To była inauguracja z rozmachem. Pierwszy Nocny Półmaraton Piaseczyński od miesięcy zapowiadano jako wydarzenie bez precedensu – największy bieg w historii miasta i powiatu. Skala zainteresowania potwierdziła te słowa. Organizatorzy jeszcze przed startem informowali o ponad 2,5 tysiąca zgłoszonych uczestników, a cały program objął bieg główny, Piaseczyńską Piątkę, biegi dziecięce oraz bieg rodzinny.
Miasteczko biegowe zlokalizowano w centrum Piaseczna, w rejonie placu Piłsudskiego i ul. Kościuszki. Organizatorem wydarzenia był GOSiR Piaseczno, a za jego realizację odpowiadały Fundacja Inkubator Inicjatyw Lokalnych oraz Stowarzyszenie Kondycja Piaseczno. Przygotowano je przy wsparciu Gminy Piaseczno, Powiatu Piaseczyńskiego i Województwa Mazowieckiego. Patronat honorowy objął Wiceprezes Rady Ministrów, Minister Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
Ranga zawodów wykraczała poza lokalny charakter. W ramach Nocnego Półmaratonu Piaseczyńskiego rozegrano Mistrzostwa Polski Służb Mundurowych w półmaratonie oraz Puchar Polski AZS. Przygotowano również osobną klasyfikację obywateli Rzeczypospolitej Polskiej. Na starcie stanęli nie tylko mieszkańcy regionu i amatorzy biegania, ale też mocni zawodnicy z kraju i zagranicy, reprezentanci uczelni oraz służb mundurowych.
Trasa głównego biegu liczyła dokładnie 21,0975 km i posiadała atest PZLA. Prowadziła przez Piaseczno, Górki Szymona, Głosków, Gołków i Jazgarzew, a następnie wracała do centrum miasta. Była zamknięta dla ruchu, zabezpieczona i oświetlona, i sprzyjała szybkiemu bieganiu.
Jeszcze zanim na trasę ruszyli półmaratończycy, centrum Piaseczna żyło biegami towarzyszącymi. Zaczęli najmłodsi: dzieci w wieku 0-6 lat rywalizowały na dystansie około 100 metrów, starsze – w wieku 7-9 lat – na 400 metrów, a następnie odbył się bieg rodzinny na 1 kilometr. Kolejnym punktem programu były zmagania na dystansie 5 km.
Takich imprez powinno być więcej
Nagrody wręczali m.in. Hanna Kułakowska-Michalak, I Zastępca Burmistrza Miasta i Gminy Piaseczno, Piotr Kandyba, poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Ewa Lubianiec, Starosta Piaseczyński, oraz Żaneta Cwalina-Śliwowska, wiceminister sportu i turystyki, sekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki.
– Pod hasłem „Rozbiegajmy Piaseczno” odbywa się przynajmniej 12 biegów w roku, ale ten jest wyjątkowy, bo po raz pierwszy mamy nie tylko półmaraton, ale półmaraton nocny – mówiła Hanna Kułakowska-Michalak.
Do uczestników zwróciła się także Żaneta Cwalina-Śliwowska.
– Bardzo miło jest mi tutaj dzisiaj z państwem obserwować nie tylko zmagania sportowe, ale także świetną atmosferę. Nawet ta temperatura i słońce, które do niedawna jeszcze tutaj mocno przypiekało, nie wygoniło państwa stąd – usłyszeliśmy. – Pragnę bardzo serdecznie pogratulować organizatorom, samorządowi, bo to jest bardzo fajna inicjatywa. Takich imprez powinno być więcej. Musimy zachęcać do aktywności, do tego, żeby coraz więcej Polaków uprawiało jakąkolwiek aktywność fizyczną, a bieganie jest doskonałe do tego, żeby w ogóle zacząć. Życzę wszystkim zawodnikom, którzy za chwilę wystąpią w półmaratonie, jak najlepszych czasów, wytrwałości.
W rywalizacji mężczyzn na 5 km triumfatorem został Maksym Anenko, reprezentujący drużynę Suffer, który uzyskał czas 00:15:42.74. Wśród kobiet najszybsza okazała się Martyna Budziłek z ekipy UKS 7 Ostrołęka, która pokonała trasę w czasie 00:18:35.31.
Na dystansie 1 km najlepszy był Arkadiusz Prusaczyk (00:03:21.72), zaś jako druga dotarła na metę Gabriela Kowalik z Kondycji Piaseczno (00:03:22.64).
Po dekoracji biegów towarzyszących uwaga uczestników i kibiców zaczęła przenosić się na wydarzenie główne. Zanim jednak półmaratończycy ustawili się na starcie, odbyła się wspólna rozgrzewka, którą poprowadził Aleksander Wiącek. To utytułowany biegacz średnio- i długodystansowy, mistrz Polski na 5000 metrów z 2021 roku i zawodnik znany z bardzo mocnych występów na bieżni oraz w biegach ulicznych. Jego obecność dodała wydarzeniu sportowego charakteru, ale też pomogła uczestnikom wejść w rytm przed najważniejszym startem wieczoru.
