Reklama

Dramatyczna akcja. Zwierzę nie przeżyło

Ciężarna sarna nie przeżyła. Fundacja relacjonuje dramatyczną interwencję w gminie Tarczyn.
Dramatyczna akcja. Zwierzę nie przeżyło

Źródło: FB Fundacja Kopytka z nadzieją

Fundacja Kopytka z Nadzieją opisała dramatyczną interwencję dotyczącą ciężarnej sarny, która została pogryziona przez psy na terenie gminy Tarczyn. Mimo szybkiej reakcji i zaangażowania wielu osób, zwierzęcia nie udało się uratować.

Pilne zgłoszenie i szybka reakcja

Jak relacjonuje fundacja, zgłoszenie w sprawie rannego zwierzęcia wpłynęło z Urzędu Gminy Tarczyn. Sarna była w stanie krytycznym, a wcześniej została zabezpieczona przez jednego z mieszkańców.

Ze względu na dużą odległość, uniemożliwiającą natychmiastowy dojazd, fundacja poprosiła o pomoc współpracującą z nią Magdalenę Jakubowską, mieszkankę gminy Tarczyn, która szybko podjęła interwencję na miejscu. Równolegle w gotowości postawiono przychodnię weterynaryjną z Grodziska Mazowieckiego.

Tragiczny finał

– W przypadku pogryzień przez psy, szczególnie u samic w zaawansowanej ciąży, rokowania są zazwyczaj bardzo ostrożne. Byliśmy przygotowani na konieczność przeprowadzenia pilnej procedury ratunkowej polegającej na wydobyciu płodów, aby spróbować ocalić przynajmniej młode – poinformowała fundacja w mediach społecznościowych.

Niestety, mimo szybkiego działania wszystkich zaangażowanych osób, po dotarciu na miejsce okazało się, że sarna już nie żyje.

Problem systemowy

Fundacja podkreśla, że sytuacja ta zwraca uwagę na poważny problem związany z niekontrolowanymi psami oraz trudnościami w organizacji pomocy dla dzikich zwierząt.

Jak wskazano w relacji, w ostatnich miesiącach prowadzono rozmowy z gminą Tarczyn dotyczące objęcia opieką dzikich zwierząt. Jednak – zgodnie ze stanowiskiem Regionalnej Izby Obrachunkowej – gmina nie ma obecnie możliwości zawarcia formalnej umowy w tym zakresie.

Pomoc mimo ograniczeń

Mimo braku formalnej współpracy fundacja deklaruje dalszą gotowość do podejmowania interwencji – w miarę swoich możliwości organizacyjnych i finansowych, często bez wynagrodzenia.

Zdaniem organizacji konieczne jest jednak systemowe uregulowanie kwestii opieki nad dzikimi zwierzętami, tak aby pomoc mogła być szybka i skuteczna.

Czytaj także:
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK

Komentarze

Reklama
Reklama