Nowe rondo na skrzyżowaniu ulic Cyraneczki i Julianowskiej zostało udostępnione kierowcom 31 sierpnia. Przebudowa była jedną z najbardziej oczekiwanych inwestycji drogowych w północnej części gminy Piaseczno. Jej koszt wyniósł 8 mln 856 tys. zł.
Nie minął jednak nawet tydzień od przywrócenia ruchu, a pojawiły się pierwsze sygnały dotyczące niewłaściwego korzystania z nowej infrastruktury.
„To nie wirtualny tor przeszkód”
Daniel Grądzki, członek Rady Sołeckiej Józefosławia, zwrócił uwagę na zachowanie części użytkowników hulajnóg elektrycznych. Chodzi o jazdę po wykonanej przy rondzie nawierzchni mineralnej typu Hanse Grand.
– Życie to nie gra komputerowa, a nasze nowe rondo to nie wirtualny tor przeszkód! – napisał 5 września w mediach społecznościowych.
Jak wskazuje Grądzki, miejsce ma być wykorzystywane przez niektórych użytkowników hulajnóg do wykonywania gwałtownych manewrów i „driftowania”. Efektem mają być rozkopane kruszywo, wzbijany pył i uszkodzenia powierzchni.
Nawierzchnia tego typu jest przepuszczalna dla wody. Ma umożliwiać jej wsiąkanie w grunt, zamiast odprowadzania całej deszczówki do kanalizacji. Jak podkreślił członek rady sołeckiej, takie rozwiązanie ma znaczenie szczególnie w mocno zurbanizowanym Józefosławiu, gdzie powierzchni biologicznie czynnej jest coraz mniej.
Apel do rodziców
Grądzki skierował swój apel przede wszystkim do rodziców młodych użytkowników hulajnóg.
– Bardzo proszę Was, rodzice, o szczerą rozmowę ze swoimi dziećmi. Wyjaśnijmy im, że o tę przestrzeń trzeba dbać, bo służy nam wszystkim i ma posłużyć jak najdłużej – napisał.
Zwrócił uwagę, że niszczenie nawierzchni nie jest jedynie kwestią estetyki. Może również skracać jej trwałość.
Rondo kosztowało blisko 9 milionów złotych
Przebudowa skrzyżowania Cyraneczki i Julianowskiej przez kilka miesięcy powodowała duże utrudnienia w tej części Józefosławia. W lipcu skrzyżowanie zostało całkowicie zamknięte, a kierowcy i autobusy korzystali z objazdów.
Ruch przywrócono 31 sierpnia. Od 1 września na wcześniejsze trasy wróciły również autobusy linii 739, L33, L39 i L53, choć dwie ostatnie linie nadal korzystają z objazdu na dalszym odcinku z powodu innej inwestycji drogowej.
Budowa ronda nie była jedynym elementem przedsięwzięcia. Pod drogą powstały również zbiorniki retencyjne, które mają pomagać w gospodarowaniu wodą podczas intensywnych opadów. W sąsiedztwie Klubu Kultury zaplanowano ponadto uporządkowanie skweru, wykonanie ciągu pieszego oraz nowych nasadzeń.
Cała inwestycja kosztowała 8,856 mln zł.
Teraz, zaledwie kilka dni po otwarciu ronda, mieszkańcy są proszeni o to, by szczególnie uważać na jego nowe elementy i reagować na ich niszczenie.
Czytaj także:


Napisz komentarz
Komentarze