Ranking COOLCITY Index 2026 pokazuje, jak miasta radzą sobie z upałami, nadmiarem betonu, brakiem zieleni czy zatrzymywaniem wody po ulewach. Pod uwagę brano między innymi ilość drzew i terenów zielonych, przepuszczalność gruntu, warunki wodne, temperaturę oraz różnorodność przyrody.
Spośród trzech miast powiatu piaseczyńskiego najlepiej wypadł Konstancin-Jeziorna, który zdobył 7,4 punktu na 10. Piaseczno i Góra Kalwaria uzyskały po 6,3 punktu.
Konstancin wyraźnie z przodu
Konstancin-Jeziorna jest liderem niemal w każdej badanej dziedzinie. Ma najwięcej terenów zielonych, najlepsze warunki podczas upałów i najlepiej radzi sobie z zatrzymywaniem wody.
Na jednego mieszkańca przypada tam aż 886,2 mkw. zieleni. Dla porównania w Górze Kalwarii jest to 444,5 mkw., a w Piasecznie 434,9 mkw.
Prawie połowę badanego obszaru Konstancina stanowią lasy i zwarte zadrzewienia. Miasto nie ma też terenów zakwalifikowanych jako szczególnie mocno nagrzewające się.
Wysoko oceniono również przepuszczalność gruntu. Oznacza to, że duża część powierzchni pozwala wodzie wsiąkać w ziemię, zamiast kierować ją od razu do kanalizacji lub na ulice.
Ogólny wynik miasta wzrósł o 0,7 punktu. Największą poprawę odnotowano w stanie zieleni.

Piaseczno: dużo mieszkańców, mniej zieleni na osobę
Piaseczno jest zdecydowanie największym z porównywanych miast. Na analizowanym obszarze mieszka ponad 76 tys. osób. Dla porównania w Konstancinie jest to około 20 tys., a w Górze Kalwarii niespełna 11,5 tys.
To częściowo tłumaczy, dlaczego na jednego mieszkańca Piaseczna przypada znacznie mniej zieleni niż w Konstancinie. Jest jej 434,9 mkw. na osobę.
Mocną stroną Piaseczna jest przepuszczalność terenu, oceniona na 8,1 punktu. Miasto całkiem dobrze wypada także pod względem temperatury. Tylko 1 proc. powierzchni uznano za teren o wysokiej temperaturze.
Najsłabszym punktem jest bioróżnorodność. Piaseczno dostało w tej kategorii 5,6 punktu, najmniej spośród całej trójki. Co więcej, wynik pogorszył się o 0,4 punktu.

Góra Kalwaria najlepsza pod względem bioróżnorodności
Góra Kalwaria uzyskała taki sam ogólny wynik jak Piaseczno, czyli 6,3 punktu. Nie oznacza to jednak, że oba miasta wypadają podobnie.
Największym atutem Góry Kalwarii jest bioróżnorodność. Miasto dostało w tej kategorii 7,1 punktu, najwięcej spośród całej trójki. Wyprzedziło nawet Konstancin.
Słabiej wygląda natomiast sytuacja związana z upałami i wodą. Tereny o wysokiej temperaturze zajmują 6 proc. badanego obszaru. W Piasecznie jest to 1 proc., a w Konstancinie 0 proc.
Góra Kalwaria ma także najniższą ocenę warunków wodnych – 4,6 punktu. Jej wynik dotyczący warunków termicznych spadł o 0,5 punktu.
Miasto ma również największy udział zwartej zabudowy. Wynosi on 27 proc., podczas gdy w Piasecznie jest to 23 proc., a w Konstancinie 14,9 proc.
Ten sam wynik, ale inne problemy
Z porównania wynika, że Konstancin-Jeziorna wyraźnie prowadzi. Ma najwięcej zieleni, najlepiej radzi sobie z upałami i ma najbardziej przepuszczalny teren.
Piaseczno i Góra Kalwaria zdobyły tyle samo punktów, ale ich sytuacja jest inna. Piaseczno ma bardziej wyrównane wyniki, lecz słabiej wypada pod względem różnorodności przyrody. Góra Kalwaria ma dużą bioróżnorodność, ale gorzej radzi sobie z wysokimi temperaturami i wodą.
Na wynik rankingu wpływają także położenie miasta, istniejące lasy, sposób zabudowy i decyzje podejmowane przez wiele lat. Pokazuje jednak, gdzie poszczególne samorządy mają przewagę, a gdzie potrzebne są dalsze działania.
Czytaj także:


Napisz komentarz
Komentarze