Reklama

Klasyczny jazz w Parku Zdrojowym

XIII Jazz Zdrój Festiwal zgromadził liczną publiczność na potańcówce przy Hugonówce i koncertach w Amfiteatrze. Gwiazdą niedzielnego wieczoru była szwedzka saksofonistka Nanna Carling.
Klasyczny jazz w Parku Zdrojowym
Nanny Carling na scenie amfiteatru w Parku Zdrojowym

Autor: DG

W sobotę festiwal rozpoczęła plenerowa potańcówka z zespołem Old Town Folks przy altanie przy Hugonówce. Młodzi muzycy z Wrocławia, związani ze Szkołą Muzyczną im. Ryszarda Bukowskiego, zaprezentowali program łączący tradycyjny jazz z elementami folku. W repertuarze znalazły się m.in. utwory inspirowane twórczością Elli Fitzgerald, Milesa Davisa i Theloniousa Monka, a parkowa przestrzeń sprzyjała tańcu i spokojnemu słuchaniu koncertu na leżakach.

Na niedzielnych koncertach pojawiła się liczna publiczność. Fot. DG

Koncertowa niedziela

W niedzielę wydarzenia przeniosły się do Amfiteatru w Parku Zdrojowym, gdzie zaplanowano trzy koncerty. Jako pierwsi wystąpili muzycy Dixie z Piotrkowskiej – łódzki zespół grający nowoorleański jazz tradycyjny. Grupa pojawiła się na scenie w eleganckich strojach, a ich występ łączył solidne wykonanie standardów z lekko humorystyczną konferansjerką i częstym kontaktem z publicznością. W składzie znaleźli się m.in. Bartłomiej Lewandowski (puzon, śpiew), Pavel Samokhin (trąbka, śpiew) oraz Kuba Matusiak (saksofon altowy i sopranowy, śpiew).

Zobacz galerię zdjęć:

Drugim punktem programu był koncert New Jazz Band. Zespół, działający od 2010 roku i występujący z powodzeniem w Polsce oraz za granicą, zaprezentował energiczny dixieland, blues oraz tematy filmowe – pojawił się m.in. utwory z filmu „Vabank” oraz serialu „07 zgłoś się”. W składzie formacji wystąpili m.in. Mariusz Kaźmierczak (klarnet) i Eugeniusz Ptak (banjo, akordeon). Pod koniec ich koncertu nad Parkiem Zdrojowym pojawił się deszcz, który towarzyszył już dalszej części wieczoru.

Olof Knochenhauer (puzon) oraz Mariusza Kaźmierczaka (klarnet) z New Jazz Band. Fot. DG

Nanna Carling i The Dixie Fellows

Finałem festiwalu był koncert szwedzkiej saksofonistki i wokalistki Nanny Carling z zespołem The Dixie Fellows. Artystka, uznawana za jedną z wschodzących gwiazd skandynawskiej sceny jazzowej, wystąpiła w złotej sukni, prezentując klasyczne jazzowe melodie inspirowane m.in. Sidneyem Bechetem i Billie Holiday. Towarzyszyli jej doświadczeni muzycy polskiego jazzu tradycyjnego, związani wcześniej z Warsaw Dixielanders i innymi formacjami.

W czasie koncertu deszcz się nasilił i część publiczności przeniosła się do zadaszonych bocznych sektorów sceny. Sporo osób zostało też przed sceną, słuchając muzyki pod parasolami. Najwierniejszym fanom jazzu deszcz absolutnie nie przeszkadzał – niektórzy tańczyli w strugach deszczu i bawili się świetnie, pomimo niesprzyjającej pogody.

Fot. DG
Trębacz i wokalista Pavel Samokhin. Fot. DG

Czytaj też:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK

Komentarze

Reklama
Reklama
Obserwuj Przegląd Piaseczyński na Facebooku
Reklama