Nad dachami Piaseczna przeleciał największy samolot świata. An-225 "Mrija" dostarczył z Chin środki zabezpieczające do walki z koronawirusem.
Przybycie Antonowa śledziło wielu mieszkańców. Ten gigant z sześcioma silnikami odrzutowymi w Warszawie pojawił się bowiem po raz pierwszy. W Polsce był już dwukrotnie. W 2003 roku Mrija lądował w Poznaniu (transportował ważący 128 ton element linii produkcyjnej dla wytwórni płyt wiórowych w Szczecinku), a w 2005 lądował w Pyrzowicach pod Katowicami (skąd zabierał 3 śmigłowce Mi-2 dla Algierii).
An-225 "Mrija" ("Marzenie") ma 18 metrów wysokości i 84 metry długości, a jego skrzydła mają rozpiętość 88 metrów. Tym samym jest ogólnie większy, ale też niższy od największego samolotu pasażerskiego Airbusa A380.
Do Warszawy przyleciał 14 kwietnia rano z zamówioną z Chin przez KGHM i Grupę Lotos pomoc do walki z koronawirusem w postaci m.in. masek i kombinezonów ochronnych. Wylądował na Okęciu chwilę przed godziną 10.00. Przed przyziemieniem piloci wykonali tzw. "low pass", czyli niski przelot nad pasem startowym. To tradycyjne "powitanie" samolotu z lotniskiem, na którym ląduje po raz pierwszy.
Przeczytaj!
- Przegląd Piaseczyński, wydanie 562
- Tragedia przy Młynarskiej. Nie żyje 52-letni mężczyzna
- Od kwietnia nowe rozkłady autobusów w gminach Piaseczno i Prażmów
- Nowa część parku z tężnią w Piasecznie rośnie w oczach
- Duże zmiany w rozkładzie linii „L” w Konstancinie i Górze Kalwarii. Znamy szczegóły
- Z Nowej Iwicznej na szczyt listy przebojów. Poznajcie Igę Jaworską
























Napisz komentarz
Komentarze