Reklama

49 agregatów, 70 MW i zbiorniki na 1,5 mln litrów paliwa. Tak planowano data center w Bobrowcu

Cztery hale na terenie niemal 6,5 hektara, łączna wartość przyłączeniowa wynosząca 70 MW, 49 agregatów prądotwórczych oraz podziemne zbiorniki mogące pomieścić ponad 1,5 mln litrów oleju napędowego. Odpowiedzi piaseczyńskiego magistratu na interpelacje radnych ujawniają szczegółowe parametry planowanego centrum przetwarzania danych w Bobrowcu. W międzyczasie inwestycja utknęła jednak na etapie planistycznym.
Teren w Bobrowcu, na którym planowano budowę centrum danych. Inwestycja miała objąć niemal 6,5 hektara i zakładała powstanie czterech hal wraz z rozbudowaną infrastrukturą techniczną. Obecnie realizacja przedsięwzięcia jest zablokowana z powodów planistycznych.
Teren w Bobrowcu, na którym planowano budowę centrum danych. Inwestycja miała objąć niemal 6,5 hektara i zakładała powstanie czterech hal wraz z rozbudowaną infrastrukturą techniczną. Obecnie realizacja przedsięwzięcia jest zablokowana z powodów planistycznych.

Tereny mieszkaniowe w sąsiedztwie

Urząd przekazał również informacje dotyczące odległości inwestycji od terenów objętych ochroną akustyczną. Najbliższe istniejące budynki jednorodzinne po stronie wschodniej miały znajdować się około 260 metrów od planowanego centrum.

Znacznie bliżej znajdują się jednak tereny po stronie gminy Lesznowola przeznaczone w miejscowych planach pod zabudowę mieszkaniową lub mieszkaniowo-usługową. W odpowiedzi wskazano miejsca oddalone od planowanej inwestycji m.in. o około 20, 35, 110 oraz 150 metrów. Nie oznacza to jednak, że w każdym z tych miejsc stoją już budynki mieszkalne. Są to odległości do terenów posiadających określone przeznaczenie planistyczne i objętych ochroną akustyczną. 

Ponad 70 metrów sześciennych wody na dobę

W dokumentacji określono także przewidywane zapotrzebowanie na wodę. Miało ono wynosić 71,62 metra sześciennego na dobę. Woda byłaby wykorzystywana do celów gospodarczych, socjalno-bytowych, technologicznych oraz przeciwpożarowych.

Urząd wskazał, że podczas eksploatacji obiektu miały powstawać ścieki bytowe odprowadzane do sieci kanalizacji sanitarnej. Nie zakładano natomiast powstawania ścieków przemysłowych.

Na terenie centrum planowano również zbiornik retencyjny o minimalnej pojemności około 1821,6 metra sześciennego. Część wód opadowych miałaby być okresowo zatrzymywana i wykorzystywana do podlewania zieleni, natomiast pozostała część byłaby rozsączana na terenie inwestycji.

Pełnej oceny oddziaływania na środowisko nie przeprowadzono

W ramach postępowania dotyczącego decyzji środowiskowej swoje stanowiska przedstawiały właściwe instytucje, w tym Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny oraz Wody Polskie.

Ostatecznie burmistrz stwierdził brak potrzeby przeprowadzenia pełnej oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. Decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach dla planowanego centrum została wydana 3 lipca 2025 roku.

Inwestorem występującym o jej wydanie była spółka LF1 sp. z o.o. Z odpowiedzi urzędu wynika również, że postępowanie było wcześniej zawieszone na wniosek inwestora. W kwietniu 2025 roku jego pełnomocnik wystąpił jednak o jego podjęcie. 

Dziś inwestor nie może ruszyć z budową

Wszystkie opisane parametry dotyczą przedsięwzięcia planowanego. Choć spółka LF1 posiada decyzję środowiskową wydaną 3 lipca 2025 roku, sama w sobie nie daje ona prawa do rozpoczęcia budowy. Kluczowym problemem okazały się warunki zabudowy. Teren objęty inwestycją nie posiada miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, dlatego do dalszego procedowania przedsięwzięcia potrzebna była decyzja WZ.

Taka decyzja została wcześniej wydana, jednak następnie została wyeliminowana z obrotu prawnego. Więcej szczegółów dotyczących przyczyn tej decyzji przekazała sołtys Bobrowca Agnieszka Markiewicz. Jak poinformowała Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło w całości decyzję o warunkach zabudowy z powodu braku prawnie zapewnionego dostępu do drogi publicznej. Według sołtys wskazany w dokumentacji dojazd do drogi serwisowej miał przebiegać przez prywatne działki, na których nie ustanowiono służebności przejazdu i przechodu.

Na tym jednak problemy się nie kończą. W odpowiedzi na interpelację Mirosława Śliwowskiego urząd wskazał:

„Ponowna decyzja WZ nie może być wydana”.

Jak wyjaśniono, wynika to z faktu, że działki objęte przedsięwzięciem nie znalazły się w tzw. obszarze uzupełnienia zabudowy. 

Dodatkowo PWiK Piaseczno nie wydało warunków technicznych przyłączenia inwestycji do miejskiej sieci wodociągowej.

Na dziś więc centrum danych z czterema halami, 49 agregatami i łączną wartością przyłączeniową 70 MW pozostaje projektem, którego realizacja jest zablokowana. Nie musi to jednak oznaczać definitywnego końca planów inwestycyjnych dla tego terenu. Obecnie kluczowe będzie jego przeznaczenie w nowych dokumentach planistycznych gminy. To od nich będzie zależało, jakie inwestycje będą mogły być w przyszłości realizowane na tych działkach.

Czytaj także:


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK

Komentarze

Reklama
Reklama
Obserwuj Przegląd Piaseczyński na Facebooku
Reklama