Wracamy do sprawy uciążliwego zapachu przy ul. Pomorskiej w Piasecznie. Mieszkańcy skarżyli się na fetor wydobywający się ze studzienek kanalizacyjnych, który miał być szczególnie dokuczliwy rano i wieczorem. W sierpniu w tej sprawie interweniowała radna Olga Śmietanowska.
Na początku sierpnia radna skierowała interpelację do burmistrza Daniela Putkiewicza, domagając się dokładnego sprawdzenia sieci przez Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Piasecznie oraz podjęcia działań ograniczających nieprzyjemny zapach. Mieszkańcy wskazywali, że uciążliwość była na tyle duża, że utrudniała m.in. otwieranie okien i przebywanie na zewnątrz.
PWiK podjęło kilka działań
W odpowiedzi z 26 sierpnia PWiK poinformowało, że sieć kanalizacyjna w tym rejonie została wyczyszczona. Zastosowano również specjalistyczny środek mający ograniczać powstawanie i emisję nieprzyjemnych zapachów, a włazy kanalizacyjne wymieniono na nowe i wyregulowano. Spółka deklarowała także codzienne kontrole terenu.
Mimo tych działań problem nie ustąpił.
– Ja też je odbywam. I śmierdzi dalej. I rano, i wieczorem – mówiła wówczas radna Olga Śmietanowska, odnosząc się do deklarowanych przez przedsiębiorstwo kontroli.
Kolejnym zapowiadanym rozwiązaniem były antyodorowe filtry podwłazowe, które miały zostać zamontowane w studzienkach kanalizacyjnych. Pod koniec sierpnia PWiK informowało, że filtry zostały już zakupione, ale przedsiębiorstwo czeka jeszcze na ich dostawę. Nie podano wówczas konkretnego terminu montażu.
Filtry już są
Kilka dni później PWiK przekazało w komentarzu pod postem radnej, że dostawa filtrów planowana jest na kolejny tydzień i po ich otrzymaniu zostaną one niezwłocznie zamontowane.
Teraz spółka poinformowała, że prace zostały wykonane.
– Informujemy o zakończonych pracach związanych z montażem filtrów podwłazowych antyodorowych – przekazało PWiK Piaseczno.
Radna podziękowała za realizację prac i zapowiedziała, że będzie czekać na informacje od mieszkańców.
– Czekam w takim razie na testy zapachowe mieszkańców – skomentowała.
W kolejnym wpisie Olga Śmietanowska ponownie zwróciła się do osób mieszkających w tej części Piaseczna z prośbą o ocenę sytuacji.
– Bardzo proszę mieszkańców o informację zwrotną, czy sytuacja się poprawiła – napisała.
Jest poprawa, ale zapach nadal się pojawia
Pojawił się już pierwszy komentarz mieszkanki. Wynika z niego, że po zamontowaniu filtrów uciążliwość rzeczywiście się zmniejszyła.
– Wczoraj odór o wiele mniejszy faktycznie, ale wciąż przy 2 studzienkach czuć bardziej w godzinach wieczornych 17–19 mniej więcej – przekazała.
To na razie pojedyncza relacja, dlatego nie można jeszcze przesądzać, czy filtry rozwiązały problem na całym odcinku ul. Pomorskiej. Pierwszy sygnał wskazuje jednak, że intensywność zapachu mogła się zmniejszyć.
Sprawa trwa od wielu miesięcy. Jak informowaliśmy wcześniej, według relacji przekazywanych radnej przez mieszkańców pierwsze zgłoszenia dotyczące uciążliwego zapachu miały pojawiać się już w listopadzie 2025 roku.
Teraz kluczowe będzie to, czy efekt po zamontowaniu filtrów utrzyma się w kolejnych dniach i czy podobną poprawę zauważą również inni mieszkańcy. Do sprawy będziemy wracać.
Czytaj także:


Napisz komentarz
Komentarze