Reklama

Susza w kranach. Gminy apelują o oszczędzanie wody, nie wszyscy chcą słuchać

Trwająca susza hydrologiczna coraz wyraźniej wpływa na życie mieszkańców w naszym powiecie. W wielu miejscach pojawiają się spadki ciśnienia wody, a samorządy apelują o oszczędność. Problem dotyczy już nie pojedynczych miejsc, lecz całych gmin.
Susza w kranach. Gminy apelują o oszczędzanie wody, nie wszyscy chcą słuchać

Mimo dzisiejszej deszczowej pogody problem niedoboru wody w Polsce jest bardzo poważny i jego skutki są odczuwalne także lokalnie. Ostatnie miesiące były wyjątkowo suche, a poziom wód w rzekach i w gruncie jest bardzo niski. Już na początku sezonu ogrodowego znacząco wzrosło zużycie wody, co obciążyło sieci projektowane głównie z myślą o podstawowych potrzebach domowych. Wieczorami, gdy wielu mieszkańców jednocześnie korzysta z łazienek i podlewa ogrody, ciśnienie w kranach spada najbardziej.

Mapa intensywności suszy. Polska mierzy się z dużym kryzysem. Fot. windy.com

Spadki ciśnienia w Piasecznie i okolicach

W gminie Piaseczno zapotrzebowanie na wodę w ostatnich dniach sięga nawet dwukrotności typowego zużycia. Największe problemy z ciśnieniem występują między 19.00 a 22.00. Dodatkowo trwająca modernizacja stacji uzdatniania wody w Głoskowie powoduje okresowe obniżenie ciśnienia w Baszkówce i Gołkowie, a ograniczona wydajność stacji w Zalesiu Dolnym i Bobrowcu przekłada się na kłopoty w Kamionce, części Piaseczna oraz Bobrowcu. Prowadzone są działania techniczne, m.in. zmiany w zasilaniu sieci, które mają stopniowo stabilizować sytuację.

Szczególnie dotkliwie skutki przeciążonej sieci odczuwają mieszkańcy Józefosławia i Julianowa, o czym informowaliśmy już na naszym portalu. Wieczorami woda w kranach często „ledwie kapie”, a kąpiel trzeba planować poza godzinami szczytu. Mieszkańcy podkreślają, że problemy trwają od lat i łączą je nie tylko z suszą, ale także z intensywną zabudową mieszkaniową, która – ich zdaniem – wyprzedziła rozwój infrastruktury. Gmina i spółka wodociągowa zapowiadają budowę nowej stacji uzdatniania dla północnej części gminy, jednak to inwestycja rozłożona na kolejne lata.

Inwestycje, retencja i działania gmin

Z podobnymi wyzwaniami mierzą się inne samorządy w powiecie. W Prażmowie władze zwracają uwagę na wiekową infrastrukturę wymagającą poważnych nakładów.

– Trwa susza hydrologiczna w całym kraju. Porządnych opadów deszczu nie było od dawna. Nasza sieć wodociągowa jest stara i wymaga modernizacji – a to oznacza dokumentację, czas i duże pieniądze. Staramy się o dofinansowanie m.in. dla budowy SUW w Łosiu. Trwają przetargi na budowę zasuw, hydrantów i zbiorników retencyjnych, ale już widać, że oferty przekraczają zakładany budżet. (...) Jak będzie w kolejnych tygodniach? Robimy wszystko, co możliwe, ale pewnych rzeczy nie da się przyspieszyć. Lato znów będzie trudne - poinformował w ostatnim czasie Michał Kmiecik, Wójt Gminy Prażmów.

W Konstancinie-Jeziornie Zakład Gospodarki Komunalnej prosi mieszkańców, by w godzinach 6.00–22.00 powstrzymali się od podlewania ogrodów, napełniania basenów i mycia samochodów, ostrzegając przed możliwymi spadkami ciśnienia i przerwami w dostawach. Gminy Góra Kalwaria i Prażmów oferują dopłaty do zbiorników na deszczówkę, zachęcając do gromadzenia wody opadowej i ograniczania zużycia wody wodociągowej do podlewania. Coraz częściej promuje się też małą retencję, łąki kwietne i ograniczanie betonowania przestrzeni.

Góra Kalwaria i Prażmów oferują dopłaty do zbiorników na deszczówkę. Fot. Gmina Góra Kalwaria

Mieszkańcy odpowiadają na apele

Na oficjalne apele o oszczędzanie wody mieszkańcy odpowiadają w mediach społecznościowych bardzo różnie. Część przyjmuje argumenty o suszy i niskich wodach gruntowych, deklarując gotowość do ograniczenia podlewania.

– Nie wiem czego tu co poniektórzy komentujący nie rozumieją. Jest susza hydrologiczna w naszym regionie. Są niskie wody gruntowe. Podlewanie ogródka to czysty egoizm.
A każdy podlewa w godzinach wieczornych, ponieważ tak się podlewa rośliny. Z reszta super zielona trawa w ogrodzie nie jest aż tak potrzebna. Można ograniczyć co nieco podlewanie – komentuje pod wpisem gminy na ten temat pani Anna.

Inni reagują ironią i nie kryją pretensji wobec władz, łącząc obecne problemy z wieloletnią polityką przestrzenną i dużą liczbą nowych inwestycji.

– A my apelujemy o wydanie kolejnych pozwoleń na budowę dla deweloperów. Więcej! Więcej ludzi! Szkoła będzie na 3 zmiany a myć się będziemy raz na 3 dni. Więcej segmentów i osiedli bliźniaków!

Obok zarzutów dotyczących „wyniszczającej deweloperki” i braku wystarczających inwestycji w sieć wodociągową pojawiają się też głosy zwracające uwagę na szerszy kontekst: regulowanie rzek, likwidowanie tam bobrowych, osuszanie dawnych mokradeł i postępującą „betonozę”.

Czytaj też:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama