Przeczytaj!
Reklama
Miss Senior Piaseczna 2026

„Poczułam się kobietą”. Zofia Krupińska zamieniła działkowy dres na konkurs Miss Senior

Na co dzień duża działka w Chojnowskim Parku Krajobrazowym, wygodny dres i praca wokół domu. Teraz fryzura, paznokcie i przygotowania do występu przed publicznością. – Poczułam się kobietą – mówi z uśmiechem Zofia Krupińska, kandydatka nr 2 w konkursie Miss Senior Piaseczna 2026. Ale za tą zmianą kryje się znacznie więcej. To mama, babcia i prababcia, zapalona podróżniczka, która z mężem dotarła m.in. do RPA, Tajlandii, Chin i na Karaiby.
„Poczułam się kobietą”. Zofia Krupińska zamieniła działkowy dres na konkurs Miss Senior
Zofia Krupińska, kandydatka nr 2 w konkursie Miss Senior Piaseczna 2026, kocha rodzinę, podróże i śpiew. Jak sama przyznaje, udział w konkursie sprawił, że na nowo „poczuła się kobietą”.

Do konkursu Miss Senior sama zapewne by się nie zgłosiła. Do udziału namówiła ją opiekunka Klubu Seniora w Zalesiu Górnym.

– To cudowny człowiek, który bez reszty jest poświęcony nam, seniorom, więc nie wypadało mi odmówić – przyznaje pani Zofia.

I dziś chyba nie żałuje. Bo konkurs sprawił, że zaczęła patrzeć na siebie trochę inaczej.

– Poczułam się kobietą po prostu – mówi. – I pomyślałam, że trzeba o siebie bardziej zadbać.

Na co dzień nie zawsze jest ku temu okazja. Pani Zofia mieszka w otoczeniu Chojnowskiego Parku Krajobrazowego i ma dużą działkę, na której pracy nie brakuje. W takich warunkach praktyczność zwykle wygrywa z elegancją.

– Człowiek na ogół chodzi w dresie i bardzo swobodnym stroju. A tutaj jednak będzie wyjście i trzeba się jakoś zaprezentować. Trzeba zadbać o fryzurę, paznokcie, żeby korzystnie wyglądać – śmieje się.

„Babciu, jesteś najlepszą kucharką w rodzinie”

Bliscy określają ją mianem „Matki Polki”. I akurat tego określenia Zofia Krupińska absolutnie się nie wypiera.

– Bardzo je lubię i tak się czuję – przyznaje.

Ma troje dzieci, pięcioro wnuków i prawnuka. Jedną z najważniejszych rzeczy jest dla niej utrzymywanie rodzinnych więzi. Kiedy tylko nadarza się okazja, zaprasza wszystkich do siebie i przygotowuje rodzinne spotkania.

A wtedy zaczyna się prawdziwe logistyczne wyzwanie.

Pani Zofia jest miłośniczką tradycyjnej, staropolskiej kuchni, tymczasem część rodziny przeszła na wegetarianizm.

– Już od trzeciej rano nie śpię i myślę, jak to zrobić, żeby jednocześnie podać rybę i potrawy mięsne – opowiada.

Wysiłek najwyraźniej się opłaca. Jeden z najważniejszych kulinarnych komplementów usłyszała od wnuczki, która jako czterolatka oznajmiła jej: „Babciu, ty jesteś najlepszą kucharką w rodzinie”.

Z Zalesia Górnego aż na Przylądek Dobrej Nadziei

Drugą wielką miłością kandydatki nr 2 są podróże. I nie chodzi tu wyłącznie o wakacyjny wyjazd nad morze.

Z mężem zobaczyła naprawdę spory kawałek świata. Byli m.in. na Malediwach, w Tajlandii, Chinach, odwiedzili Karaiby. Szczególne miejsce w jej wspomnieniach zajmuje Republika Południowej Afryki, którą odwiedzili dwukrotnie.

Podczas jednej z podróży przejechali trasę z Johannesburga przez Park Krugera i Góry Smocze aż do Kapsztadu. Dotarli również na Przylądek Dobrej Nadziei i podziwiali widoki z Góry Stołowej.

Dla pani Zofii podróż nie sprowadza się jednak do odhaczania kolejnych miejsc na mapie.

– To wielka przygoda i nauka. Człowiek poznaje kulturę innych krajów, kuchnię, obyczaje – podkreśla.

Równie ważni są ludzie spotykani po drodze. W czasie swoich wypraw poznała między innymi fotografa specjalizującego się w fotografii czarno-białej czy reportera wojennego, który opowiadał o dramatycznych doświadczeniach ze swojej pracy.

– To są takie chwile, dla których warto wyruszać poza obręb własnego domu – mówi.

Zofia Krupińska w konkursie Miss Senior Piaseczna 2026 startuje z numerem 2.

Dalekie loty coraz trudniejsze, ale walizka nadal czeka

Z kolejnych wypraw pani Zofia wcale nie zamierza rezygnować. Przyznaje jednak, że z wiekiem kilkunastogodzinne loty stają się coraz bardziej męczące.

Dlatego najbliższa podróż będzie nieco krótsza. W planach jest Riwiera Turecka. Państwo Krupińscy chcą zabrać ze sobą 14-letnią wnuczkę, która właśnie ma za sobą stresujący rok, zakończenie ósmej klasy i rekrutację do wymarzonej szkoły.

A potem? Konkretnych dalekich kierunków na razie nie ma. To jednak nie znaczy, że podróżnicza ciekawość zniknęła. Pani Zofia przekonuje, że wyjazdy w każdym wieku mogą dawać coś więcej niż odpoczynek. Nowe miejsca to nowe kultury, nowi ludzie, rozmowy i historie, których nigdy nie usłyszelibyśmy, pozostając wyłącznie we własnym domu.

Najważniejsza podróż trwa już 59 lat

Pani Zofia lubi śpiewać, żartować i bawić znajomych, którzy przez lata nazywali ją duszą towarzystwa. Kiedy jednak pytamy, co jeszcze chciałaby o sobie powiedzieć czytelnikom, wskazuje na coś, co chyba mówi o niej więcej niż wszystkie odwiedzone kraje.

– Jestem stała w uczuciach. Z mężem przeżyliśmy wspólnie 59 lat i cieszymy się każdym kolejnym dniem życia, w którym jesteśmy razem – mówi z uśmiechem.

Przez te wszystkie lata razem wychowywali dzieci, razem podróżowali i razem odkrywali świat. Po tylu wspólnych podróżach to właśnie ta jedna, trwająca od dziesięcioleci, wydaje się być jednak najważniejsza.

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK

Komentarze

Reklama
Reklama
Obserwuj Przegląd Piaseczyński na Facebooku
Reklama