Choć poziom Wisły jest obecnie bardzo niski, nie oznacza to, że rzeka jest bezpieczna. Wręcz przeciwnie – odsłonięte przykosy mogą stwarzać złudne wrażenie, że woda jest płytka na całej szerokości koryta.
Ratownicy zwracają uwagę na szczególnie niebezpieczne miejsce znajdujące się tuż przed mostem drogowym w Górze Kalwarii. Podczas pomiarów wykonanych 3 lipca głębokość wiru wyniosła aż 9,5 metra. Co więcej, głęboka woda znajduje się tuż przy krawędzi piaszczystej łachy. Wystarczy jeden nieostrożny krok, by nagle znaleźć się w miejscu o bardzo silnym nurcie.
Były już interwencje
Jak informują ratownicy, w ostatnich dniach kilkukrotnie interweniowali wobec osób, które nie zdawały sobie sprawy z zagrożenia i spacerowały w pobliżu wiru. To właśnie niskie stany wody zachęcają wiele osób do wchodzenia na odsłonięte fragmenty dna, jednak w takich miejscach różnica głębokości może wynosić nawet kilka metrów.
Na Wiśle obowiązuje zakaz kąpieli
Ratownicy apelują, aby nie zbliżać się do niebezpiecznego miejsca zarówno od strony plaży w Górze Kalwarii, jak i plaży w Ostrówku. Przypominają również, że na Wiśle obowiązuje zakaz kąpieli.
Silny nurt, podwodne wiry oraz gwałtowne zmiany głębokości sprawiają, że nawet doświadczeni pływacy mogą mieć problem z wydostaniem się na powierzchnię. W okresie wakacyjnym warto korzystać wyłącznie z wyznaczonych i strzeżonych kąpielisk, gdzie nad bezpieczeństwem czuwają ratownicy.
Czytaj także:


Napisz komentarz
Komentarze