Jak udało się nam dowiedzieć autobus jest własnością prywatną zakupioną na potrzeby firmy. Pojazd stał na terenie prywatnym, a właściciel dowiedział się o zniszczeniach po otrzymaniu wiadomości SMS od świadka tego zdarzenia. Następnie sprawa została zgłoszona na policję w Piasecznie. Funkcjonariusze przeprowadzili oględziny pojazdu i zabezpieczyli ślady. Z ustaleń wynika, że sprawcy nie tylko wybili szyby, ale też poważnie uszkodzili wnętrze i instalację. Część elementów została skradziona. Według przyjętych ustaleń do zdarzenia mogło dojść w godzinach między 16 a 19.
Świadkowie i działania policji
W sprawie pojawiają się relacje świadków. Mieszkanka sąsiedniej posesji usłyszała hałas i zauważyła grupę młodych osób, które niszczyły autobus. Według tych informacji mogły to być cztery osoby poruszające się na hulajnogach, wśród których była także jedna dziewczyna.

– Przyjęliśmy zawiadomienie od właściciela pojazdu. Zgłoszenie dotyczyło uszkodzenia autobusu zaparkowanego na prywatnej działce w Antoninowie. Sprawcy wybili szyby, zniszczyli elementy wyposażenia oraz dokonali kradzieży części mienia. Obecnie prowadzimy postępowanie w kierunku uszkodzenia mienia i wyjaśniamy wszystkie okoliczności tej sprawy – przekazała podkom. Magdalena Gąsowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie.
Jak informuje policja, wcześniej w okolicy wylegitymowano grupę młodych osób, jednak nie potwierdzono ich związku ze zdarzeniem. W internecie pojawiły się także zdjęcia i stopklatki z nagrań, które mogą pomóc w ustaleniach, choć na razie nie stanowią jednoznacznego dowodu.
Poważne straty
Największe szkody dotyczą instalacji i wyposażenia technicznego pojazdu. Straty oszacowano na około 80 tys. zł.
– Zniszczona została cała elektronika, przecięto przewody i rozebrano elementy sterujące. Do tego dochodzą wybite szyby, uszkodzone wnętrze i brak części wyposażenia – opowiada pan Łukasz, właściciel autobusu.

Poszkodowany zbiera także informacje od mieszkańców. Jedna z nich dotyczy zdjęcia z wnętrza autobusu, które miało zostać opublikowane w mediach społecznościowych, a następnie usunięte. Ustalono osobę, która mogła je zamieścić. Sprawa została przekazana policji. W kolejnych dniach po zdarzeniu w okolicy ponownie widziano młode osoby poruszające się na hulajnogach i rowerach, jednak nie ma pewności, czy mają związek ze sprawą.
Jak wynika z relacji mieszkańców, w ostatnim czasie w okolicy miało dochodzić również do podpaleń samochodów. Jedna z osób miała widzieć dwóch chłopaków, którzy ciągnęli za klamki zaparkowanego auta, zanim pojazd został podpalony. Według tych relacji także w tym przypadku mogły to być osoby poruszające się na hulajnogach, być może ta sama grupa.
Policja apeluje do wszystkich, którzy mogą posiadać nagrania z kamer monitoringu, wideorejestratorów lub jakiekolwiek informacje na temat zdarzenia, o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Piasecznie.




Napisz komentarz
Komentarze