Reklama

Rada stwierdziła wygaśnięcie mandatu Stanisława Fijki. Sprawa może trafić do sądu

Rada Miejska Góry Kalwarii podjęła uchwałę w sprawie wygaśnięcia mandatu radnego Stanisława Fijki. Za uchwałą zagłosowało 11 radnych, przeciw było 7, jedna osoba wstrzymała się od głosu. Sprawa dotyczyła upoważnienia udzielonego Fijce w czasie jego pracy w Administracji Budynków Komunalnych.
Rada stwierdziła wygaśnięcie mandatu Stanisława Fijki. Sprawa może trafić do sądu
Debata nad sprawą mandatu Stanisława Fijki trwała kilka godzin i zakończyła się o godzinie 23.43

Źródło: Gmina Góra Kalwaria / Facebook – Stanislaw Fijka

Decyzja zapadła podczas XXXV sesji Rady Miejskiej, która odbyła się 30 września. Punkt poświęcony mandatowi radnego znalazł się w porządku obrad jako punkt 27 i zakończył się tuż przed godz. 23.43. Debata trwała kilka godzin i była jedną z najdłuższych części całej sesji. W jej trakcie radni odnosili się do dokumentów z kontroli, opinii prawnych i przepisów o łączeniu mandatu z funkcją w gminnej jednostce organizacyjnej. Ostatecznie rada przyjęła uchwałę stwierdzającą wygaśnięcie mandatu.

Sednem sporu było upoważnienie udzielone Stanisławowi Fijce 14 września 2023 roku, gdy był pracownikiem Administracji Budynków Komunalnych. Dokument dotyczył kierowania bieżącą działalnością jednostki podczas nieobecności dyrektora oraz wykonywania części czynności związanych z jej funkcjonowaniem.

Wątpliwość sprowadzała się do pytania, czy taki zakres uprawnień oznaczał pełnienie funkcji kierownika lub zastępcy kierownika gminnej jednostki organizacyjnej. Tego radnemu zabrania ustawa o samorządzie gminnym. Właśnie z tego powodu Wojewoda Mazowiecki zwrócił się do Rady Miejskiej o zbadanie sprawy i zajęcie stanowiska w formie uchwały.

Wyjaśnienia Stanisława Fijki

Podczas sesji Stanisław Fijka przekonywał, że nie wykonywał funkcji kierowniczej w rozumieniu ustawy. Mówił, że jego działania ograniczały się do doraźnych czynności potrzebnych do utrzymania bieżącej pracy jednostki.

– Upoważnienie, które otrzymałem, dotyczyło wyłącznie bieżących, technicznych czynności wewnętrznych wykonywanych w czasie nieobecności dyrektora. Ja otrzymałem wyłącznie upoważnienie wewnętrzne. Nigdy nie reprezentowałem jednostki, nie podpisywałem dokumentów prawnych, nie zawierałem umów, nie podejmowałem decyzji finansowych ani podatkowych – mówił Stanisław Fijka podczas sesji.

Stanisław Fijka utrzymywał, że upoważnienie pozwalało mu jedynie wykonywać doraźne czynności techniczne podczas nieobecności dyrektora ABK. Fot. esesja.tv

Radny wyjaśniał, że zatwierdzał pojedyncze faktury potrzebne do uniknięcia opóźnień w płatnościach i kosztów odsetek. Mówił też o jednostkowych sytuacjach związanych z urlopem pracownika i podpisaniem upomnienia po uzgodnieniu z dyrektorem. 

Podczas sesji zaznaczył również, że w razie niekorzystnego dla siebie rozstrzygnięcia będzie mógł skorzystać z drogi sądowej. Nie deklarował jednak wprost, że na pewno złoży skargę. 

Dwie oceny tej samej sytuacji

W trakcie obrad ścierały się dwa sposoby oceny tej samej sprawy. Jedna strona wskazywała, że sam zakres upoważnienia i wykonywanych czynności mógł oznaczać naruszenie ustawowego zakazu. Druga podnosiła, że Fijka nie miał formalnie powierzonej funkcji zastępcy dyrektora, nie reprezentował ABK na zewnątrz i nie podejmował decyzji właściwych dla kierownika jednostki.

Dalszy ciąg artykułu na kolejnej stronie ->

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK

Komentarze

Reklama
Reklama
Obserwuj Przegląd Piaseczyński na Facebooku
Reklama