Reklama

Właściciel miał zmienić zamki i wyrzucić rodzinę z mieszkania. Ikonowicz nagłośnił sprawę z Piaseczna

Rodzina wynajmująca lokal w Piasecznie miała zostać pozbawiona dostępu do mieszkania po tym, jak właściciel zmienił zamki. Sprawą zainteresował się działacz społeczny Piotr Ikonowicz, który zapowiedział, że pojedzie na miejsce, aby towarzyszyć rodzinie podczas odbierania jej rzeczy. Jak twierdzi, wcześniej zwrócił się również do miejscowej policji z prośbą o zabezpieczenie sytuacji.
Właściciel miał zmienić zamki i wyrzucić rodzinę z mieszkania. Ikonowicz nagłośnił sprawę z Piaseczna
Zdjęcie ilustracyjne, wygenerowane przez sztuczną inteligencję.

O sprawie Piotr Ikonowicz poinformował w mediach społecznościowych. Według jego relacji chodzi o rodzinę, która miała obowiązującą umowę najmu i uregulowane należności za lokal.

Jak napisał, właściciel miał mimo to uniemożliwić lokatorom dostęp do mieszkania.

– Jedziemy do Piaseczna jako obstawa dla rodziny, która odbiera rzeczy od przemocowego właściciela, który bezprawnie ich wyrzucił zmieniając zamki, mimo że rodzina miała wszystko opłacone i posiadała ważną umowę najmu – napisał Ikonowicz.

Na razie nie znamy stanowiska właściciela lokalu ani szczegółów dotyczących przyczyn konfliktu między stronami.

Ikonowicz: prosiłem policję o ochronę

W swoim wpisie działacz odniósł się również do kontaktu z policją. Jak twierdzi, poprosił funkcjonariuszy z Piaseczna o obecność podczas odbierania rzeczy z lokalu.

Według jego relacji policjanci mieli odpowiedzieć, że w razie zagrożenia należy zadzwonić, gdy sytuacja stanie się niebezpieczna.

– Prosiłem tamtejszą policję o ochranianie nas, ale odpowiedzieli, żeby dzwonić jak nas zaczną bić – napisał Ikonowicz.

Dodał również, że komenda znajduje się około 1300 metrów od lokalu.

To na razie relacja jednej ze stron. Zwróciliśmy się do Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie z pytaniem, czy do jednostki rzeczywiście wpłynęło takie zgłoszenie, czy funkcjonariusze byli proszeni o obecność na miejscu oraz jak policja odnosi się do opisu przedstawionego przez Piotra Ikonowicza.

Czekamy na szczegóły

Skontaktowaliśmy się również z Piotrem Ikonowiczem. Poprosiliśmy go o przedstawienie dokładnego przebiegu sprawy, informacji o tym, kiedy miało dojść do zmiany zamków, jak wyglądał odbiór rzeczy oraz jaki był finał całej sytuacji.

Na ten moment nie wiadomo również, czy w sprawie były wcześniej podejmowane interwencje policji lub czy konflikt pomiędzy właścicielem a lokatorami został zgłoszony innym instytucjom.

Do tematu wrócimy po uzyskaniu odpowiedzi.

Czytaj także:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK

Komentarze

Reklama
Reklama
Obserwuj Przegląd Piaseczyński na Facebooku
Reklama