Stali czytelnicy „Przeglądu Piaseczyńskiego” mogą pamiętać Igę Jaworską jako byłą współpracowniczkę portalu, która zajmowała się u nas m.in. prowadzeniem profili w social mediach. Dziś, jak sama podkreśla, dziennikarstwo w jej życiu to już przeszłość, a priorytetem stała się kariera muzyczna. Trzeba przyznać, że na tym polu Iga radzi sobie znakomicie. Po udziale w kampanii społecznej marki Dolina Noteci przyszedł czas na długo wyczekiwany debiut płytowy. Premiera krążka jest planowana na koniec marca.
Jesteście zaskoczeni? My również. Sprawdźmy więc, jak dokładnie przebiegała dotychczasowa droga artystyczna Igi Jaworskiej. Opowieść zaczniemy kilkaset kilometrów na wschód od Piaseczna - w miejscu, gdzie piosenkarka stawiała swoje pierwsze kroki w showbiznesie.
Początki
Iga Jaworska przyszła na świat w ósmym co do wielkości mieście Polski, Lublinie. Od najmłodszych lat jej życie toczyło się w rytm muzyki. Nie dziwi więc, że już we wczesnym dzieciństwie podjęła naukę w szkole muzycznej I stopnia, a następnie zapisała się na regularne zajęcia wokalne.

Po pewnym czasie nauczycielka śpiewu zachęciła Igę Jaworską, by ta spróbowała swoich sił w komponowaniu piosenek. Dziewczyna bez wahania podjęła wyzwanie, dzięki czemu już jako nastolatka mogła poszczycić się sporym zbiorem autorskich utworów.
Prawdziwy przełom nastąpił jednak dopiero w 2022 roku, gdy artystka została przygarnięta pod skrzydła Studia Lublin, inicjatywy miejscowej rozgłośni Polskiego Radia. Według organizatorów celem przedsięwzięcia jest ułatwianie młodym wykonawcom debiutu na scenie, a także otwieranie przed nimi drzwi do profesjonalnego studia muzycznego.

Właśnie z tego okresu pochodzą pierwsze profesjonalne nagrania Igi Jaworskiej. W czerwcu 2022 roku w serwisie YouTube udostępniono live-sesję artystki, na której znalazł się m.in. melancholijny utwór pt. „Morze”. Co ciekawe, po kilku miesiącach piosenka doczekała się teledysku i stała się pierwszym singlem w dorobku początkującej wokalistki.
Potem poszło już z górki – w 2023 roku Iga Jaworska przeniosła się w okolice Warszawy i podpisała kontrakt z wytwórnią płytową SayHi Records. Niedługo później w serwisach streamingowych ukazało się aż pięć premierowych singli artystki, które wypełniły również jej debiutancką EP-kę pt. „Zabierz mnie” (2024). Tytułowy kawałek, a także piosenki „Na mały palec” i „Twarzą w twarz” w krótkim czasie stały się przebojami polskiego indie popu.

Wielki krok
Impulsem, który w ostatnich miesiącach popchnął karierę Igi Jaworskiej mocno do przodu, było wykorzystanie piosenki „Czemu pozwoliłeś kochać” w klipie promującym kampanię edukacyjną Doliny Noteci „Zabawki z czasem się nudzą”. Wzruszające słowa utworu ciekawie korespondują z przedstawioną w spocie historią psa - najpierw traktowanego jak świąteczny prezent, a po kilku dniach porzuconego niczym zbędny przedmiot.
W chwili pisania tego artykułu „Czemu pozwoliłeś kochać” zajmuje czołowe miejsce w kolekcji hitów Igi Jaworskiej. Piosenka jest regularnie emitowana w Radiu ESKA i spotyka się z uznaniem słuchaczy – w piątek 6 marca utwór zajął nawet pierwsze miejsce w notowaniu „Gorącej Polskiej 20-ki”.

Pierwsza płyta
Od lat marzeniem Igi Jaworskiej było wydanie autorskiej płyty. Dziewczyna długo dążyła do osiągnięcia tego celu, aż wreszcie dopięła swego – debiutancki album wokalistki pt. „Linie czasu” ujrzy światło dzienne już 27 marca. Krążek z dużym prawdopodobieństwem pozwoli słuchaczom poznać Igę jako dojrzałą osobowość artystyczną z pomysłem na siebie. Atutem, który za tym przemawia, jest fakt zastosowania nietuzinkowej formuły albumu koncepcyjnego. Płyta będzie się bowiem składać z czterech części odpowiadających czterem porom roku.
Oddajmy głos samej zainteresowanej:
"LINIE CZASU" to zbiór chwil, które nas tworzą. Kolorowe linie, które rysuje w nas czas, tworzą spójny obraz, czyli osobę. Poprzez pory roku w albumie, chcę pokazać upływ czasu i zmiany, które zachodzą w nas, tak jak w naturze. Każda pora roku to kolejny rozdział, w którym są i dobre i złe momenty.
We wstępach do rozdziałów (ZIMA, JESIEŃ, WIOSNA, LATO) słychać dźwięki wspomnień - głosy ludzi i to co kojarzy mi się z tymi porami roku. Nie ma tam nic sztucznego, to dźwięki które nagrałam sama, wtedy kiedy czułam, że chcę to uwiecznić.”
Jak widać, deklaracje Igi są bardzo ambitne. Po „Liniach czasu” nie należy się jednak spodziewać zerwania z typową dla artystki konwencją indie popu. O braku przełomu stylistycznego najlepiej świadczą promujące album single pt. „Maski” i „Ze stali”, które od pewnego czasu brylują w przestrzeni wirtualnej. Obie piosenki są co prawda zupełnie poprawne, jednak nie odcinają się od „melodramatycznej” maniery wokalnej i aranżacyjnej, charakterystycznej dla głównego nurtu współczesnej muzyki rozrywkowej. Oczywiście nie sugeruję w tym miejscu, jakoby dokonania Igi Jaworskiej były słabe lub nieudolne – wręcz przeciwnie. Chodzi jedynie o to, że słuchacze sceptyczni wobec szeroko pojętego „dziewczyńskiego popu” mogą odnieść wrażenie pewnej wtórności – nawet, jeśli po wysłuchaniu piosenek docenią niebagatelny warsztat młodej wokalistki.
Zamów już dziś
Chcesz się przekonać, jaki faktycznie będzie nowy album? Zamów swój egzemplarz w przedsprzedaży na https://sklepsayhi.pl/products/linie-czasu-iga-jaworska-pre-order [wysyłka po 27 marca]. W ten sposób nie tylko wesprzesz artystkę i jej wytwórnię, ale przede wszystkim zafundujesz sobie chwile w towarzystwie ciekawej muzyki.
Piosenki z płyty będą również dostępne w serwisach streamingowych.





![Tłumy w kolejce pod nowym sklepem Agata w Mysiadle – otwarcie przyciągnęło masę osób [WIDEO] Tłumy w kolejce pod nowym sklepem Agata w Mysiadle – otwarcie przyciągnęło masę osób [WIDEO]](https://static2.przegladpiaseczynski.pl/data/articles/sm-16x9-tlumy-w-kolejce-pod-nowym-sklepem-agata-w-mysiadle-otwarcie-przyciagnelo-mase-osob-1772117059.jpg)



















Napisz komentarz
Komentarze