Informacja o zagrożeniu wpłynęła do urzędu 3 września o godz. 9.26. Niespełna 20 minut później, o godz. 9.45, rozpoczęła się ewakuacja pracowników oraz osób, które w tym czasie przebywały w budynku. Wszyscy opuścili obiekt zgodnie z procedurami bezpieczeństwa.
Służby sprawdziły kolejne części budynku, w tym wyższe piętra. Pracownicy starostwa czekali na zewnątrz na zakończenie działań i decyzję o możliwości powrotu do pracy.

Alarm był fałszywy
Kontrola zakończyła się przed godz. 13. Jak przekazali nam urzędnicy, nie znaleziono żadnego niebezpiecznego przedmiotu, a wiadomość o bombie okazała się fałszywym alarmem.
Pracownicy wrócili do swoich obowiązków, a starostwo ponownie obsługuje mieszkańców. Zdarzenie nie wpłynęło na zaplanowane działania urzędu — sprawy i spotkania mają odbywać się zgodnie z harmonogramem.



Napisz komentarz
Komentarze