Reklama

Wojna na szosach gminy Konstancin - kierowcy kontra rowerzyści!

Na lokalnych drogach narasta konflikt między rowerzystami a kierowcami. Ostatnie wydarzenia pokazują, że emocje sięgają zenitu. Sytuacja staje się coraz bardziej niebezpieczna.
Wojna na szosach gminy Konstancin - kierowcy kontra rowerzyści!
Pinezki zebrane z ulicy przez rowerzystów w miejscowości Podłęcze

Źródło: https://www.facebook.com/

W ostatnim czasie gmina Konstancin-Jeziorna stała się areną głośnych sporów między rowerzystami a kierowcami oraz lokalnymi mieszkańcami. Dyskusje na mediach społecznościowych przerodziły się w realne napięcia na drogach – szczególnie na odcinku Kępa Oborska–Obórki–Gassy. Mieszkańcy skarżą się na utrudnienia w codziennym życiu, a rowerzyści narzekają na brak odpowiedniej infrastruktury i nieprzyjazne zachowania kierowców. Do eskalacji konfliktu doszło, gdy ktoś rozsypał na trasie pinezki, co mogło doprowadzić do poważnych wypadków. 

Gorąca dyskusja, narastające emocje…

- Czy burmistrz tego padołu zamierza coś zrobić z patologicznymi ala rowerzystami jeżdżącymi drogą na odcinku Kępa Oborska-Obórki-Gassy? Rowerzyści są tutaj agresywni, po zwróceniu uwagi, żeby jechali gęsiego potrafią skopać auto. Nie da się przejechać obok nich samochodem, bo jadą środkiem drogi. Ponadto większość rowerzystów jeździ tutaj pod wpływem alkoholu, który spożywają w przeznaczonych dla rowerzystów barach przy wale. Gdzie policja? – pisał na lokalnej grupie gminy Konstancin-Jeziorna Krystian Węcławiak.

Wpis wywołał prawdziwą burzę, co może świadczyć o tym, jak wiele emocji budzi temat i to najwyraźniej nie od dziś. Pod tym jednym postem do tej pory pojawiło się już około 400 komentarzy! Mieszkańcy przyznają, że sytuacja staje się coraz trudniejsza do zniesienia. Jedni narzekają na blokowanie dróg przez peletony rowerowe, inni na niebezpieczne manewry kierowców i brak wzajemnego szacunku. Wśród komentarzy pojawiają się głosy nawołujące do tolerancji, ale też nie brakuje oskarżeń i emocjonalnych reakcji.

- Może niektórzy są agresywni, ale i kierowcy im w agresji wtórują. Polacy bądźcie tolerancyjni – każdy chce tu żyć, jeden kocha rower, drugi w BMW szaleje na trzeźwo? – zwraca uwagę jedna z mieszkanek.

- Na Powsińskiej dla odmiany auta wjeżdżają na ścieżkę, tam jest potrzebna jakaś barierka. Osobiście boję się z tej ścieżki korzystać – komentuje inny użytkownik forum.

Zdjęcie wykonane przez autora wpisu. Przejazd kolejowy w Obórkach. Źródło fot: https://www.facebook.com/

Pinezki na drodze 

Sytuacja osiągnęła punkt krytyczny, gdy ktoś rozsypał pinezki na popularnej trasie rowerowej. To bez wątpienia realne zagrożenie dla zdrowia i życia – przebita opona przy dużej prędkości może skończyć się poważnym wypadkiem. Takie działania pokazują, jak dużo złości i frustracji narosło wokół tego tematu. Pojawiają się jednak głosy, w których wybrzmiewa, że to cykliści ponoszą odpowiedzialność za ten konflikt.

- Mieszkańcom puszczają nerwy, to może być wyraz bezsilności wobec utrudniania im życia, więc zamiast się oburzać i wylewać frustracje, zastanówcie się nad tym jak złapać balans między swoim hobby a normalnym życiem mieszkańców wsi, przez które dziennie przejeżdża setka kolarzy – apeluje jedna z osób.

- Niech jeżdżący rowerami teraz się zastanowią, czy warto być królem szos? Widocznie czara goryczy się przelała u innych uczestników korzystających ze wspólnych dróg i jest to co jest. Wojna między jednośladami a dwu… – dodaje inny komentujący.

Co istotne, według informacji uzyskanych od rzecznika prasowego lokalnej policji, żadne oficjalne zgłoszenie w sprawie rozsypanych pinezek do tej pory nie wpłynęło na komisariat. Policja nie odnotowała również innych formalnych zawiadomień dotyczących konfliktu.

