Zmiany w organizacji ruchu na ul. Granicznej zaczęto wdrażać 11 maja br., na podstawie projektu zatwierdzonego przez starostwo w listopadzie 2025 roku. Jak informuje Urząd Gminy Lesznowola, działania te były konsekwencją zgłoszenia skierowanego do wojewody, w którym wskazano, że istniejące przejścia dla pieszych nie spełniają aktualnych wymogów technicznych. Obowiązujące dziś przepisy wymagają m.in. odpowiedniej szerokości stref oczekiwania przy przejściach, czego wcześniej nie regulowano. W efekcie wojewoda zobowiązał powiat do podjęcia działań, a gmina – jako zarządca drogi – przygotowała nowy projekt organizacji ruchu.
Mniej przejść i nowe zasady
Zgodnie z wdrażanymi zmianami część przejść dla pieszych została zlikwidowana. W ich miejsce pojawiają się skrzyżowania równorzędne oraz strefa ograniczonej prędkości do 30 km/h. Jak podkreśla urząd, zastosowanie progów zwalniających czy innych elementów uspokojenia ruchu nie jest możliwe ze względu na gęstą zabudowę.

Samorząd zaznacza, że utrzymanie dotychczasowych przejść wymagałoby gruntownej przebudowy drogi, w tym jej poszerzenia i wykupu gruntów, co wiązałoby się z kosztami liczonymi w milionach złotych. Tego typu inwestycja nie została ujęta w budżecie gminy. W ocenie władz obecne rozwiązanie jest kompromisem między wymogami prawa a istniejącymi ograniczeniami terenowymi.
Głośny sprzeciw wobec zmian
Zmiany spotkały się jednak z ostrą reakcją części mieszkańców. Pojawiają się zarzuty, że likwidacja przejść pogorszy bezpieczeństwo pieszych i zmusi ich do przekraczania jezdni w mniej bezpiecznych miejscach. Wskazywano również na chaos w oznakowaniu oraz obawy, że samo ograniczenie prędkości nie wpłynie na zachowanie kierowców.
– Teraz to dopiero będzie autostrada. Pasy wymuszały chociaż w niewielkim stopniu uwagę kierowców, którzy i tak notorycznie przekraczają prędkość na tym odcinku. A teraz, bez progów i pasów, aż strach pomyśleć – ocenia w mediach społecznościowych pan Paweł, jeden z mieszkańców okolicy.

Niektórzy mieszkańcy podnoszą także kwestie organizacyjne i finansowe, sugerując, że gmina powinna wcześniej zaplanować środki na poprawę bezpieczeństwa lub rozważyć inne rozwiązania, takie jak sygnalizacja świetlna czy wykup gruntów pod infrastrukturę pieszą. Pojawiły się również głosy kwestionujące interpretację przepisów, według których dotychczasowe przejścia mogłyby nadal funkcjonować bez konieczności natychmiastowych zmian.
Do sprawy odniósł się radny gminy Lesznowola Marcin Kania, który wskazuje, że jego uwagi dotyczące bezpieczeństwa i zasadności zmian nie zostały uwzględnione. Radny podkreśla brak kompleksowej analizy wpływu nowej organizacji ruchu oraz niewystarczające konsultacje społeczne. Wystąpił m.in. o wstrzymanie zmian, przeprowadzenie niezależnych analiz oraz udostępnienie pełnej dokumentacji.
Codzienność utrudniona
Wśród mieszkańców nie brakuje także głosów wskazujących na praktyczne utrudnienia – dłuższe dojścia do sklepów, trudności dla osób z dziećmi czy seniorów oraz dezorientację wynikającą z pozostałości po wcześniejszym oznakowaniu.
– Z przejść korzystali oczywiście ludzie starsi i inwalidzi. Dwa przejścia to mało na takiej drodze. Będą przechodzić bez pasów i nie będzie bezpiecznie – zwraca uwagę w mediach społecznościowych pani Anna.






![[NOWE INFORMACJE] Makabryczna zbrodnia w Raszynie! Zamordował byłą żonę, a później odebrał sobie życie na cmentarzu w Prażmowie [NOWE INFORMACJE] Makabryczna zbrodnia w Raszynie! Zamordował byłą żonę, a później odebrał sobie życie na cmentarzu w Prażmowie](https://static2.przegladpiaseczynski.pl/data/articles/sm-16x9-nowe-informacje-makabryczna-zbrodnia-w-raszynie-zamordowal-byla-zone-a-pozniej-odebral-sobie-zy-1778255434.jpg)





















Napisz komentarz
Komentarze