Łąki Oborskie mają stać się miejscem łączącym ochronę mokradeł z edukacją przyrodniczą i rekreacją. Gmina Konstancin-Jeziorna podpisała umowę na opracowanie koncepcji Mokradłowego Parku Przyrodniczo-Kulturowego. Dokumentacja będzie kosztowała ponad 208 tys. zł i ma być gotowa do końca września. Do powstania samego parku droga jest jednak jeszcze daleka – samorząd dopiero na podstawie przygotowywanej koncepcji zamierza ubiegać się o pieniądze na realizację przedsięwzięcia.
Umowę z warszawską pracownią Archigrest burmistrz Michał Wiśniewski podpisał 16 czerwca. Gotowe opracowanie ma zostać przekazane samorządowi do 30 września br.
Kładki, ścieżki i centrum edukacyjne
Koncepcja ma określić, w jaki sposób udostępnić część Łąk Oborskich mieszkańcom, nie niszcząc przy tym cennych siedlisk i nie pogarszając warunków wodnych sąsiadującego rezerwatu Łęgi Oborskie.
Projektanci mają zaproponować przebieg ścieżek edukacyjnych i spacerowych, lokalizację kładek nad podmokłymi fragmentami terenu oraz punktów umożliwiających obserwowanie przyrody. Planowana jest także niewielka infrastruktura dla odwiedzających oraz koncepcja budynku Centrum Edukacji Ekologicznej.
Opracowanie ma obejmować analizy przyrodnicze, hydrologiczne, krajobrazowe, architektoniczne i formalno-prawne. Eksperci przygotują także program monitoringu przyrodniczego oraz propozycje rozwiązań, które pozwolą zatrzymywać więcej wody na Łąkach Oborskich i zwiększyć odporność tego obszaru na susze oraz skutki zmian klimatu.
Najpierw były badania
Naukowe podstawy przedsięwzięcia powstają już od 2023 roku. Wtedy na zlecenie samorządu Centrum Ochrony Mokradeł przeprowadziło kompleksowe badania ekohydrologiczne Łąk Oborskich.
Umowa na wykonanie badań miała wartość ponad 34,4 tys. zł. Naukowcy wykonywali odwierty gleboznawcze, mierzyli poziom wód podziemnych, badali przepływ wody w rowach melioracyjnych oraz oceniali roślinność i warunki wilgotnościowe terenu.
Efektem był raport „Ocena hydrologicznych uwarunkowań funkcjonowania rezerwatu przyrody Łęgi Oborskie w odniesieniu do możliwości zagospodarowania jego najbliższej okolicy”. Zespół pracował pod kierunkiem dr. hab. Wiktora Kotowskiego, profesora Uniwersytetu Warszawskiego i specjalisty w zakresie ekologii mokradeł. W badaniach uczestniczyli także dr Dorota Giriat, dr Jarosław Suchożebrski oraz Izabela Jaszczuk.
Naukowcy wykazali, że Łąki Oborskie i rezerwat Łęgi Oborskie są ze sobą silnie powiązane hydrologicznie. Rowy melioracyjne odprowadzające wodę z łąk wpływają również na obniżanie jej poziomu w rezerwacie. W raporcie wskazano, że poprawa warunków przyrodniczych wymaga ograniczenia odpływu wody, między innymi poprzez budowę zastawek i przetamowań oraz zabezpieczenie istniejących tam bobrowych.
Jednym z analizowanych przez ekspertów scenariuszy było właśnie przekształcenie terenu w park przyrodniczo-kulturowy, służący ochronie przyrody, adaptacji do zmian klimatu i edukacji.
Powstał model wód podziemnych
Badania były kontynuowane na Uniwersytecie Warszawskim. Marta Kowalczyk, przygotowując pod opieką dr. Jarosława Suchożebrskiego pracę magisterską, stworzyła matematyczny model zwierciadła wód podziemnych na Łąkach Oborskich.
Na jego podstawie zaproponowała rozwiązania pozwalające ograniczyć odpływ wody rowami melioracyjnymi. To jeden z najważniejszych elementów przyszłego przedsięwzięcia, ponieważ bez poprawy warunków wodnych trudno mówić o skutecznej ochronie i odtwarzaniu mokradeł.
Obecnie w wizjach terenowych uczestniczą m.in. prof. Wiktor Kotowski, dr Jarosław Suchożebrski i gleboznawca Paweł Stelter. Ich zadaniem jest takie dopracowanie koncepcji, aby planowane ścieżki, kładki i obiekty edukacyjne nie zakłócały naturalnego funkcjonowania terenu.
Park nie powstanie od razu
W skład zespołu przygotowującego koncepcję wchodzą również architektki krajobrazu Justyna Dziedziejko i Magdalena Wnęk, architekci Marcin Maraszek i Maciej Kaufman oraz ornitolog dr Łukasz Poławski. Nadzór merytoryczny nad pracami mają sprawować prof. Wiktor Kotowski i Magdalena Zadrąg.
Oddanie koncepcji nie będzie jednak oznaczało rozpoczęcia budowy parku. Dokument ma dopiero określić możliwy zakres inwestycji, jej uwarunkowania i przybliżony sposób zagospodarowania terenu. Będzie też podstawą do poszukiwania zewnętrznego dofinansowania.
Na razie nie wiadomo, ile może kosztować realizacja całego przedsięwzięcia, z jakich środków zostanie sfinansowana ani kiedy mieszkańcy będą mogli wejść na planowane kładki i ścieżki. Odpowiedzi na część tych pytań powinny pojawić się po przedstawieniu koncepcji pod koniec września.
Czytaj także:


Napisz komentarz
Komentarze