Do zatrzymania doszło 6 czerwca 2026 roku. Jak informuje policja, funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie zatrzymali 69-letniego mieszkańca powiatu piaseczyńskiego podejrzanego o kierowanie gróźb pozbawienia życia wobec Komendanta Powiatowego Policji w Piasecznie.
W trakcie zatrzymania przy mężczyźnie ujawniona została broń. Z kolei z informacji przekazanych przez prokuraturę wynika, że chodzi o pistolet gazowy produkcji włoskiej oraz 54 sztuki amunicji, które podejrzany miał posiadać bez wymaganego zezwolenia.
Groźby wobec komendanta policji w Piasecznie
Według ustaleń śledczych podejrzany miał 6 czerwca 2026 roku, działając za pośrednictwem poczty elektronicznej, kierować wobec niego groźby pozbawienia życia.
Z komunikatu prokuratury wynika, że mężczyzna miał zapowiadać zabójstwo komendanta przy użyciu broni palnej. Śledczy zarzucają mu również, że działał w celu zmuszenia funkcjonariusza publicznego do podjęcia czynności służbowej w konkretnej sprawie oraz znieważył go słowami wulgarnymi i powszechnie uznanymi za obelżywe. Prokuratura podkreśla, że miało to związek z pełnieniem przez pokrzywdzonego obowiązków służbowych oraz wykonywanym zawodem policjanta.
Zarzuty w prokuraturze
Po zatrzymaniu mężczyzna został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Piasecznie. Tam usłyszał zarzuty dotyczące nielegalnego posiadania broni i amunicji oraz kierowania gróźb karalnych wobec Komendanta Powiatowego Policji w Piasecznie.
Czyn dotyczący posiadania broni zakwalifikowano z art. 263 § 2 kodeksu karnego. Drugi zarzut obejmuje m.in. groźby karalne, znieważenie funkcjonariusza publicznego oraz zmuszanie funkcjonariusza do podjęcia czynności służbowej.
Sąd zdecydował o areszcie
Sąd Rejonowy w Piasecznie uwzględnił wniosek Prokuratury Rejonowej w Piasecznie i zastosował wobec podejrzanego tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy.
Jak informował prok. Piotr Antoni Skiba, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie, podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. W zakresie posiadania broni odmówił składania wyjaśnień. Nie przyznał się również do kierowania gróźb wobec komendanta piaseczyńskiej policji.
Według prokuratury mężczyzna przedstawił własną wersję zdarzeń. Twierdzi, że to nie on jest sprawcą przestępstwa, lecz osoba, która miała mu grozić nożem w innej sprawie.
Przed skierowaniem do sądu wniosku o tymczasowe aresztowanie prokuratura uzyskała opinię z zakresu budowy broni i amunicji. Na dalszym etapie postępowania planowane jest uzyskanie opinii z zakresu informatyki śledczej oraz opinii sądowo-psychiatrycznej.
Chodzi o Leszka Kraskowskiego
W oficjalnych komunikatach policji i prokuratury podejrzany występuje jako Leszek K. W przestrzeni publicznej sprawa jest jednak identyfikowana jako dotycząca Leszka Kraskowskiego - dziennikarza śledczego i twórcy serwisu Reporterzy.online.
Kraskowski to dziennikarz związany w przeszłości m.in. z „Rzeczpospolitą”, „Wprost”, „Super Expressem” i „Dziennikiem”. Na stronie Reporterzy.online przedstawiany jest jako laureat prestiżowych nagród dziennikarskich, w tym Nagrody Głównej Wolności Słowa SDP, nagrody „Watergate” SDP oraz Grand Press 2007 w kategorii News.
W ostatnim czasie jego nazwisko pojawiało się w mediach przede wszystkim w kontekście publikacji dotyczących sprawy Polnordu i Romana Giertycha. Sam Kraskowski prowadzi również kanał Reporterzy Online w serwisie YouTube.
Obrona mówi o możliwej prowokacji
W publikacji Radia Wnet pojawia się także stanowisko obrońcy podejrzanego. Mecenas Łukasz Pawelski miał przekazać, że wobec Kraskowskiego w ostatnim czasie kierowano groźby, a dziennikarz miał być obiektem agresji z użyciem noża, o czym z resztą pisał na swoim profilu w serwisie "X".
Adwokat, cytowany przez portal, nie wierzy, by jego klient był zdolny do kierowania gróźb karalnych wobec policjanta i dopuszcza możliwość prowokacji.
Czytaj także:


Napisz komentarz
Komentarze