Infrastruktura i przepisy – źródło nieporozumień

Wielu mieszkańców i rowerzystów wskazuje, że przyczyną konfliktu jest nie tylko zachowanie uczestników ruchu, ale także niedostosowana infrastruktura. Ścieżki rowerowe są często źle zaprojektowane, mają nierówną nawierzchnię lub kończą się nagle, zmuszając rowerzystów do jazdy po jezdni. Z drugiej strony, kierowcy oczekują, że rowerzyści będą korzystać z dostępnych tras i nie będą utrudniać ruchu samochodowego.

- Jak będzie tam droga dla rowerów zgodna z przepisami, to zawsze będę z takiej drogi korzystać. Jak będzie kawałek chodnika z dopuszczeniem ruchu rowerów – to przepraszam, ale fuszerki nie będę w czymś takim brać udziału – tłumaczy jeden z rowerzystów.

W komentarzach pojawiają się także postulaty dotyczące lepszego egzekwowania przepisów przez policję i straż miejską oraz apele o budowę nowych, bezpiecznych ścieżek rowerowych.

Czy dojdzie do rozejmu? 

Obecna eskalacja konfliktu, której symbolem stały się rozsypane pinezki, pokazuje, jak bardzo brakuje wzajemnego zrozumienia i dialogu. Oskarżenia, agresja i niebezpieczne zachowania mogą prowadzić do tragedii. Zarówno rowerzyści, jak i kierowcy podkreślają, że chcą bezpiecznie korzystać z dróg. W ramach odpowiedzi na wcześniejszy komentarz, jeden z mieszkańców zauważa:

- Ok, masz trochę racji z tym, że niektórzy rowerzyści potrafią się źle zachowywać jak pretensjonalne barany i uważają, że jak mają drogi rower to wszystko im wolno. Jednak zgodnie z przepisami ruchu drogowego rower nie jest gościem na szosie jak piszesz tylko ma prawo po niej się poruszać. Po co tak antagonizować, nie lepiej dążyć do porozumienia/kompromisu?

Jeden z poszkodowanych podzielił się nagraniem z przebitą oponą. Źródło fot: https://www.facebook.com/

Czytaj też:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK

Komentarze

Prokurator 29.07.2025 09:36
jestem rowerzystą. często jeździłem tamta trasą. przestałem z powodu WARSZAWSKICH rowerzystów. Wybieram obecnie spokojniejsze miejsca. Między rowerzystami jest taka sama różnica jak miedzy miłośnikami aut. Jedni jeżdża inni drifftują a ci rowerzysci nie jeżdzą tylko "CISNĄ" Niestety ta wąska droga dojazdowa brana jest za drogę jedynie rowerową... Jedynym rozsądnym wyjściem jest dotrzymanie umowy dokończenia trasy rowerowej go Góry Kalwarii Wałem Wiślanym, tak jak to jest w Zawadach. Sypania pinezek nie rozumiem... prymitywne, na poziomie pięciolatka...

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK
pan paweł 29.07.2025 11:03
Droga rowerowa wałem od Warszawy do Góry Kalwarii to by było marzenie. Jeszcze z jakimś rozplanowaniem miejsc odpoczynku lub kładek nad Wisłę. To by była szansa na perełkę turystyczną na skalę europejską. Popieram pomysł!

