Jak poinformowała Fundacja Kopytka z nadzieją – Azyl dla Zwierząt leśnych i gospodarskich, o pomoc w odłowieniu tegorocznego łabędzia poprosiła Straż Miejska w Konstancinie-Jeziornie. Ptak znalazł się na bardzo małej posesji, z której nie potrafił się wydostać.
Po bezpiecznym odłowieniu fundacja oceniła stan zdrowia zwierzęcia. Nie stwierdzono urazów ani objawów chorobowych, które wymagałyby leczenia lub uniemożliwiały powrót do naturalnego środowiska. Łabędź został przewieziony na pobliskie zbiorniki wodne w okolicy Papierni, gdzie wypuszczono go na wolność.
Pomoc kosztuje, choć fundacja działa pro bono
Fundacja podziękowała Straży Miejskiej za zgłoszenie i współpracę. Jak podkreśliła, szybki kontakt i wspólne działanie pozwalają skutecznie pomagać zwierzętom, które znalazły się w trudnej sytuacji.
Organizacja zaznacza również, że na terenie gminy Konstancin-Jeziorna prowadzi takie interwencje pro bono i nie otrzymuje za nie wynagrodzenia od samorządu. Według wyjaśnień fundacji wynika to z ograniczeń prawnych wskazanych w opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej wydanej dla gminy.
Samorząd wspiera organizację poprzez nagłaśnianie jej działań i pomoc w organizacji zbiórek. Koszty interwencji – między innymi paliwo, eksploatację samochodu i sprzęt – fundacja pokrywa z własnych środków oraz dzięki darowiznom.
Czytaj także:



Napisz komentarz
Komentarze