Syn lekarza wybiera teatr
W teatrze letnim w ogrodzie pobernardyńskim w Wilnie wystawiana będzie, jak zapowiada Gazeta Kurjer Wileński z sierpnia 1931 r., wielka rewia w 17 odsłonach, tytuł rewii „Eulalja z Portugaljji”, w której wystąpią aktorzy warszawscy z pierwszych stron gazet. Rolę główną powierzono Janinie Sokołowskiej, której piosenki i taniec już zdobyły uznanie w stolicy. Niespodzianką jest występ Jerzego Sulimy Jaszczołta, wybornego piosenkarza niedawno pozyskanego do zespołu. Program rewii jest bardzo bogaty i efektowny, zawiera piosenki, monologi, skecze oraz sceny baletowe wykonane przez zespół girls. Ceny biletu od 50-ciu groszy.
Aktor ciągle w drodze
Jerzy Sulima Jaszczołt, syn znanego lekarza z Piaseczna będzie grał w teatrach w Warszawie, Poznaniu, Lublinie i Grodnie. Widzowie zachwycali się jego satyrycznymi tekstami i dowcipną konferansjerką. Debiut aktorski Jerzego przypadł w roku 1922, 10 lat później będzie w zespole teatru komedii Morskie Oko. Polubiło jego głos też radio.
Filmografia wymienia jego udział w filmach: „Śluby ułańskie”, „Papa się żeni”, „Jego wielka miłość”, „Jadzia”, „Znachor” i „Profesor Wilczur”. Sulima gra u boku najlepszych aktorów międzywojnia: Kazimierza Junoszy Stępowskiego, Jacka Woszczerowicza, Grażyny Barszczewskiej i innych. Kariera Jerzego Sulimy to ciąg zmieniających się teatrów, wiele ciekawych scen w całej Polsce. Czytając przebieg kariery młodego Jaszczołta wydaje się, że aktor był ciągle w drodze, ciągle w podróży. Nie powinno to dziwić, bo analizując karierę Eugeniusza Bodo, jednego z najbardziej znanych aktorów międzywojnia, odnosi się podobne wrażenie. A może to taki zawód i dziś? Ciągle na walizkach?
Syn doktora z Piaseczna
Jerzy Sulima Jaszczołt urodził się w Piasecznie w roku 1903, był najmłodszym dzieckiem z pięciorga rodzeństwa. Jedynym chłopcem, który dożył dorosłości. Brat Jerzego, Stanisław Antoni zmarł w niemowlęctwie. Dzieciństwo Jerzego to piaseczyńskie środowisko. Do gimnazjum zostanie zapisany w Warszawie do Wojciecha Górskiego. Musiał doktor Antoni Jaszczołt mieć zaufanie do tej szkoły, do jego właściciela, że dla swojego najmłodszego dziecka wybrał właśnie tę szkołę.

Szkoła Wojciecha Górskiego uczyła inaczej
Początkowo szkoła istniała przy ulicy Daniłowiczowskiej w Warszawie, w 1888 r. przeniosła się do nowego budynku przy ulicy Hortensji. Właściciel wprowadził wiele zmian w systemie pracy nauczyciela i ucznia, zreformował program nauczania. Wprowadził system semestralny i... wakacje zimowe. Pominę szczegóły programowe szkoły, dużo o tym w literaturze fachowej, mnie interesują anegdoty, ciekawe zdarzenia świadczące o realiach społecznych i stosunkach międzyludzkich w szkołach Górskiego. Interesuje mnie, dlaczego właśnie Jaszczołtowie wybrali dla syna tę szkołę.
