Pisząc wspomnienie o rodzinie Jaszczołtów sięgnęłam w swoich poszukiwaniach do akt parafialnych, przedwojennych tekstów prasowych i innych publikacji. Nie bez wzruszenia zapisywałam to, co znalazłam w wymienionych źródłach. Trudno przy tej historii rodziny oprzeć się wzruszeniu, gdy ma się do czynienia z Bohaterami przez wielkie B.
Na piaseczyńskim cmentarzu parafialnym, tuż za bramą główną, po lewej stronie, zobaczymy pomnik i grób doktora Antoniego Jaszczołta i jego żony Reginy z Dobrskich. Historia tych niezwykle szlachetnych ludzi nie da się opowiedzieć w jednym felietonie. To pewnie materiał na książkę. Dr Jaszczołt odegrał w historii Piaseczna ważną rolę, a jego rodzina inspiruje do analiz historycznych. Małżonkowie Jaszczołtowie mieli pięcioro dzieci: Mariannę Jadwigę, Janinę Annę, Stanisława Antoniego, który zmarł nie przeżywszy roku, Annę Elżbietę i Jerzego Franciszka, posługującego się pseudonimem Sulima, którego życiorys można odszukać w Historii Teatru. Rodzina, której droga życiowa wiodła pod hasłem Bóg, Honor, Ojczyzna całkowicie mnie zaskoczyła i zafascynowała.
Śmierć Reginy Jaszczołt
W listopadowy dzień 1924 r., chętnie bym napisała określając ten czas smutnym i pochmurnym dniem, ale nie mam takich informacji, o godzinie dwunastej w południe do piaseczyńskiego proboszcza przyszli dwaj zacni panowie: czterdziestoletni Wacław Kaun, burmistrz miasta Piaseczna i sześćdziesięcioletni Cezary Lachowicz, adwokat. Panowie przyszli, aby zgłosić, że 23 listopada o godzinie szóstej rano zmarła żona lekarza Antoniego Jaszczołta Regina Jaszczołt z domu Dobrska. W chwili śmierci Regina miała 53 lata.
Owdowiały lekarz Antoni przeżyje swoją żonę o dziewięć lat. Większość zdarzeń rodzinnych Jaszczołtów zapisze się w księgach parafialnych Piaseczna. Chodzi mi o akty urodzin, ślubów i zgonów.
Ślub pierworodnej córki doktora
19 października 1920 r. w Piasecznie o godzinie ósmej wieczór w piaseczyńskim kościele św. Anny odbył się ślub Marii (Marianny) Jadwigi Jaszczołt lat 25, z 28 letnim Stanisławem Droutem, synem Jana i Zofii. I tu ciekawostka, świadkami młodych byli znani z licznych opowieści piaseczyńskich, przyszły burmistrz Piaseczna Mieczysław Markowski, ówcześnie właściciel apteki przy ul. Nadarzyńskiej i aptekarz Stanisław Starzeński. Pan młody, lat 28 był kapitanem szesnastego pułku artylerii polowej w Wilnie. Na swój ślub został oddelegowany z frontu. Jestem przekonana, że na tej ślubnej uroczystości byli obecni liczni mieszkańcy miasta i piaseczyński rynek zapełnił się ciekawskimi, chcącymi być uczestnikami uroczystości zaślubin pierworodnej córki doktora Jaszczołta.
Stanisław Drout – oficer zamordowany w Charkowie
Stanisław Drout urodził się 17 października 1892 r. — taką datę podaje Lista Katyńska, choć warto ją jeszcze zweryfikować. W 1940 r. został zamordowany przez NKWD w Charkowie. W chwili śmierci był majorem artylerii w stanie spoczynku.
Marianna Jadwiga zmarła 3 października 1987 r. w Piasecznie, w wieku 92 lat. Nie był to jeszcze czas rozmów o Katyniu. Szkoda, bo o zięciu dr. Jaszczołta, Stanisławie Droucie, mamy dziś zbyt mało informacji. Liczę na to, że ktoś z mieszkańców Piaseczna pamięta jeszcze, gdzie ostatnio mieszkała Marianna Drout.
Anna Elżbieta i dr. Witold Szyszkowski
Ślub Anny Elżbiety Jaszczołt lat 25 liczącej, z Witoldem Szyszkowskim, doktorem medycyny lat 30 odbył się 31 lipca 1926 r. w Piasecznie o godzinie ósmej wieczór. Świadkami uroczystości byli major Józef Michałowski i Zygmunt Szyszkowski z Lublina. Ślubu udzielił ksiądz Bolesław Dudziński z parafii Kockiej w obecności piaseczyńskiego proboszcza.
Witold Szyszkowski urodził się w Rozwadowie, dziś część Stalowej Woli w woj. podkarpackim, maturę zdał w Lublinie. W czasie wojny z bolszewikami w 1920 r. był członkiem pociągu sanitarnego.
Dyplom po studiach na Wydziale Lekarskim Uniwersytetu Warszawskiego otrzymał w 1924 r., po czym rozpoczął pracę w warszawskim szpitalu św. Ducha. Następnie zatrudniony został w fabryce papieru w Jeziornej.

Dr. Witold Szyszkowski - lekarz, społecznik i ofiara Katynia
Po ślubie z Anną Elżbietą zatrudnił się w charakterze lekarza miejskiego w Piasecznie i po dwóch latach przeniósł się do Tomaszowa Mazowieckiego. Tu był lekarzem miejskim i ordynatorem w Szpitalu Miejskim. Tak jak większość praktykujących lekarzy w 1934 r. miał przydział do Kadry Zapasowej, w przypadku dr. Witolda do szpitala w Łodzi, pracownik kontaktowy II dywizjonu 4 pułku artylerii ciężkiej. Dr Szyszkowski był też w latach 1937 – 1938 naczelnym lekarzem Ubezpieczalni Społecznej. Tuż przed wojną został inspektorem lekarskim w ZUS i przeprowadził się do Warszawy.
7 września 1939 r., po napadzie Niemiec na Polskę został ewakuowany do Brześcia. Tu dostał się do niewoli sowieckiej i osadzony w Kozielsku. Zamordowany przez NKWD w Katyniu 30 kwietnia 1940 r.
Wiadomości z Muzeum w Tomaszowie Mazowieckim
Bardzo wiele ciekawych informacji o dr. Witoldzie Szyszkowskim otrzymałam z muzeum w Tomaszowie Mazowieckim. To tam trafiły pamiątki po doktorze, między innymi jego teczka lekarska i rodzinne zdjęcia. Informacje z Tomaszowa Mazowieckiego uzupełniają naszą wiedzę o dr. Szyszkowskim. Dowiadujemy się z nich na przykład, że stał na czele Towarzystwa Przeciwgruźliczego. Staraniem jego działaczy zbudowano ośrodek kolonijny w leśnej okolicy. Do wojny skorzystało z niego kilka tysięcy dzieci z ubogich rodzin. Był też publicystą, podejmującym tematy z zakresu higieny i zdrowego stylu życia.
Z Anną z Jaszczołtów dr Szyszkowski doczekał się dwóch córek. Anna zmarła w 1985 r. i tylko żal, że nie spotkałam się z nią, że tak wiele rzeczy robimy za późno.
CDN - W ostatniej części opowieści o Jaszczołtach przypomnę niezwykle ciekawego aktora, syna Antoniego i Reginy, Jerzego Franciszka.

Przeczytaj również:


Napisz komentarz
Komentarze