Do naszej redakcji zgłaszają się mieszkańcy zaniepokojeni widokiem szczurów na stacji kolejowej w Piasecznie. Otrzymaliśmy już kilka sygnałów dotyczących obecności gryzoni w przestrzeni ogólnodostępnej dla pasażerów.
Na fotografiach przekazanych redakcji widać szczura przebywającego w zadaszonej części stacji, w pobliżu jednego z filarów. To miejsce, przez które przechodzą podróżni korzystający z połączeń kolejowych.
Powtarzające się zgłoszenia mieszkańców rodzą pytania o skalę problemu oraz skuteczność działań mających zapobiegać obecności gryzoni na terenie obiektu.
Szczury na stacji. Mieszkańcy są zaniepokojeni
Obecność szczurów w miejscu publicznym budzi zrozumiałe obawy. Stacja kolejowa jest przestrzenią, z której każdego dnia korzystają osoby dojeżdżające do pracy, szkół oraz innych miejscowości. Choć same fotografie nie pozwalają określić liczby gryzoni przebywających na terenie stacji, kolejne sygnały kierowane do naszej redakcji wskazują, że nie jest to pojedyncza obserwacja.
Szczury potrafią doskonale przystosować się do życia w miastach. Przyciąga je dostęp do resztek jedzenia, odpadów oraz miejsc zapewniających schronienie. Tereny kolejowe, podobnie jak inne intensywnie użytkowane przestrzenie miejskie, mogą stwarzać warunki sprzyjające ich bytowaniu.
Kiedy ostatnio przeprowadzono deratyzację?
W związku z sygnałami od zaniepokojonych mieszkańców, zwróciliśmy się z pytaniami do PKP Polskich Linii Kolejowych S.A.
Zapytaliśmy m.in. o termin ostatniej deratyzacji na terenie stacji w Piasecznie, częstotliwość kontroli sanitarnych oraz liczbę zgłoszeń dotyczących obecności szczurów od początku 2025 roku. Chcemy również ustalić, jakie działania podejmowano dotychczas i czy zarządca infrastruktury planuje dodatkową kontrolę w związku z sygnałami od mieszkańców.
Czekamy na odpowiedź PKP PLK. Do sprawy wrócimy po otrzymaniu stanowiska spółki.
To nie tylko kwestia estetyki
Obecność szczurów w przestrzeni publicznej nie jest wyłącznie problemem estetycznym. Gryzonie mogą przenosić drobnoustroje chorobotwórcze, a ich odchody i mocz mogą zanieczyszczać otoczenie.
Samo zauważenie szczura nie oznacza jeszcze bezpośredniego zagrożenia dla pasażerów. Powtarzające się zgłoszenia powinny jednak skłonić zarządcę obiektu do sprawdzenia sytuacji i oceny, czy stosowane zabezpieczenia oraz działania deratyzacyjne są wystarczające.
Na razie nie wiadomo, jak duża jest populacja gryzoni w rejonie stacji ani czy problem obejmuje również inne części infrastruktury kolejowej.
Czekamy na stanowisko przedstawicieli kolei. Do sprawy wrócimy po otrzymaniu odpowiedzi.
Widzieliście szczury na stacji PKP w Piasecznie lub w jej okolicy? Zachęcamy do kontaktu z redakcją „Przeglądu Piaseczyńskiego”. Informacje i zdjęcia od mieszkańców pomogą ustalić skalę problemu.



Napisz komentarz
Komentarze