
Przypomnijmy – gmina Prażmów rozpoczęła porządkowanie zaniedbanej działki w Nowym Prażmowie przy ul. Głównej. Teren przez lata był nielegalnie użytkowany i zaśmiecany, dlatego jego uporządkowanie wymagało długotrwałych działań formalnych i organizacyjnych. Działka należy do gminy, która postanowiła zrobić porządek ze stertami śmieci gromadzonymi przez lata zarówno w budynku, jak i jego okolicach. Samorząd podkreśla, że ważną rolę odegrały zgłoszenia mieszkańców, które przyczyniły się do podjęcia działań. Na razie nie zapadła decyzja dotycząca przyszłego przeznaczenia nieruchomości.
Ktoś znów podrzuca odpady
Zaledwie kilka dni po rozpoczęciu sprzątania ktoś podrzucił nowe odpady na teren działki. Do sprawy odniósł się wójt gminy Michał Kmiecik, który opublikował na swoich mediach społecznościowych wpis.
– W dzień sprzątamy aż miło. W nocy ktoś dokłada. A śmieci? Też są „czyjeś”. Nie przestają nimi być tylko dlatego, że ktoś podrzuci je w nocy na gminną działkę – poinformował wójt Michał Kmiecik.
To kosztuje wszystkich
Wójt zwraca uwagę, że takie działania mają konkretne konsekwencje finansowe:
– Bez obaw – posprzątamy. Jak zawsze. Ale to oznacza kolejne wydatki. (…) Wydamy publiczne pieniądze. Nasze wspólne pieniądze – przekazał.
Porządkowanie działki to przykład działań, które mają przywrócić przestrzeń mieszkańcom. Jak pokazuje sytuacja, kluczowe jest jednak nie tylko sprzątanie, ale też odpowiedzialność za wspólne otoczenie.

























Napisz komentarz
Komentarze