Po głośnym w ostatnich dniach zamknięciu schroniska w Sobolewie, w innych miejscowościach zaczęły pojawiać się głosy dotyczące opieki nad zwierzętami. Na lokalnych grupach w mediach społecznościowych poruszono m.in. temat schroniska w Wągrodnie. Na wątki te odpowiedział wójt giny Prażmów, Michał Kmiecik.
– W odpowiedzi na ostatnie zgłoszenia i pojawiające się w przestrzeni publicznej wątpliwości, dziś zleciłem weryfikację sygnałów dotyczących psów w Wągrodnie. Kontrola odbędzie się w najbliższym czasie. Rozumiem emocje, jakie budzą kwestie związane z ochroną zwierząt. Zapewniam, że gmina działa w granicach obowiązującego prawa, ale nie pozostaje obojętna na żadne zgłoszenie – napisał w komunikacie w mediach społecznościowych.
Wójt wyjaśnił też, jak działa proces odławiania zwierząt z terenów gminy. W pierwszej kolejności sprawdzany jest numer chipa. W wielu przypadkach pozwala to na szybkie ustalenie właściciela i powrót pupila bezpośrednio do domu, bez konieczności umieszczania go w schronisku. Jeśli nie ma możliwości zlokalizowania właściciela, pies trafia do schroniska współpracującego z gminą. W 2026 roku zwierzęta z terenu gminy Prażmów kierowane są do schroniska w Czaplinku.
Opieka nad zwierzętami bezdomnymi to jednak tylko jeden z elementów działań podejmowanych przez gminę. Równie istotne jest reagowanie na sygnały dotyczące niewłaściwych warunków utrzymywania zwierząt domowych. W ubiegłym roku, w wyniku przeprowadzonych interwencji, odebrano właścicielom dwa psy, które przebywały w warunkach niezgodnych z obowiązującymi przepisami oraz zasadami humanitarnego traktowania.
– Odpowiedzialność za zwierzęta to nie tylko przepisy, ale przede wszystkim codzienna uważność i empatia. Najlepszym i najbezpieczniejszym miejscem dla zwierząt jest zawsze własny dom, dlatego apeluję: pilnujmy swoich pupili i chipujmy je – podkreśla wójt Michał Kmiecik.
























Napisz komentarz
Komentarze