Piaseczno dla klimatu

215

Gmina zamierza korzystać z rozwiązań sprzyjających trosce o środowisko, a także zachęcać mieszkańców do podjęcia działań, które mają powstrzymać niekorzystne zmiany klimatyczne.

Gmina opracowuje specjalny program „Piaseczno dla klimatu”. Jak podkreśla wiceburmistrz Robert Widz, powoli zaczyna docierać do społeczeństwa, że zmiany środowiskowe, które już obserwujemy, są związane z ludzką działalnością i dotyczą wielu różnych obszarów.

– Chcemy spojrzeć na zadania gminy w kontekście klimatu i zastanowić się, co my jako gmina możemy zrobić w zakresie własnych działań oraz jak zachęcić mieszkańców do stosowania różnych rozwiązań korzystnych dla środowiska – mówi Widz. Program dotyczy 6 obszarów: energia, powietrze, zieleń, zwierzęta, woda i odpady.

Energia ze słońca i gazu

Jeśli chodzi o energię, to mowa oczywiście o zredukowaniu zużycia energii a także pozyskiwaniu jej ze źródeł odnawialnych. Program dopłat do fotowoltaiki cieszy się ogromnym zainteresowaniem i środki przeznaczone na niego w gminnym budżecie zostały błyskawicznie wyczerpane. Gmina zdecydowała się też zainwestować w zainstalowanie paneli na dachu urzędu.

– Wymaga to przede wszystkim zmiany myślenia o tej kwestii. Dotychczas podejście było takie, że jak zostaną środki, to je przeznaczymy na działanie proekologiczne – relacjonuje Widz. – A tymczasem należy traktować to jako ważną inwestycję, która zacznie się zwracać już po około 4-6 latach i będzie dla gminy oznaczała nie tylko ochronę środowiska, ale również obniżenie kosztów stałych – podkreśla.

W ramach troski o czyste powietrze gmina realizuje z kolei program dopłat do wymiany starych pieców węglowych na gazowe lub pompy ciepła.

– Dopłaty do wymiany instalacji będziemy jednak modyfikować w związku z wprowadzeniem przez rząd programu „Czyste Powietrze” i „Mój Prąd” – zapowiada Widz. – Teraz naszym celem jest merytoryczne wsparcie mieszkańców w składaniu wniosków o dopłaty czy finansowanie inwestycji dzięki nisko oprocentowanym pożyczkom z instytucji czy banków. A my nasze środki przesuniemy na obszar, którym się do tej pory nie zajmowaliśmy, czyli tworzenie tzw. błękitnej infrastruktury.

Na dachu Urzędu Gminy mają się niebawem pojawić instalacje fotowoltaiczne

Nowe spojrzenie na wodę

Chodzi o gospodarkę wodną. Gmina chce się skupić na rozsądnym zagospodarowaniu wód opadowych. Począwszy od likwidacji nielegalnych zrzutów do kanalizacji deszczowej w ulicy po wspieranie wspólnot czy prywatnych właścicieli w szukaniu rozwiązań, które pozwolą zatrzymywać wodę na własnych działkach.

– Będziemy też odchodzić od wpuszczania wód opadowych w rury. Tam, gdzie to będzie możliwe, podczas inwestycji drogowych będziemy je rozsączać na pasach zieleni, budować tzw. ogrody deszczowe – zapowiada wiceburmistrz. Ten obszar zainteresowania jest dla gminy nowy, więc na razie wymaga sprawdzenia stanu obecnego i opracowania strategii optymalnych działań w zakresie ochrony wód. Trzeba określić te miejsca, w których można „złapać deszcz”. Gmina zastanawia się również nad skuteczną edukacją dotyczącą zagadnień proekologicznych, by zachęcić mieszkańców do podejmowania pewnych działań, które pozostają w ich zakresie, np. związanych z korzystaniem z zasobów wody, w tym deszczówki.

Więcej drzew, ale mniej liści… w workach

W obszarze „zieleń”, jak zapewnia gmina, dzieje się sporo – są sadzone nowe drzewa (aczkolwiek co do ich doboru i pielęgnacji mieszkańcy mają sporo zastrzeżeń), restrykcyjnie przestrzegane są zasady dotyczące wycinki. W wakacje pojawiła się pierwsza łąka kwietna przy ul. Nadarzyńskiej, a jak informuje burmistrz Daniel Putkiewicz, mieszkańcy wnioskują o tworzenie kolejnych.

– Bardzo dużo robimy, jeśli chodzi o ochronę zwierząt. Budujemy budki lęgowe dla ptaków, chronimy wiele gatunków, współpracujemy ze schroniskiem na Paluchu, mamy program opieki zarówno nad zwierzętami domowymi, jak i dzikimi – wylicza Widz.

Na pewno gminę czekają zmiany dotyczące gospodarki odpadami – informuje burmistrz Putkiewicz. Na pierwszy plan wysuwa się oczywiście problem zbyt dużej ilości tzw. odpadów zielonych i wygrabiania całych działek z liści. W dalszej perspektywie, dzięki współpracy między gminami, mogłaby powstać lokalna sortownia, co pozwoliłoby obniżyć koszty transportu i związanego z nim zanieczyszczenia środowiska, a także zredukować wydatki związane z gospodarką odpadami. To jednak odległe plany, ale w kwestii podejmowania działań, które mają służyć ochronie środowiska i powstrzymaniu niekorzystnych zmian klimatycznych, należy myśleć w dłuższej perspektywie. I podejmować działania, których pozytywne czy korzystne finansowo skutki będą odczuwalne dopiero za kilka czy nawet kilkanaście lat.