W czwartek 12 lutego, przed godziną 6 rano, Fundacja Kopytka z nadzieją otrzymała zgłoszenie o lisie zaatakowanym przez psy biegające bez opieki właściciela na terenie gminy Konstancin-Jeziorna.
Osoby idące do pracy przepędziły zwierzęta, jednak lis był już ciężko ranny. Mimo szybkiego dojazdu interwencyjnego nie udało się go uratować.
Apel do właścicieli
W opublikowanym komunikacie Fundacja zwróciła uwagę na problem braku kontroli nad psami. Jak podkreślono, nawet łagodne zwierzę, działając w grupie, może kierować się instynktem łowieckim. Psy puszczone samopas stanowią zagrożenie dla dzikich zwierząt, zwierząt gospodarskich i domowych, a w niektórych sytuacjach również dla ludzi.
Organizacja apeluje do właścicieli o odpowiedzialność i stały nadzór nad swoimi pupilami.
























Napisz komentarz
Komentarze