Temat centrów danych w gminie Piaseczno ponownie budzi emocje. Po rozpoczęciu realizacji dużego kompleksu przy ul. Energetycznej pojawiły się pytania o kolejną tego typu inwestycję - tym razem w Bobrowcu.
Chodzi o przedsięwzięcie planowane przez spółkę LF1. Inwestor 30 stycznia 2023 roku wystąpił o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla budowy centrum przetwarzania danych wraz z infrastrukturą techniczną i komunikacyjną. Obiekt miałby powstać na sześciu działkach w obrębie Bobrowca - nr 3/6, 3/7, 4/15, 4/16, 5/1 i 5/2.
Po przeprowadzeniu postępowania i uzyskaniu opinii m.in. sanepidu, Wód Polskich oraz Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska gmina wydała 3 lipca 2025 roku decyzję środowiskową dla inwestycji.
Burmistrz: inwestycja obecnie nie może powstać
Po pojawieniu się wśród mieszkańców kolejnych pytań i obaw głos w sprawie zabrał burmistrz Piaseczna Daniel Putkiewicz. Podkreślił, że wydanie decyzji środowiskowej nie oznacza jeszcze zgody na rozpoczęcie budowy. Jak wyjaśnił, decyzja ta określa warunki, które inwestor musiałby spełnić, gdyby przedsięwzięcie było dalej realizowane.
Według burmistrza obecnie takiej możliwości jednak nie ma. Jedną z przeszkód jest brak technicznych warunków przyłączenia inwestycji do miejskiej sieci wodociągowej. PWiK Piaseczno takich warunków inwestorowi nie wydało. Informację tę potwierdza również oficjalny komunikat gminy.
Kolejną kwestią są warunki zabudowy. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło rozstrzygnięcie dotyczące WZ dla przedsięwzięcia. Putkiewicz poinformował, że gmina nie posiada informacji, aby w tej sprawie zostało wniesione odwołanie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
Nie ma planu miejscowego
Działki, na których miałoby powstać centrum danych, nie są obecnie objęte miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego.
We wcześniejszym studium teren ten był przeznaczony pod zabudowę usługowo-przemysłową. Studium wygasło jednak 31 sierpnia 2026 roku. Według informacji gminy do czasu uchwalenia Planu Ogólnego, a następnie odpowiedniego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, inwestor nie ma możliwości uzyskania dokumentów koniecznych do złożenia wniosku o pozwolenie na budowę.
– Obecnie nie ma więc formalnych możliwości realizacji przedsięwzięcia – podkreślił Daniel Putkiewicz.
Jednocześnie burmistrz zaznaczył, że nie można wykluczyć podobnych wniosków w przyszłości. Tereny przeznaczone pod działalność gospodarczą i przemysłową znajdują się w różnych częściach gminy, m.in. na terenach poprzemysłowych oraz w sąsiedztwie trasy S7.
Radni chcą poznać szczegóły
Sprawa nie kończy się jednak na komunikacie burmistrza. 23 września w Biuletynie Informacji Publicznej pojawiły się interpelacje radnych dotyczące planowanego centrum danych w Bobrowcu. Radny Mirosław Śliwowski zwrócił się do władz gminy o informacje dotyczące inwestycji.
Dokumentów dotyczących przedsięwzięcia zażądał także radny Maciej Dłużniewski. Wśród poruszonych zagadnień znalazły się m.in. planowana moc przyłączeniowa i zapotrzebowanie na energię elektryczną, liczba oraz moc agregatów prądotwórczych, sposób chłodzenia centrum, przewidywane zużycie wody, kwestie związane z hałasem oraz odległość instalacji od najbliższej zabudowy. To właśnie te parametry mogą mieć kluczowe znaczenie dla mieszkańców Bobrowca i okolic.
Centra danych budzą coraz więcej pytań
Dyskusja wokół Bobrowca odbywa się w momencie, gdy w Piasecznie trwa już realizacja dużego centrum danych przy ul. Energetycznej. W przypadku tamtej inwestycji deklarowana docelowa moc przyłączeniowa całego kompleksu wynosi około 70 MW. Dlatego informacje o kolejnym potencjalnym centrum danych wywołały obawy części mieszkańców przede wszystkim o dostęp do energii, zasoby wodne oraz hałas powodowany przez urządzenia chłodzące.
W przypadku Bobrowca na razie nie ma jednak podstaw, aby przesądzać ani o rozpoczęciu budowy, ani o podawanej w mediach społecznościowych mocy obiektu. Szczegółowych danych dotyczących skali przedsięwzięcia oczekują teraz również radni. Do sprawy będziemy wracać.
Czytaj także:


Napisz komentarz
Komentarze