Reklama

Zamiast na drogę patrzył w telefon. Kierowca BMW nie zauważył nawet policji

Uwagę policjanta z piaseczyńskiej drogówki podczas patrolu na motocyklu przykuł kierowca BMW, który zamiast na drodze, skupiony był na swoim telefonie. Smartphone do tego stopnia pochłonął kierowcę, że nie zauważył nawet policyjnego patrolu.
Zamiast na drogę patrzył w telefon. Kierowca BMW nie zauważył nawet policji

Źródło: KPP Piaseczno

Kierowca BMW jechał z telefonem w ręce. Ukarano go wysokim mandatem

O tym, by podczas jazdy nie korzystać z telefonu, na przyszłość będzie pamiętał 31-letni mężczyzna, którego na gorącym uczynku przyłapał policjant z Piaseczna. Kierowca BMW został ukarany mandatem karnym w wysokości 500 zł i 12 punktami karnymi.

Policja przypomina, że zgodnie z art. 45 ust. 2 pkt. 1 Ustawy Prawo o ruchu drogowym „kierującemu pojazdem zabrania się korzystania podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku".

– Przepis ten dotyczy kierującego każdym pojazdem, niezależnie od tego, czy jest to samochód, motocykl, motorower, rower, ciągnik rolniczy czy pojazd zaprzęgowy. Warto zwrócić uwagę na fakt, że nie tylko sama rozmowa przez telefon jest zabroniona, ale także korzystanie z jakiejkolwiek innej funkcji telefonu wymagającej trzymania go w ręku – wyjaśnia podkom. Magdalena Gąskowska z Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie.

Mandat nałożony na 31-latka z BMW to konsekwencje łamania przepisów i narażania na niebezpieczeństwo nie tylko siebie, ale także innych uczestników ruchu drogowego. Jak podkreśla piaseczyńska policja, takie osoby swoją brawurą i lekceważeniem przepisów mogą doprowadzić do tragedii na drodze, dlatego ich eliminowanie – m.in. podczas kontroli drogowych jest konieczne.

Czytaj też:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK

Komentarze

Reklama
Reklama