Dyrektor był wielkim zwolennikiem higieny i wychowania fizycznego. Budując nowy gmach szkoły tak zainstalował oberlufty, aby ustawione pod odpowiednim kątem wprowadzały do pomieszczenia świeże powietrze. Drzwi klas miały być cały czas otwarte, co powodowało przeciągi, nauczyciele nieprzyzwyczajeni to tego typu pomysłów buntowali się. Zamykano oberluft albo drzwi. Dyrektor był ciągle na posterunku, pilnował aby wszystko było otwarte. Uczeń ma pochłaniać wiedzę, będąc w świeżym powietrzu. Nauczyciele skarżą się na przeciągi, Górski tłumaczy: przeciąg jest dlatego, bo oberluft jest ustawiony pod złym kątem. To rodziło scysje na linii dyrektor – nauczyciele i tylko ogromny szacunek nauczycieli do Górskiego łagodził konflikt. Górski był jednym z tych właścicieli szkoły w historii, którzy wprowadzili do placówki etat lekarza szkolnego. Lekarz miał obowiązek częstego badania dzieci i dbania o ich zdrowie. To właśnie w tej szkole rozpoczął pracę znany w tych czasach pionier-higienista Stanisław Markowski. Gimnastyka była obowiązkowa. Grupy gimnastyczne tworzyli uczniowie i nauczyciele. Na zabawach szkolnych prezentowano umiejętności akrobatyczne tych grup.
Instytut Reduty, czyli eksperyment w edukacji aktora
W roku 1922 Jerzy Sulima Jaszczołt należy do Instytutu Reduty. Założycielem Reduty był krakowski aktor Juliusz Osterwa. Był to teatr, o którym pisano:
„Osterwa z Limanowskim udostępnili scenę młodym dramaturgom, scenografom i reżyserom, co często przybierało formę twórczej współpracy. Debiutanci mogli korzystać z rad doświadczonych aktorów i reżyserów, a w efekcie nierzadko poprawiali i przekomponowywali swe utwory już na scenie. Wielu młodych pisarzy nauczyło się w Reducie warsztatu, innych Osterwa motywował do pisania, większości z nich ta szkoła teatralnego rzemiosła przyniosła efekty, które zaprocentowały w ich dalszej karierze.”
Szkoła Górskiego uczyła patriotyzmu, Reduta uczyła wolności i szacunku dla pracy dramaturga i aktora.
5 czerwca 1926 r. Jerzy żeni się z aktorką Heleną Jaworską. Helena nie zaistnieje w encyklopediach, niewiele można powiedzieć o niej, warto uzupełnić jej życiorys.
Wojna powoduje, że Jaszczołt zatrudnia się w Zarządzie Miejskim i wstępuje do konspiracji.
Śmierć na barykadzie przy ul. Widok 16
Bardzo bym chciała napisać o walce w czasie powstania warszawskiego syna piaseczyńskiego lekarza, napisać o tym jak zakończyło się życie kolejnego młodego mężczyzny z rodziny Jaszczołtów, którym nie dano było przeżyć wojnę. Jerzy poszedł walczyć wiedząc, że jego obie siostry są wdowami, ich mężowie zginęli w Katyniu zamordowani przez NKWD. Walka o wolność była w tej rodzinie obowiązkiem. W Muzeum Powstania Warszawskiego w Historii Mówionej jest relacja młodej dziewczyny, która była w domu przy ul. Widok 16., gdzie zginął Jerzy Sulima Jaszczołt. Tak o tym pisze:
„Koło 10 sierpnia budowaliśmy barykadę na ul. Widok. Wiem, że wtedy przy budowie zginęła dziewczyna. Był ostrzał od ul. Marszałkowskiej. Brało się płyty z chodnika. Ktoś te płyty wyrywał. Na podwórku przy ul. Widok 16. był cmentarzyk.”
Tylko tyle.
Jerzy zginął 18 sierpnia 1944 r. W biogramach Muzeum Powstania Warszawskiego zapisany jest jako: porucznik Jerzy Sulima Jaszczołt ps. Florian
Oddział: Armia Krajowa - batalion "Kiliński" - 8. kompania (włączona 3.08.1944 - dawny Kedyw "Kolegium C").


























Napisz komentarz
Komentarze