Nowe ustalenia w sprawie gwałtu w Piasecznie. Dowódca policji miał 1,5 promila!

Nowe fakty w sprawie gwałtu na policjantce z Piaseczna. Badanie wykazało, że podejrzany dowódca miał około 1,5 promila alkoholu w organizmie, kilka godzin po nocnej imprezie w koszarach. W wyniku sprawy w stołecznej policji doszło już do pierwszych dymisji.
Nowe ustalenia w sprawie gwałtu w Piasecznie. Dowódca policji miał 1,5 promila!
7 stycznia ze stanowiska odwołano zastępcę dowódcy Oddziału Prewencji Policji w Warszawie, który sprawował nadzór nad kompanią podejrzanego funkcjonariusza

Autor: DG

Wczoraj informowaliśmy o skandalu w piaseczyńskich koszarach, gdzie dowódca kompanii usłyszał zarzut gwałtu na policjantce. Od tego czasu pojawiły się nowe ustalenia.

Zobacz nasz wcześniejszy materiał w tej sprawie:

Do napaści doszło w nocy z 3 na 4 stycznia w ośrodku szkoleniowym Oddziału Prewencji Policji w Piasecznie. Wbrew obowiązującym zasadom kilku funkcjonariuszy spożywało tam alkohol. Około godziny 3.30 nowo przyjęta do służby policjantka została zaatakowana przez swojego przełożonego – dowódcę kompanii. Po wydostaniu się z pokoju powiadomiła o zdarzeniu kolegę, który niezwłocznie zgłosił sprawę przełożonym. Oficjalne zawiadomienie wpłynęło do dyżurnego o godz. 5.30.

Nietrzeźwy dowódca i reakcja służb

Jak wynika z ustaleń śledczych, podejrzany po zakończeniu imprezy opuścił teren jednostki i wrócił do domu. Nad ranem, na polecenie przełożonych, pojawił się ponownie w koszarach. Około godziny 8.15 przeprowadzono trzykrotne badanie alkomatem, które wykazało około 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu – pięć godzin po zakończeniu spotkania.

Zatrzymanemu grozi kara od dwóch do piętnastu lat pozbawienia wolności 

Komenda Główna Policji poinformowała, że po uzyskaniu informacji o zdarzeniu natychmiast wdrożono wszystkie obowiązujące procedury. Już o godz. 6.20 powiadomiono Komendanta Stołecznego Policji, a pół godziny później przeprowadzono rozmowę z poszkodowaną. Przed południem zgromadzony materiał trafił do prokuratury, a po godzinie 14.30 podejrzany został formalnie zatrzymany.

Śledczy postawili mu zarzuty zgwałcenia i zmuszenia do innej czynności seksualnej. Komisarz został zawieszony w służbie i decyzją sądu trafił na trzymiesięczny areszt.

Dymisje i kontrole po skandalu

Władze policji i resortu spraw wewnętrznych zarządziły szereg kontroli dotyczących zarówno przebiegu zdarzenia, jak i zasad obowiązujących w jednostce. Komendant Główny i Komendant Stołeczny powołali zespoły kontrolne, a nadzór wewnętrzny MSWiA prowadzi niezależne postępowanie wyjaśniające.

Już 7 stycznia ze stanowiska odwołano zastępcę dowódcy Oddziału Prewencji Policji w Warszawie, który sprawował nadzór nad kompanią podejrzanego funkcjonariusza. Dyscyplinarnie odsunięto także dowódcę plutonu obecnego na zakrapianym spotkaniu. Jak poinformowała KSP, decyzje te mają na celu przywrócenie zaufania i wzmocnienie nadzoru w całej formacji.

Teren policyjnych koszar w Piasecznie. Fot. DG

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, komentując sprawę, podkreślił, że nie ma mowy o jej tuszowaniu. – Wszyscy, niezależnie od stanowiska, są równi wobec prawa. System zareagował prawidłowo – powiedział, zaznaczając jednocześnie, że dopiero sąd rozstrzygnie o winie podejrzanego.

Policja deklaruje wsparcie dla poszkodowanej

Komenda Główna Policji w wydanym komunikacie potwierdziła, że zarówno pokrzywdzonej, jak i rodzinie zatrzymanego zapewniono pomoc psychologiczną. Formacja podkreśliła, że wszystkie działania służb zostały wykonane bez zwłoki, a procedura wydalenia podejrzanego z policji została uruchomiona w trybie pilnym.

„Choć sprawca dotychczas nosił mundur, policja zawsze stoi po stronie ofiary” – zaznaczono w oświadczeniu. Trwające kontrole mają wykazać, jak doszło do naruszenia zasad bezpieczeństwa i gdzie zawiodły mechanizmy nadzoru.

Poszkodowana kobieta pozostaje pod opieką specjalistów. Zatrzymanemu grozi kara od dwóch do piętnastu lat pozbawienia wolności.

fot. portal X/Polska Policja

Czytaj też:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK

Komentarze