Mieszkańcy chcą czegoś więcej niż zmian w projekcie
Przeciwnicy ZPI nie ograniczają swoich postulatów do zmniejszenia liczby domów. Ich zdaniem należy szerzej chronić cały rejon doliny Głoskówki i ograniczyć dalszą presję inwestycyjną.
W uwagach składanych podczas konsultacji mieszkańcy wskazywali m.in. na możliwy wpływ inwestycji na stosunki wodne, korytarze ekologiczne, krajobraz oraz ruch samochodowy.
Nie bez znaczenia jest także komunikacja. W tej części gminy nie funkcjonuje transport zbiorowy, więc przyszli mieszkańcy byliby w dużej mierze uzależnieni od samochodów.
Gmina odpowiadała jednak, że skala inwestycji jest zbyt mała, aby uzasadniała tworzenie dodatkowej komunikacji publicznej.
Co z ochroną doliny Głoskówki?
Równolegle do sporu o ZPI trwa dyskusja o utworzeniu użytku ekologicznego „Dolina Głoskówki”. To jeden z postulatów mieszkańców, którzy chcą mocniejszej ochrony przyrodniczej tego obszaru.
Gmina podkreśla jednak, że procedura dotycząca użytku ekologicznego jest odrębna od ZPI i samo jej prowadzenie nie powoduje automatycznego zatrzymania prac nad planem inwestycyjnym.
Mieszkańcy chcieliby również, aby decyzje dotyczące zabudowy zostały wstrzymane do czasu zakończenia prac nad planem ogólnym gminy.
Samorząd z kolei odpowiada, że plan ogólny nie unieważni automatycznie wcześniej wydanych decyzji o warunkach zabudowy.
Pod koniec sesji radni zajęli się także odrębną skargą mieszkańców Głoskowa na działania i zaniechania burmistrza związane z inwestycjami prowadzonymi we wsi. Jej rozpatrzenie nie zostało zakończone - termin przedłużono do 28 września.
Co dalej?
Na razie wiadomo jedno: Rada Miejska w środę nie podjęła decyzji w sprawie ZPI dla terenu przy ul. Rybnej. Nie oznacza to jednak, że projekt definitywnie trafił do kosza. Może jeszcze wrócić na jedną z kolejnych sesji.
Najważniejsze pytania dotyczą teraz tego, czy gmina będzie dalej negocjowała z inwestorem, czy projekt zostanie zmieniony, kiedy zostanie rozpatrzona petycja mieszkańców i co stanie się z pomysłem objęcia doliny Głoskówki dodatkową ochroną.
I właśnie między tymi dwoma stanowiskami będzie toczyła się dalsza dyskusja o przyszłości tej części Głoskowa.
Czyta także:


Napisz komentarz
Komentarze