Od kilkunastu lat samorząd województwa mazowieckiego publikuję listę miejsc, w których lepiej nie wchodzić do wody. Czarne punkty wodne znajdziemy również w powiatach piaseczyńskim i pruszkowskim.
Sezon letni tradycyjnie przynosi ponure statystyki utonięć. Z policyjnych danych wynika, że co roku w wodzie życie traci kilkaset osób. Tylko w czerwcu br. doszło już do 54 utonięć. Najczęściej do wypadków dochodzi na dzikich plażach i w miejscach niestrzeżonych. Dlatego samorząd województwa, we współpracy z Komendą Stołeczną Policji i Komendą Wojewódzką Policji, od kilku lat oznacza najbardziej niebezpieczne punkty.
– Tablicami oznakowane są te miejsca, w których do tej pory dochodziło do największej liczby utonięć czy to z racji niebezpiecznych wirów, ukształtowania dna czy też zbytniej brawury kąpiących. Samorząd Województwa Mazowieckiego ma również nadzieję, że tablice będą impulsem do zachowania szczególnej uwagi – zwłaszcza w czasie wakacji, kiedy najwięcej młodych osób planuje wypoczynek nad wodą – informuje Biuro Bezpieczeństwa Publicznego.
Lista czarnych punktów wodnych rokrocznie jest aktualizowana w oparciu o dane policyjne. W liczącym 122 punkty wykazie znajdziemy również akweny w naszej okolicy. W powiecie piaseczyńskim znajduje się jeden czarny punkt wodny – zalew przy Górkach Szymona w Zalesiu Dolnym. Trzy czarne punkty znajdują się na terenie powiatu pruszkowskiego. To stawy w Mosznie w gminie Brwinów oraz żwirownie w Sokołowie w gminie Michałowice (dwa punkty). Według danych niebezpiecznie jest również na Zalewie Żyrardowskim oraz kilkunastu miejscach w Warszawie, w tym m.in. jeziorko Czerniakowskie czy Szczęśliwickie. Pełną listę czarnych punktów wodnych na Mazowszu znajdziemy tutaj.
Kilkaset utonięć rocznie
Statystyki są brutalne. Rokrocznie w Polsce tonie kilkaset osób. W ubiegłym roku w wodzie życie straciło 460 osób. Przeważająca większość z nich to mężczyźni – aż 418. Najwięcej ofiar to osoby powyżej 50. roku życia. Często w grę wchodzi też niestety alkohol. Mimo regularnie powtarzanych przestróg, aż 117 osób przed utonięciem spożywało alkohol.
– Od lat w całym kraju mierzymy się z tragicznymi statystykami utonięć. Mamy nadzieję, że tablice będą skutecznym ostrzeżeniem dla wypoczywających nad wodą – mówi kom. Justyna Stanik-Rybak z wydziału prewencji Komendy Wojewódzkiej Policji z siedzibą w Radomiu.
W 2020 roku do utonięć najczęściej dochodziło w rzekach (118 przypadków) i jeziorach (111 przypadków). W większości przypadków przyczyną była kąpiel w miejscu niestrzeżonym. Z kolei najrzadziej do utonięć dochodziło w morzu; w minionym roku było to 25 osób, co stanowiło niecałe 5,5% wszystkich ofiar.





![[NOWE INFORMACJE] Makabryczna zbrodnia w Raszynie! Zamordował byłą żonę, a później odebrał sobie życie na cmentarzu w Prażmowie [NOWE INFORMACJE] Makabryczna zbrodnia w Raszynie! Zamordował byłą żonę, a później odebrał sobie życie na cmentarzu w Prażmowie](https://static2.przegladpiaseczynski.pl/data/articles/sm-16x9-nowe-informacje-makabryczna-zbrodnia-w-raszynie-zamordowal-byla-zone-a-pozniej-odebral-sobie-zy-1778255434.jpg)














![Uszkodzona rura gazowa w Zalesiu Dolnym. Płomień sięgał kilku metrów [WIDEO]](https://static2.przegladpiaseczynski.pl/data/articles/sm-16x9-uszkodzona-rura-gazowa-w-zalesiu-dolnym-plomien-siegal-kilku-metrow-1778236357.jpg)


Napisz komentarz
Komentarze