Sobota, 28 marca, przyniosła sportowe emocje, które na długo zostaną w pamięci fanów tenisa stołowego. Do rywalizacji stanęli mistrzowie czterech województw (mazowieckiego, lubelskiego, warmińsko-mazurskiego i podlaskiego), ale to gospodarze od początku nadawali ton wydarzeniom. Już półfinał z MSKTS Posadów miał smak finału – czterogodzinny bój, zwroty akcji i wysoki poziom gry. Ostatecznie Return zwyciężył 4:2, a liderami zespołu byli Michał Galas (2,5 pkt) i Feliks Gulan (1,5 pkt).
W drugim meczu półfinałowym UKS Fasty pokonał AZS UWM Olsztyn 4:1 i to właśnie triumfator rozgrywek na Podlasiu zameldował się w finale.
Najważniejsze starcie ułożyło się całkowicie po myśli Returnu. Zespół z Piaseczna zdominował rywali, wygrywając pewnie 4:0. Punkty zdobywali Jakub Kuźmicz, Kacper Weikum i Maciej Chojnicki, a duet Galas–Gulan dołożył zwycięstwo w deblu.
Triumf oznacza awans do ścisłego finału, gdzie czekają już uznane marki: Energa Manekin Toruń z Superligi, AZS Politechnika Rzeszowska oraz ZKS Zielona Góra. Piaseczno znów może marzyć o wielkim sukcesie – na wzór legendarnego KS Piaseczno z lat 90, który to zespół dwukrotnie sięgał po Drużynowy Puchar Polski.
Poza przygotowaniami do pucharowych zmagań Return musi jeszcze postawić kropkę nad „i” w lidze. Wygrana z KTS Kozienice może otworzyć drogę do baraży o 1 ligę. Jedno jest pewne – ta drużyna właśnie złapała wiatr w żagle.
























Napisz komentarz
Komentarze