Choć gmina weszła w nowy rok z prowizorium budżetowym, wciąż istnieje szansa na kompromis. Czas na uchwalenie budżetu upływa z końcem stycznia. Jeśli do tego nie dojdzie – sprawą zajmie się Regionalna Izba Obrachunkowa.
Zgodnie z projektem przedstawionym w listopadzie, dochody gminy Lesznowola miały wynieść nieco ponad 505 mln zł, a wydatki – 521 mln zł. Największe wpływy zaplanowano z podatków PIT i CIT (ponad 358 mln zł), subwencji z budżetu państwa (60 mln zł) i środków z Krajowego Planu Odbudowy na termomodernizację szkół (41 mln zł). Wydatki inwestycyjne określono na ok. 100 mln zł, z czego znaczącą część przeznaczono na edukację i infrastrukturę drogową.
– To budżet rekordowy dla naszej gminy – zarówno jeśli chodzi o przychody, jak i skalę inwestycji. Zaplanowaliśmy m.in. modernizację dziewięciu budynków oświatowych, rozbudowę szkół, budowę dróg i sieci kanalizacyjnych – informowała Marta Natalia Maciejak, wójt Lesznowoli.

Wśród inwestycji znalazły się m.in. kompleks sportowo-edukacyjny przy SP w Zamieniu, budowa kanalizacji w Stefanowie i Kosowie, modernizacja ul. Kieleckiej w Nowej Iwicznej oraz nowe oświetlenie w kilku sołectwach. Na ochronę przeciwpożarową planowano środki m.in. na zakup samochodów i sprzętu dla OSP.
Spór o pożyczkę i deficyt
Największe kontrowersje wzbudziły planowany deficyt budżetowy (ok. 19 mln zł) oraz zwiększenie limitu zaciąganych kredytów z 10 do 38 mln zł. Część radnych uznała, że to zbyt ryzykowne podejście.
– Zaprezentowany projekt budżetu budzi mój poważny niepokój, gdyż oznacza istotne odejście od odpowiedzialnej polityki finansowej prowadzonej w latach ubiegłych. Szczególne obawy budzi gwałtowne pogorszenie stabilności finansowej – przejście z nadwyżki budżetowej w wysokości 12 mln zł do deficytu sięgającego niemal 20 mln zł. – oceniał radny Marcin Kania. – W mojej ocenie przedstawiony projekt budżetu w istotny sposób obniża bezpieczeństwo finansowe Naszej Gminy – dodał.

Zastrzeżenia zgłosiła także większość radnych z klubu Inicjatywa Gmina Lesznowola. Ich zdaniem, plan wydatków opiera się na środkach, których jeszcze nie ma.
– Pani Wójt proponuje wydatki inwestycyjne na poziomie 100 mln zł, mając pełną świadomość, że obecnie do dyspozycji ma jedynie 80 mln zł. Dlatego głosowaliśmy przeciw uchwaleniu budżetu, który nie ma pokrycia w dochodach 2– napisali przedstawiciele klubu IGL w oświadczeniu.
Radni zaproponowali wprowadzenie dwóch etapów: najpierw realizację inwestycji w granicach dostępnych środków, a dopiero potem – po przedstawieniu korzystnych warunków finansowania – rozszerzenie planu.
Odrzucenie budżetu i konsekwencje
Podczas sesji 29 grudnia 2025 roku radni przyjęli większość autopoprawek, w tym m.in. dofinansowanie projektu strażnicy OSP Mroków czy budowę skateparku w Łazach. Ostatecznie jednak, mimo przyjęcia części poprawek, Rada Gminy odrzuciła cały budżet i Wieloletnią Prognozę Finansową.
– Po gorącej i długiej dyskusji nad autopoprawkami, Radni pozytywnie zagłosowali nad wprowadzeniem ich do budżetu, by następnie, no cóż… odrzucić cały budżet, a także Wieloletnią Prognozę Finansową - komentowała po sesji wójt Maciejak. – Na przyjęcie budżetu 2026 Rada Gminy ma jeszcze czas do końca stycznia. Jednak patrząc na pełną turbulencji historię wprowadzania zmian w budżecie 2025, nie jestem nastrojona optymistycznie.
Opozycja utrzymuje jednak, że nie grozi gminie paraliż. – Nie ma mowy o paraliżu gminy - prawo przewiduje konkretne mechanizmy na taką sytuację – zaznaczyli radni IGL.
„Czekamy na niektóre inwestycje od 11 lat”
W sprawę zaangażowali się też przedstawiciele innych ugrupowań. Koło Koalicji Obywatelskiej pozytywnie oceniło projekt budżetu. Jej zdaniem kondycja finansowa Lesznowoli wyraźnie się poprawia, a poziom zadłużenia – około 25% dochodów – mieści się w granicach bezpieczeństwa.
– W naszej ocenie projekt budżetu jest stabilny, obejmuje pełen katalog kluczowych inwestycji, a planowane finansowanie zewnętrzne (ok. 28 mln zł) nie stanowi zagrożenia dla kondycji finansowej gminy – stwierdzili przedstawiciele koła w oświadczeniu.

Tymczasem część mieszkańców apeluje o porozumienie. Paweł Przybylski, sołtys sołectwa Wólka Kosowska, mówił w programie TVP 3 Warszawa "Reagujemy", że dla niego sytuacja jest niezrozumiała.
- Tu chodzi o inwestycje, na które czekamy. Na niektóre już od 11 lat - argumentował. Jak tłumaczył, chodzi między innymi o kanalizację, której część mieszkańców nadal nie posiada. - Mówimy to bardzo głośno: chcemy budżetu - podkreślił.
Z kolei przewodniczący Rady Gminy Łukasz Grochala, który wstrzymał się od głosu, podkreślił, że niektóre wydatki – jak na GOK – można ograniczyć, by uniknąć dodatkowego zadłużenia.
Tymczasem skutki finansowego pata są już odczuwalne. Wraz z początkiem stycznia wygasły zniżki dla posiadaczy Lesznowolskiej Karty Mieszkańca na basen w Piasecznie, ponieważ w nowym trybie prowizorium nie można realizować porozumień międzygminnych. Urząd przygotowuje się też na ograniczony zakres wydatków, obejmujący wyłącznie zadania obowiązkowe.


![Skandal w policyjnych koszarach w Piasecznie. Pijany dowódca miał wykorzystać policjantkę [AKTUALIZACJA] Skandal w policyjnych koszarach w Piasecznie. Pijany dowódca miał wykorzystać policjantkę [AKTUALIZACJA]](https://static2.przegladpiaseczynski.pl/data/articles/sm-16x9-skandal-w-policyjnych-koszarach-w-piasecznie-pijany-dowodca-mial-wykorzystac-policjantke-aktualiza-1767880530.jpg)

![Otwarcie skrzyżowania Okulickiego i Wojska Polskiego już w czwartek [WIDEO] Otwarcie skrzyżowania Okulickiego i Wojska Polskiego już w czwartek [WIDEO]](https://static2.przegladpiaseczynski.pl/data/articles/sm-16x9-w-czwartek-otwarcie-skrzyzowania-okulickiego-i-wojska-polskiego-1765860716.jpg)



















Napisz komentarz
Komentarze