oraz warunki określone przez Zarząd Powiatu Piaseczyńskiego.
Sanepid ostrzega przed sąsiedztwem oczyszczalni
Jednym z najważniejszych dokumentów jest opinia Mazowieckiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z 15 września 2026 roku. Organ negatywnie zaopiniował wniosek Arche dotyczący budowy 18 budynków wielorodzinnych przy ul. Mirkowskiej.
Powodem jest przede wszystkim lokalizacja osiedla w bezpośrednim sąsiedztwie komunalnej oczyszczalni ścieków Saur Konstancja, obsługującej gminę Konstancin-Jeziorna.
Inspektor wskazał, że oczyszczalnie mogą być źródłem zanieczyszczeń chemicznych i biologicznych, które w określonych warunkach oddziałują na otoczenie. Tymczasem w przedstawionej dokumentacji nie znalazł informacji pozwalających ocenić potencjalne skutki zdrowotne zamieszkania w bezpośrednim sąsiedztwie takiego obiektu.
Zabrakło także danych dotyczących ewentualnego wyznaczenia obszaru ograniczonego użytkowania wokół oczyszczalni oraz informacji o badaniach zanieczyszczenia powietrza czy przeglądzie ekologicznym.
Co istotne, sanepid przypomniał, że już w lutym 2024 roku powiatowy inspektor sanitarny w Piasecznie zalecał przeprowadzenie oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. Ostatecznie odstąpiono jednak od wykonania takiej oceny.
Wojewódzki inspektor, powołując się na zasadę zapobiegania i przezorności, uznał, że lokalizacja osiedla przy oczyszczalni może stanowić zagrożenie dla zdrowia jego przyszłych mieszkańców. Nie oznacza to, że wykazano występowanie szkodliwych stężeń zanieczyszczeń na terenie planowanego osiedla. Negatywna opinia wynika przede wszystkim z potencjalnego ryzyka i braku wystarczających danych pozwalających je ocenić.
Urbaniści chcą mniejszych budynków
Zastrzeżenia zgłosiła również Gminna Komisja Urbanistyczno-Architektoniczna w Konstancinie-Jeziornie. W opinii nr 12/2026 komisja wprost zarekomendowała zmniejszenie intensywności planowanej zabudowy oraz gabarytów największych budynków.
Negatywnie oceniła także brak nawiązania architektury projektowanego osiedla do historycznej zabudowy dawnej fabryki papieru i robotniczego Mirkowa. Uwagi dotyczyły między innymi materiałów wykończeniowych i detali architektonicznych. To istotny zarzut, ponieważ inwestycja ma powstać w bezpośrednim sąsiedztwie jednego z najbardziej charakterystycznych zespołów poprzemysłowych Konstancina-Jeziorny.
Komisja wskazała ponadto na niewystarczającą liczbę ogólnodostępnych miejsc parkingowych dla gości oraz potrzebę uwzględnienia przyszłego zapotrzebowania na parkingi przy rewitalizowanej fabryce papieru, gdzie planowane są funkcje usługowe.

Kto i jak dojedzie do nowego osiedla?
Szczególnie dużo uwag dotyczyło komunikacji. Według komisji urbanistycznej droga stanowiąca główny, a w przedstawionym układzie jedyny wjazd na teren osiedla i rewitalizowanej papierni, jest niedostosowana do przewidywanej liczby mieszkańców oraz ruchu związanego z przyszłą działalnością usługową. Komisja zaleciła zaprojektowanie lub pozostawienie terenu pod przebudowę skrzyżowania z ul. Mirkowską. Wskazała możliwość wykonania dodatkowych pasów do skrętu w lewo albo rozważenia skrzyżowania o ruchu okrężnym, w uzgodnieniu z zarządcą drogi.
Osobne warunki określił Zarząd Powiatu Piaseczyńskiego. W piśmie z 13 marca 2026 roku, dotyczącym wcześniejszej wersji koncepcji obejmującej 17 budynków, powiat wskazał konieczność przebudowy ul. Mirkowskiej i wykonania czterowlotowego skrzyżowania z sygnalizacją świetlną oraz pasami do skrętu w lewo i w prawo. Wymienił również potrzebę dostosowania drogi do większego natężenia ruchu i zapewnienia odpowiednich połączeń z drogami wojewódzkimi nr 721 lub 724. We wrześniu zarząd powiatu poinformował o podtrzymaniu wcześniejszego stanowiska.
Podczas sesji mieszkańcy zwracali uwagę na istniejące problemy komunikacyjne i obawiali się, że budowa kilkuset mieszkań jeszcze bardziej obciąży okoliczne drogi. Jeden z uczestników dyskusji opisywał własne doświadczenia z dojazdem do Konstancina, wskazując, że już obecnie przejazd stosunkowo krótkiego odcinka potrafi zająć kilkadziesiąt minut. Kwestionował też sens podejmowania decyzji o kolejnej dużej inwestycji bez wcześniejszego wyjaśnienia, jak zostanie rozwiązana obsługa drogowa.
Przedstawiciele Arche przekonywali, że zmieniona koncepcja uwzględnia kwestie komunikacyjne, w tym rezerwę terenu związaną z przebudową ul. Mirkowskiej.




Napisz komentarz
Komentarze