Przypomnijmy – temat realizacji projektu dronowego w gminie Lesznowola trafił do Komisji Rewizyjnej Rady Gminy Lesznowola, która badała prawidłowość zawarcia i realizacji umów związanych z projektem. W raporcie komisji, jak przekazał nam radny Wojciech Adynowski, wskazano m.in. na zawarcie umowy na przygotowanie wniosku konkursowego po faktycznym rozstrzygnięciu konkursu, wypłatę wynagrodzenia o charakterze warunkowym mimo spełnienia warunku przed podpisaniem umowy, a także zawieranie umów koordynacyjnych, mimo że umowa z instytucją prowadzącą projekt nie wymagała zatrudniania zewnętrznego koordynatora. Zwrócono również uwagę na zmienną klasyfikację budżetową wydatków oraz brak dokumentacji uzasadniającej przystąpienie gminy do projektu.
Stanowisko radnego Konrada Tkaczyka
Do redakcji wpłynęło obszerne stanowisko radnego Konrada Tkaczyka, członka Komisji Rewizyjnej i Zespołu Kontrolnego, który przedstawił własną ocenę projektu dronowego realizowanego w gminie Lesznowola. Jak podkreśla, po analizie dokumentów uznał przedsięwzięcie za przykład niegospodarności oraz omijania przepisów finansowych.
Radny wskazuje m.in. na zawarcie umowy dotyczącej przygotowania wniosku konkursowego już po rozstrzygnięciu konkursu, co – w jego ocenie – rodzi wątpliwości co do faktycznego zakresu wykonanej usługi. Zwraca również uwagę na sposób księgowania wydatków związanych z koordynacją projektu w działach budżetowych, które jego zdaniem nie były związane z tematyką lotnictwa czy obsługi dronów.
– Wydatki na koordynatora dronów były księgowane w działach niemających nic wspólnego z lotnictwem: „Ochrona powietrza atmosferycznego” oraz „Oczyszczanie miast i wsi”. Był to zabieg mający na celu ukrycie wydatku, który nie mieścił się w zadaniach własnych gminy. Drony w Lesznowoli nie czyściły wsi ani nie walczyły ze smogiem – służyły jedynie transferom finansowym – precyzuje radny Konrad Tkaczyk.
W piśmie pojawia się także zarzut zawierania umów bez wymaganej kontrasygnaty skarbnika gminy.
Komisja niezgody?
Radny Tkaczyk odnosi się również do przebiegu prac Komisji Rewizyjnej, wskazując na – jego zdaniem – próby blokowania kontroli, działania o charakterze odwetowym oraz napięcia wokół dalszego procedowania sprawy.
– Najbardziej jaskrawym dowodem na to, jak niewygodne są ustalenia tej kontroli, jest reakcja radnego Marcina Kani (podpisanego pod kwestionowanymi umowami). Zamiast wyjaśnić, dlaczego podpisał umowę na „przygotowanie wniosku” po rozstrzygnięciu konkursu, przeszedł do politycznego kontrataku – zauważa radny. – Radny Marcin Kania złożył oficjalny wniosek, w którym domaga się wyrzucenia z Komisji Rewizyjnej radnych, którzy wykryli nieprawidłowości – czyli mnie oraz Przewodniczącego Zespołu, Wojciecha Adynowskiego. Jest to sytuacja bezprecedensowa: osoba kontrolowana próbuje zwolnić kontrolujących, aby zablokować wydanie niewygodnego raportu.
– Tak, złożyłem inicjatywę uchwałodawczą dotyczącą zmian w składzie Komisji Rewizyjnej. Jej podstawą były ujawnione na posiedzeniu Komisji Rewizyjnej 18 grudnia 2025 r. istotne nieprawidłowości w sposobie prowadzenia kontroli projektu „Zaawansowane loty bezzałogowych statków powietrznych” – potwierdza radny Marcin Kania.
Radny Konrad Tkaczyk dodał także, że zawnioskowano o powołanie nowej komisji doraźnej, która miałaby „zbadać nieprawidłowości w toku kontroli”.
– To klasyczna próba sprowadzenia sprawy do absurdu i sparaliżowania prac Rady. Zamiast rozmawiać o tym, gdzie podziało się 230 tysięcy złotych, mamy zajmować się proceduralnymi sztuczkami i „śledztwem w sprawie śledztwa”. Celem tych działań jest odwrócenie uwagi od istoty problemu: niegospodarności i łamania dyscypliny finansów publicznych – wyjaśnia radny Konrad Tkaczyk.
Odpowiedź koordynatora projektu
Po publikacji artykułu do redakcji wpłynęło także pismo Krystiana Ciećki, koordynatora projektu dronowego, który wyraził zastrzeżenia co do rzetelności przedstawionych informacji. Krystian Ciećka kwestionuje bezstronność prac zespołu kontrolnego, wskazując, że część zarzutów była formułowana publicznie jeszcze przed rozpoczęciem czynności kontrolnych. Zwraca również uwagę na jego zdaniem nieprawidłowy skład zespołu, w którym uczestniczył radny będący jednocześnie autorem skargi do Regionalnej Izby Obrachunkowej.
W piśmie odnosi się także do informacji o rzekomych zawiadomieniach do RIO, podkreślając, że sprawa została przekazana Radzie Gminy do rozpatrzenia w trybie wewnętrznym. Koordynator projektu wskazuje ponadto na nieścisłości w protokołach z posiedzeń Komisji Rewizyjnej oraz na fakt, że – jak twierdzi – nie był proszony o złożenie wyjaśnień w trakcie kontroli, mimo posiadania pełnej wiedzy o realizacji projektu.
Kij w mrowisko?
Jak się okazuje, temat projektu dronowego w gminie Lesznowola budzi emocje wśród radnych i osób zaangażowanych w zadanie. Każda ze stron zdaje się mieć swoje argumenty. Jaki będzie finał tej sytuacji? Będziemy śledzić dalszy rozwój sytuacji.


![Skandal w policyjnych koszarach w Piasecznie. Pijany dowódca miał wykorzystać policjantkę [AKTUALIZACJA] Skandal w policyjnych koszarach w Piasecznie. Pijany dowódca miał wykorzystać policjantkę [AKTUALIZACJA]](https://static2.przegladpiaseczynski.pl/data/articles/sm-16x9-skandal-w-policyjnych-koszarach-w-piasecznie-pijany-dowodca-mial-wykorzystac-policjantke-aktualiza-1767880530.jpg)


















![Pokazy ratownictwa nad stawem miejskim w Piasecznie [WIDEO]](https://static2.przegladpiaseczynski.pl/data/articles/sm-16x9-pokazy-ratownictwa-nad-stawem-miejskim-w-piasecznie-1769011747.jpg)



Napisz komentarz
Komentarze