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK
ABC 02.08.2025 21:26
Samochody jeżdżą tamtymi drogami jeszcze szybciej, więc nie rozumiem zarzutu związanego z prędkością. Jakkolwiek by Ci rowerzyści nie cisnęli, nie są w stanie jechać z taką samą prędkością.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK
komentator 25.07.2025 14:17
Przepisy jasno określają że pedalarze nie mogą jeździć obok siebie. To jest jasno i klarownie postanowione w art. 33 PORD. A ci nagminnie jeżdżą w ten sposób nie tylko tam, a po całej gminie Piaseczno. Można ich spotkać wszędzie i jeśli tylko jest ich więcej niż trzech to jadą całą szerokością jezdni. Są to najczęściej ci z tego jakiegoś klubiku gdzieś pod Piasecznem.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK
NiedzielnyKierowca 29.07.2025 09:50
I przepisy określają, że kierowcy przestrzegają ograniczeń prędkości. Znam kilku takich co starają się to robić. Zatem prawie każdy łamie przepisy a irytuje go gdy inny też jakieś łamie.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK
pan pawel 29.07.2025 11:05
Podobnie jak przepisy określają odległość z jaką należy wyprzedzać rowerzystów, co też kierowcy nagminnie olewają. Niestety z obu stron dochodzi do łamania przepisów. Zachęcam do przestrzegania przepisów, to może oszczędzą Państwo sobie dużo nerwów. Gdyby każdy przestrzegał przepisów, to dużo łatwiej by nam się żyło.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK
Marcin 20.07.2025 15:40
Mnie zastanawia jedno, czemu na drodze dla samochodów na każdym nieskrzyżowaniu, przejeździe, przejściu dla pieszych nie ma krawężnika, śpiącego policjanta. Bo tak się nie buduje dróg. A jak się buduje drogę, ścieżkę rowerową to co kawałek jest jakaś nierówność, a to wjazd na posesję, a to przejście dla pieszych, nie wspomnę już o ścieżkach z kostki. I dziwicie się ludzie, że osoba na SZOSIE wybierają drogę. Jechaliście kiedyś takim rowerem, spróbujcie, zmienicie zdanie. Dziś złapałem pinezkę w okolicach Kawęczyna trasa na Górę Kawiarnię. Mam nadzieje że złapią tego tumana który je rozsypuje.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK
anonim 18.07.2025 12:50
Rozsypywania pinezek zupełnie nie popieram, ale rozumiem frustrację. Z moich doświadczeń rowerzyści to jedni z bardziej gburowatych użytkowników ruchu drogowego, a im bardziej profesjonalnie ubrani i im bliżej warszawy tym gorzej. Ostatnio np. musiałam nagle zahamować i zatrzymać się częściowo na ścieżce rowerowej, ze względu na samochód skręcający z naprzeciwka, który zaczął wjeżdżać na mój pas i by mnie zahaczył, zestresowana po uniknięciu stłuczki nie zdążyłam jeszcze ruszyć, a tu oczywiście rowerzysta zaczął mi ubliżać, nie szczędząc bardzo niekulturalnych słów, że stoję na ścieżce, nie wiedząc oczywiście czemu i co się przed chwilą wydarzyło. i takich sytuacji, też od znajomych na pęczki.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK
anonim 18.07.2025 14:51
Pomijając temat rowerzystów, to opisywana sytuacja i zachowanie kierującego jest wysoce nieodpowiedzialne i naganne. Przestrzeń chodnika oraz ścieżki rowerowej nie jest dla samochodów. Można po nich jechać tylko w poprzek przy np. wjazdach, albo parkując na chodniku przy krawędzi jezdni, gdy możliwe jest zachowanie 1.5m dla pieszych. Nagły wjazd na którekolwiek z wyżej wymienionych jest wysoce karalny. Po to są oddzielone miejsca w pasie drogowym, żeby piesi i rowerzyści czuli się tam bezpiecznie, bo w spotkaniu z samochodem ważącym 2 tony nie mają najmniejszych szans. Wstyd! A jazda innego samochodu i nasze obawy nie zwalniają z przestrzegania prawa. Skoro tak się bałeś, to mogłeś wycofać do tyłu. Hańba!

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK
anonim 24.07.2025 09:08
nie no może nieprecyzyjnie się wyraziłam, to było właśnie w poprzek ścieżki, na skrzyżowaniu, gdyby nie zachowanie tamtego kierowcy to bym przejechała z 5 razy, w momencie wykonywania manewru skrętu w prawo gdzie musiałam przejechać przez ścieżkę żadnego rowerzysty jeszcze nie było w pobliżu. To były chwile, o cofaniu do tyłu nie było mowy bo za mną samochody. Wiesz każdy widzi sytuację tylko z własnej perspektywy czubka swojego nosa, podejście "mam prawo jechać po ścieżce rowerowej i nic innego mnie nie interesuje" nie sprzyja, a założenie że wszyscy inni kierowcy robią tylko ci na złość też nie jest w porządku. czasem jest to bardziej skomplikowane, trochę wyrozumiałości do innych uczestników ruchu drogowego by się przydało.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK
anonim 28.07.2025 14:25
No właśnie, trochę wyrozumiałości... to że samochód ważący ponad tonę nie daje szans w spotkaniu z innymi uczestnikami ruchu, nie znaczy, że może robić co chce. Masz pod nogami ogromną wagę i moc, więc stosuj ją ostrożnie. Właśnie dlatego obowiązkowe są kursy i egzaminy na prawo jazdy...

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK
Obcy 15.07.2025 21:39
Jak nie umiecie jedni i drudzy korzystać tak żeby wszyscy byli zadowoleni to wojujcie. Kto wam zabroni?

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK
Gość 15.07.2025 21:16
A WYSTARCZY MYŚLEĆ....

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK
Kazik 15.07.2025 18:10
Ped.... w rajtuzach, nalapia pinesek i flaków to sie naucza, niedługo pajace na autrostady wjadą i będą to samo robić. Jeżdżę pawie codziennie rowerem i zawsze kiedy jest możliwość jadę ścieżka rowerowa lub chodnikiem, nie lubię jeździć obok samochodów .