ZOBACZ ZDJĘCIA Z WYDARZENIA
Wysoki poziom rywalizacji
Przed półmaratonem poprosiliśmy o kilka słów komentarza Wiesława Paradowskiego ze Stowarzyszenia Kondycja Piaseczno – wielokrotnego medalistę mistrzostw Polski na dystansach 800 m i 1500 m, zwycięzcę Pucharu Europy w biegu na 800 m w Lillehammer, a obecnie założyciela i trenera piaseczyńskiej Kondycji.
– Impreza jest bardzo fajna, w końcu rozbiegaliśmy Piaseczno tak, jak chcieliśmy. Ponad 2000 osób na starcie, jeśli chodzi o półmaraton, Piątka, 480 osób, wcześniej dzieci. W sumie liczymy, że dobiegnie do mety około 2700 i jest to naprawdę duża frekwencja. Są zaproszeni zawodnicy tzw. ciemnoskórzy, oni naprawdę szybko biegają, wygrywają, prawdopodobnie zwyciężą i w tym biegu, więc naprawdę poziom jest mega. A okaże się jeszcze po czasie, bo dzisiaj jest naprawdę gorąco – powiedział w krótkiej rozmowie z „Przeglądem Piaseczyńskim” Wiesław Paradowski.
Punktualnie o godzinie 21:00 ruszył Nocny Półmaraton Piaseczyński. Biegacze wyruszyli na trasę przy głośnym dopingu mieszkańców, a później przez kolejne kilometry mogli liczyć na wsparcie kibiców w różnych punktach gminy. Można było liczyć na strefy kibica oraz animacje świetlne i dźwiękowe. W praktyce doping nadawał nocnemu biegowi miejski, niemal festiwalowy charakter.
Sportowo rywalizacja stała na bardzo wysokim poziomie. Czołówka od początku narzuciła tempo, które potwierdziło rangę biegu. W klasyfikacji open mężczyzn zwycięzcą został Derrickchege Njoroge, reprezentant Kenii z klubu Benedek-Team. Udało mu się uzyskać czas 01:05:27.94. Drugą lokatę zajął jego rodak i kolega z drużyny – Kaptila Kennedykimutai (01:06:14.55). Jako trzeci na mecie zameldował się Włoch Zouioula Mohammed z zespołu Atletica Rodengo Saiano (01:07:36.66).
Najszybszą kobietą w półmaratonie była Kenijka Jebet Valentine z Benedek-Team (01:17:14.24). Tuż za nią metę przekroczyła Jerubet Perez – oczywiście również z Kenii i z tego samego klubu (01:17:33.68).
Podium pań zamknęła Polka Izabela Paszkiewicz z AZS UMCS Lublin (01:18:58.21). Najlepszym Polakiem okazał się być z kolei Adam Głogowski reprezentujący Wojska Obrony Terytorialnej (01:08:44.23) – zameldował się na mecie jako piąty.
Pogoda nie pomagała
Warto osobno podkreślić starty zawodników piaseczyńskiej Kondycji. Najlepszy rezultat osiągnął 123. Jan Rabsztyn (01:32:32.80). 237. Była Agnieszka Marcinek, a 902. Janusz Rabsztyn. Brawa także dla reprezentantów Góry Kalwarii z Góra Biega: Krzysztofa Olejarza (284), Zuzanny Fiejki (444), Barbary Dzwonkowskiej (584) i Alberta Dzwonkowskiego (586), Iwony Moryń (654), Piotra Morynia (661), Dominika Klausa (760), Wioletty Fabisiak (784), Mariusza Wasilewskiego (827), Doroty Grzywacz (1179), Kingi Król (1180), Ignacego Łukowskiego (1268) oraz Józefa Nogala (1471).
Największą postacią wieczoru był Derrick Chege Njoroge. Kenijczyk należy do czołówki zawodników regularnie startujących w mocnych biegach ulicznych w Polsce. W tym sezonie pokazywał już wysoką formę, między innymi zajmując drugie miejsce w Nocnym Półmaratonie we Wrocławiu i zwyciężając w PKO Białystok Nocnym Biegu na 5 km.
– Organizacja była bardzo dobra. Ludzie tutaj też są niezwykle mili. Trasa była w porządku, ale było bardzo gorąco. Jestem zadowolony ze swojego występu, było trochę ciężko ze względu na wilgotność – powiedział nam po biegu złoty medalista.
Pierwszy Nocny Półmaraton Piaseczyński był dla miasta ogromnym przedsięwzięciem logistycznym. Zamknięcie ulic, zabezpieczenie trasy, organizacja biura zawodów, kilka dystansów, dekoracje, obsługa zawodników, strefy kibica i wieczorny start wymagały współpracy wielu instytucji, służb, wolontariuszy oraz partnerów. Tym bardziej warto podkreślić, że debiut imprezy miał rozmach, jakiego w lokalnym sporcie jeszcze nie było.
Gratulacje należą się wszystkim uczestnikom: dzieciom, rodzinom, zawodnikom Piaseczyńskiej Piątki, półmaratończykom, reprezentantom służb, studentom, biegaczom z klubów, amatorom oraz kibicom. To oni stworzyli wydarzenie, które wyszło daleko poza zwykłe zawody. Jeśli pierwsza edycja była zapowiedzią tego, czym Nocny Półmaraton Piaseczyński może stać się w kolejnych latach, Piaseczno właśnie zyskało nową sportową wizytówkę.


Napisz komentarz
Komentarze