Wydarzenie promowane w mediach społecznościowych przez Michała Lechowicza oraz profile „NIE dla A50 przez Gminę Prażmowa” i „NIE dla ruiny Gminy Prażmów” ma być kolejną odsłoną protestów mieszkańców sprzeciwiających się lokalizacji trasy na terenie gminy.
Organizatorzy podkreślają, że ich zdaniem realizacja inwestycji w rozważanym wariancie mogłaby oznaczać poważne konsekwencje dla lokalnej społeczności. Wskazują na możliwość wywłaszczeń i rozbiórki domów, a także na obawy związane z hałasem, pyłem oraz zanieczyszczeniem powietrza. Przekonują również, że skutki przedsięwzięcia mogą objąć różne części gminy.
Planowana blokada
Podobnie jak podczas wcześniejszych działań protestacyjnych, uczestnicy mają zamanifestować swój sprzeciw w zorganizowanej formie. Tym razem zapowiedziano cykliczną, rotacyjną blokadę przejścia dla pieszych w pobliżu Urzędu Gminy Prażmów.
Organizatorzy zachęcają do udziału mieszkańców wraz z rodzinami, sąsiadami i znajomymi. Proszą o przyniesienie transparentów, gwizdków, kamizelek odblaskowych oraz flag.
Według organizatorów protestu, gmina nie zyska bezpośredniego dostępu do planowanej autostrady. Wskazują na zasadę minimalnej odległości 15 km między węzłami, i że węzły miałyby znajdować się w rejonie drogi krajowej nr 7 oraz w okolicach Góry Kalwarii. Głównym celem wrześniowego protestu ma być ponowne przekazanie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad sprzeciwu wobec prowadzenia A50 przez gminę Prażmów.


Napisz komentarz
Komentarze