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK
Kaczka 15.07.2025 12:02
Droga z Solca przez Borowinę do Konstancina. Ścieżka na całej długości szeroka jak ocean, a rowerzyści na jezdni i nie daj Joze zwrócić im uwagę, bo kończy się wyzwiskami. Poza tym jeśli nawet gdzieś ścieżka jest z kostki brukowej, to z całym szacunkiem rowerem da się komfortowo po niej jechać, nie blokując trasy samochodom.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK
rowerzystka 15.07.2025 13:02
Proszę spróbować jechać po tych wzgórzach. na każdym wjeździe góra, dół, góra, dół. A kostka jest już poryta przez korzenie przez co często można wpaść kołem i wybić sobie zęby o chodnik. To jest niebezpieczne miejsce do jazdy rowerem.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK
Ppp 15.07.2025 16:33
Ja też sobie czasem tam na rowerze śmigam . Ostatnio o mały włos nie wpadłem na wyłaniający się zza zakrętu kombajn. Oczywiście zajmujący całą drogę. Ci goście co jeżdżą tak kombajami nie zwracając uwagi ani na przepisy ani na innych użytkowników to jest dopiero patologia. Już nie wspomnę o tych przygłupach na motorach .

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK
amik 16.07.2025 19:59
Ja pier... jedziesz rowerem i kombajnu nie widzisz????? To nie wsiadaj za kierownicą żadnego pojazdu :):) Pewnie rajtuzowicz następny z otwartym dziobem:)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK
Macu 15.07.2025 17:25
A wiesz, że ta ścieżka obowiązuje tylko w jedną stronę?

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK
Land Rower 15.07.2025 07:16
Jesli sciezka kończy się nagle to oznacza, ze rowerzysta ma sie tam zatrzymac i zostać, ewentualnie zawrócić - proste.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK
Jaguarover 15.07.2025 09:49
"Tej części świata jeszcze nie odblokowaliśmy dla rowerzystów, proszę wrócić później"

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK
Rowerzystka 14.07.2025 20:46
Często jeżdżę tam rowerem na treningi i osobiście uważam że pinezki to gowniany pomysl chociaż rozumiem frustrację, bo peletony które tam jeżdżą nie raz blokują drogę, nie chcą zjeżdżać itd. Dla mnie jako osoby jadącej na rowerze też są niebezpieczne, gdy taki peleton mija - tworzy podmuch, czasami przejeżdzają super blisko i trzeba po prostu uważać żeby nie być wciągniętym przez nich pod koła. A co jak się trafi dziecko?

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK
rowerzysta 15.07.2025 09:51
Dokładnie, nie dajmy sobie sprowadzić jazdy na rowerze do pseudsportowców. Rower jest świetnym środkiem transportu, ale też jest pojazdem w ruchu drogowym i trzeba jeździć z rozwagą.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK
rowerzysta 14.07.2025 16:55
Jeżdżę często tą trasą zarówno rowerem (dosyć sportowym, więc nie wyśmiewajcie, że wigry 3 stajl) oraz samochodem. Rzeczywiście z obydwu perspektyw "kolarze" jadący peletonem są niebezpieczni. Kilkukrotnie spotkałem się z agresją z ich strony, że nie ustępuję drogi peletonowi w miejscu, gdzie nie mieli pierwszeństwa (i to w sytuacji rower vs rower). Jazda peletonem zamiast gęsiego też nie jest prawidłowym zachowaniem, bo rzeczywiście blokuje pas drogi (wiem, że grupie facetów rajtuzach wydaje się, że nikt ich nie wyprzedzi, ale jednak samotny rowerzysta, który jedzie szybciej się czasem znajduje). Respektujmy prawo o ruchu drogowym w przypadku rowerzystów i kierowców, a będzie się nam łatwiej żyło. Rzeczywiście ścieżki rowerowe, czy też te ciągi pieszo-rowerowe są często bez sensu i sam wolę jechać drogą, żeby nie skończyć w niebezpiecznej sytuacji, gdzie z chodnika muszę się jakoś włączyć do ruchu w najmniej odpowiednim do tego miejscu, ale jadąc gęsiego przy prawej stronie pasa da się to pogodzić i większość kierowców nie ma z tym problemu. W przypadku peletonu jest to już trudne... Uwielbiam rower, ale nie chcę być utożsamiany z pseudosportowcami, którzy z publicznej drogi robią sobie prywatny wyścig pokoju...

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Przegląd Regionalny. MIKAWAS Sp. z o.o. z siedzibą w Piasecznie przy ul. Jana Pawła II 29A, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Link do Polityki prywatności: LINK