Miss Senior Piaseczna 2026

Cecylia Biedrzycka: „Kochać ludzi”. Kandydatka nr 12 w Miss Senior Piaseczna

Cecylia Biedrzycka od wielu lat związana jest z Piasecznem, choć pochodzi z Białostocczyzny. W konkursie występuje z numerem 12. Jej udział w Miss Senior Piaseczna był pomysłem, do którego dała się przekonać przez znajomych z Domu Seniora.
Cecylia Biedrzycka: „Kochać ludzi”. Kandydatka nr 12 w Miss Senior Piaseczna

Pani Cecylia chętnie ogląda sport, szczególnie siatkówkę i tenis. Kiedy rozmawialiśmy, z satysfakcją wspominała ostatni mecz Polek z Turczynkami, wygrany 3:2. Śledzi też występy polskich siatkarzy. W młodości sama grała w siatkówkę, a później starała się zachęcać innych do ruchu, biegania i gimnastyki.

Sportowe emocje i dawna aktywność

Pani Cecylia przyznaje, że mecze reprezentacji potrafią dostarczyć jej radości, choć emocje stara się przeżywać spokojnie. Sport pozostał dla niej ważny od szkolnych lat.

– Grałam kiedyś w siatkówkę, jeszcze za młodych lat, w szkole. Później trochę biegałam i namawiałam wszystkich, żeby starali się pobiegać, poćwiczyć, pogimnastykować się – opowiada.

Dziś jej codzienność wygląda inaczej, ale nadal podejmuje wysiłek, by nie zamykać się w domu. Ważne miejsce zajmuje w niej Przystań pod Klonami, gdzie pani Cecylia korzysta z zajęć i spotyka innych seniorów. Jak mówi, długo zabiegała o możliwość uczestniczenia w życiu tego miejsca.

– Bardzo starałam się, żeby dostać się tutaj, do tego domu. Kiedy w końcu się udało, byłam szczęśliwa, że jestem wśród ludzi, że mogę porozmawiać. Są ćwiczenia, gimnastyka, różne zajęcia. Nie zawsze mam ochotę, ale staram się uczestniczyć. To mnie trzyma przy życiu – mówi.

Konkurs bez wielkiego stresu

Decyzja o zgłoszeniu do Miss Senior nie była dla pani Cecylii oczywista. Przyznaje, że początkowo nie chciała wystąpić, ale do udziału przekonała ją dyrektorka placówki. Wsparcie otrzymała też od koleżanek.

– Namówiła mnie pani dyrektor. Nie bardzo chciałam, ale przekonywała mnie. Koleżanki też mówiły: „Daj spokój. Lepiej czy gorzej, jak wypadniesz, tak wypadniesz” – relacjonuje.

Kandydatka nie przeżywa konkursu przesadnie. Wie, że przed finałem odbędzie się jeszcze kilka spotkań organizacyjnych, podczas których uczestniczki poznają szczegóły dotyczące występu i stylizacji nawiązujących do lat 80. Pani Cecylia z ciekawością podeszła także do sesji zdjęciowej.

– Mało brakowało, żebym się nie zdecydowała – przyznaje.

Piaseczno, praca i bliscy

Pani Cecylia trafiła w okolice Piaseczna krótko po maturze. Zamieszkała wtedy u koleżanki w Zalesiu Dolnym, a pracę rozpoczęła w Warszawie. Później jej siostra otrzymała propozycję objęcia stanowiska dyrektorki domu w Piasecznie. Siostry zamieszkały razem, a pani Cecylia związała się z miastem na stałe.

Zawodowo pracowała w zaopatrzeniu w budownictwie. Wspomina ten czas jako wymagający, ponieważ na rynku brakowało wielu potrzebnych materiałów, a załatwienie spraw wymagało dużej zaradności i osobistego wysiłku.

– To były strasznie ciężkie czasy. Miałam dobrą opinię w zakładzie pracy i bardzo się starałam. Nikt jednak nie wiedział, ile mnie to kosztowało – wspomina.

Dziś szczególnie ważny jest dla niej mąż, który ma 92 lata i zmaga się ze skutkami poważnych urazów. Pani Cecylia stara się być przy nim i pomagać mu na co dzień. Jej proste życiowe motto brzmi: „Kochać ludzi”.
 

Czytaj też:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK

Komentarze

Reklama