Nowy gmach ma stanąć obok zabytkowego dworu w Oborach, na terenie, który fundacja kupiła od Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. Budynek powstanie na planie koła, z okrągłym dziedzińcem pośrodku. Znajdą się w nim sale wystawowe, audytorium, pracownie edukacyjne i miejsce na wydarzenia. Fundacja chce pokazywać przede wszystkim dzieła z kolekcji Anny i Jerzego Staraków, jednej z najważniejszych prywatnych kolekcji polskiej sztuki powojennej. Muzeum będzie prywatne, a jako wzór fundacja wskazuje duńskie muzeum Louisiana pod Kopenhagą, gdzie sztuka, zabytki i park tworzą jedną całość.
Barokowy dwór w nowych rękach
Dwór w Oborach powstał w latach 1681–1688. Jego projekt przypisuje się Tylmanowi z Gameren, jednemu z najwybitniejszych architektów polskiego baroku. Po wojnie majątek znacjonalizowano, a od końca lat 40. działał tu Dom Pracy Twórczej Związku Literatów Polskich. W 2015 r. sąd potwierdził prawa spadkobierców rodziny Potulickich. Od nich majątek kupiła Fundacja Rodziny Staraków, założona przez przedsiębiorcę z branży farmaceutycznej Jerzego Staraka.
Budynek muzeum projektuje pracownia włoskiego architekta Renzo Piano, laureata Nagrody Pritzkera, nazywanej architektonicznym Noblem, i współautora Centre Pompidou w Paryżu. Polskim partnerem jest pracownia Grupa 5 Architekci. Za zabytkową część kompleksu odpowiadają pracownie Boris Kudlička with Partners oraz APA Wojciechowski Architekci.

Fundacja zapowiada remont dworu, którego przyszła funkcja nie jest jeszcze ustalona. Dawna oficyna ma służyć jako miejsce noclegowe dla gości i uczestników wydarzeń, prowadzone bez nastawienia na zysk. Powstać mają także park rzeźby i ścieżki dla pieszych i rowerzystów. Według inwestora wniosek o pozwolenie na budowę muzeum mógłby trafić do urzędu wiosną 2027 r., a całość byłaby gotowa w 2031 r.
Specjalny plan dla inwestora
Obecny plan miejscowy nie pozwala na budowę muzeum. W czerwcu 2025 r. Rada Miejska zgodziła się więc na przygotowanie zintegrowanego planu inwestycyjnego, w skrócie ZPI. To stosunkowo nowe narzędzie. Plan powstaje na wniosek inwestora i w porozumieniu z nim. Razem z planem gmina i inwestor podpisują umowę urbanistyczną, w której inwestor zobowiązuje się wykonać określone prace dla gminy. Po uchwaleniu ZPI zastępuje dotychczasowe przepisy i pozwala ubiegać się o pozwolenie na budowę.
Negocjacje zakończyły się 24 sierpnia 2026 r. Uczestniczyła w nich radna Iwona Wiercińska jako przedstawicielka Rady Miejskiej. Projekt planu trafił do instytucji, które muszą go zaopiniować lub uzgodnić. Od 31 sierpnia do 28 września trwały konsultacje z mieszkańcami, a 9 września w ratuszu odbyło się spotkanie otwarte.
Wieża, hotele i akademiki
Plan obejmuje około 10,3 ha. Na terenie przeznaczonym pod muzeum budynki mogą zająć do 40 proc. powierzchni i mieć do 15 m wysokości. Co najmniej 45 proc. terenu ma pozostać biologicznie czynne, czyli pokryte roślinnością, a w parku co najmniej 80 proc.
Plan pozwala też postawić wieżę widokową o wysokości do 40 m i powierzchni zabudowy do 250 m². W pierwszej wersji projektu, z maja 2025 r., wieża mogła mieć do 30 m wysokości, ale zajmować do 400 m².

© Renzo Piano Building Workshop | materiały Fundacji Rodziny Staraków. Projekt jest na etapie koncepcyjnym, przedstawione rozwiązania mogą ulec zmianie
Plan nie ogranicza się do kultury. Na terenach usługowych dopuszcza też restauracje, biura, hotele, pensjonaty i domy wypoczynkowe, a na jednym z terenów również akademiki. Dworu nie wolno rozbudować, ale można go przebudować i odtworzyć jego historyczne piwnice. Ochroną objęte są także oficyna, spichlerz, stajnie i dom ogrodnika.
Co fundacja obiecuje gminie
Fundacja zobowiązuje się wybudować na własny koszt trzy drogi gminne. Pierwsza, za około 3,1 mln zł, ma mieć jezdnię, drogę dla pieszych i rowerów oraz około 30 miejsc parkingowych. Druga, za około 12,3 mln zł, powstanie po południowej stronie ul. Literatów. Będą przy niej chodnik, drzewa oraz parking dla samochodów i autokarów. Trzecia, za około 0,7 mln zł, będzie wspólnym ciągiem dla pieszych i samochodów. Łącznie to ponad 16 mln zł. Jeśli koszty wzrosną, różnicę pokryje fundacja.
Dalszy ciąg artykułu na kolejnej stronie ->


Napisz komentarz
Komentarze