Do nietypowej interwencji doszło 11 maja na jednej z posesji w Konstancinie-Jeziornie. W betonowych kręgach studni odnaleziono trzy małe liski w wieku około 8–9 tygodni. Na miejsce ruszyła Fundacja „Kopytka z Nadzieją”, wezwana przez właścicieli posesji oraz Straż Miejską.
Akcja ratunkowa zakończona sukcesem
Wolontariuszom udało się bezpiecznie wydostać zwierzęta z pułapki. Jak podkreślają, działania prowadzono bardzo ostrożnie, tak aby nie pozostawić na lisach ludzkiego zapachu, co mogłoby utrudnić ich powrót do naturalnego środowiska.
Po uwolnieniu lisów pojawił się dylemat: czy zabrać młode pod opiekę, czy pozostawić je na wolności i dać szansę na powrót matki. W tej sprawie Fundacja skonsultowała się z Ośrodkiem Rehabilitacji Dzikich Zwierząt „Mysikrólik” z Bielska-Białej. Ostatecznie uznano, że najlepszym rozwiązaniem będzie pozostawienie młodych w ich naturalnym środowisku.
Liski wróciły do lasu
Po wypuszczeniu zwierzęta natychmiast pobiegły razem, co – jak relacjonują wolontariusze – wskazywało, że dobrze znają teren. Przez otwór w ogrodzeniu przedostały się na sąsiednią, zalesioną działkę. To daje nadzieję, że młode poradzą sobie na wolności i być może odnajdą swoją matkę.
Zobacz film Fundacji:


Napisz komentarz
Komentarze