Reklama
Miss Senior Piaseczna 2026

„To dla mnie zabawa”. Stanisława Kociszewska, kandydatka nr 8 w Miss Senior Piaseczna

Stanisława Kociszewska ma 94 lata i całe życie związana jest z Piasecznem. W konkursie Miss Senior Piaseczna występuje z numerem 8. Choć przygotowania są intensywne, udział traktuje przede wszystkim jako ciekawą przygodę.
„To dla mnie zabawa”. Stanisława Kociszewska, kandydatka nr 8 w Miss Senior Piaseczna

Pani Stanisława właśnie wróciła z jednej z prób przed finałem. Przyznaje, że przygotowania wymagają energii, zwłaszcza gdy uczestniczki ćwiczą poruszanie się po scenie i układy taneczne. Nie ukrywa też tremy, ale nie pozwala, by przesłoniła jej radość z udziału w wydarzeniu.

– Trema i stres, wszystko jest. Dzisiaj były tańce, a ja mam 94 lata, więc jestem zmęczona. Trzeba się ładnie poruszać, pomachać, ukłonić się. To nie jest dla mnie już takie proste – mówi kandydatka.

Sesja zdjęciowa także była dla niej nowym doświadczeniem. Jak podkreśla, wspomina ją dobrze. Cały konkurs odbiera bez nadmiernej presji.

– Sesja zdjęciowa była fajna, naprawdę. Ten konkurs to dla mnie przygoda. Nie żałuję, że biorę udział, bo traktuję to jako zabawę – zaznacza.

Piasecznianka od urodzenia

Stanisława Kociszewska urodziła się w Piasecznie i z miastem związana jest od zawsze. Cztery lata temu trafiła do Przystani Pod Klonami. Dziś nie wyobraża sobie codzienności bez tego miejsca, zajęć i spotkań z innymi seniorami.

– Jestem bardzo zadowolona. Nie wyobrażam sobie, żeby było inaczej. Spotykamy się, rozmawiamy, bierzemy udział w różnych wydarzeniach – mówi.

Do konkursu nie zgłosiła się sama. Jak opowiada jej syn, kandydatura została wysłana przez kogoś anonimowo, a pani Stanisława do dziś nie wie, kto podjął tę decyzję. Nie ma jednak do tego żalu. Przeciwnie – cieszy się, że może uczestniczyć w przygotowaniach i przeżyć coś nowego.

Tegoroczna edycja Miss Senior Piaseczna odbywa się pod hasłem „Szalone lata 80.”. Pani Stanisława nie wraca chętnie do szczegółowych wspomnień z tamtego okresu, bo – jak mówi – minęło już wiele lat. Z zainteresowaniem bierze jednak udział w próbach, podczas których ważną częścią przygotowań jest taniec.

Rodzina będzie na finale

Największym oparciem dla kandydatki jest rodzina. Pani Stanisława ma syna, dwie wnuczki oraz dwoje prawnuków – dziewczynkę i chłopca. Syn mieszka w Warszawie, ale regularnie odwiedza mamę i pomaga jej w codziennych sprawach.

– Mam jednego kochanego syna. Dwa razy w tygodniu przyjeżdża, robi zakupy i przynosi wszystko, czego potrzebuję. To skarb, taki syn – podkreśla pani Stanisława.

Na finale konkursu nie zabraknie jej najbliższych. Na widowni mają pojawić się syn z synową, wnuki i prawnuki. Kandydatka przyznaje, że obecność rodziny wiąże się z dodatkowym przeżyciem, ale daje jej też poczucie bezpieczeństwa.

– Trochę trema to będzie, bo to rodzina, najbliżsi tacy. Ale jakoś przeżyję – mówi ze śmiechem.

Na co dzień pani Stanisława lubi czytać książki i rozwiązywać krzyżówki. Radość sprawiają jej także śpiew, taniec, rozmowy z przyjaciółmi i wspomnienia dawnych potańcówek. Jej życiowe motto jest proste: „Żyć w zgodzie ze wszystkimi”.

Czytaj też:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK

Komentarze

Reklama
Reklama
Obserwuj Przegląd Piaseczyński na Facebooku
Reklama