Stawy na Górkach Szymona wymagają ratunku. Gmina zapowiada działania

Stawy na Górkach Szymona od lat zmagają się z problemem pogarszającej się jakości wody. Na jej powierzchni pojawiają się gnijące glony, którym towarzyszy nieprzyjemny zapach. O podjęcie działań zaapelowała radna Magdalena Woźniak. W odpowiedzi gmina zapowiedziała oczyszczenie przepustów łączących zbiorniki z rzeką Jeziorką.
Stawy na Górkach Szymona wymagają ratunku. Gmina zapowiada działania

Źródło: Archiwum PP

W interpelacji z 11 października radna Magdalena Woźniak zwróciła uwagę na stan stawów, który budzi niepokój mieszkańców. Jak wskazała, problem pojawia się regularnie, jednak w tym roku był szczególnie odczuwalny.

– Corocznie o tej porze mamy do czynienia z unoszącym się na powierzchni wody kożuchem gnijących i śmierdzących glonów – napisała radna, wskazując, że sytuację mogły pogorszyć wysokie temperatury i niski poziom wody.

Zdaniem radnej jednym ze sposobów poprawy sytuacji byłoby powiększenie przepustów łączących stawy z Jeziorką. Dzięki temu zwiększyłaby się wymiana wody w zbiornikach.

Radna przypomniała również, że od maja 2024 roku teren wokół stawów znajduje się pod opieką Okręgu Mazowieckiego Polskiego Związku Wędkarskiego. Jej zdaniem organizacja społeczna może jednak nie być w stanie samodzielnie sprostać tak dużemu zadaniu. Dlatego zaproponowała spotkanie przedstawicieli PZW z władzami gminy w celu wypracowania wspólnego rozwiązania.

Gmina zapowiada prace, ale bez terminu

Na interpelację odpowiedział zastępca burmistrza Łukasz Kamiński. Jak poinformował, urząd przeanalizuje możliwości poprawy jakości wody w stawach.

– Jednocześnie zostaną podjęte działania formalno-prawne, które umożliwią oczyszczenie przepustów łączących stawy z rzeką Jeziorką. Celem tych działań jest zwiększenie przepływu oraz poprawa wymiany wody pomiędzy stawami a rzeką – przekazał zastępca burmistrza.

Planowane przedsięwzięcia mają również poprawić warunki życia ryb i innych organizmów wodnych oraz wspierać zachowanie bioróżnorodności.

Na razie nie wiadomo jednak, kiedy rozpoczną się prace i ile będą kosztować. Gmina nie przedstawiła harmonogramu ani nie zadeklarowała powiększenia przepustów, o co wnioskowała radna. Zapowiedziała jedynie działania umożliwiające ich oczyszczenie.

Nie odniosła się również do propozycji zorganizowania spotkania z przedstawicielami Polskiego Związku Wędkarskiego.

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK

Komentarze

Reklama
Reklama
Obserwuj Przegląd Piaseczyński na Facebooku
Reklama