W ostatnich tygodniach kwestia odbioru odpadów była w gminie szeroko komentowana. Mieszkańcy zgłaszali opóźnienia i przepełnione kosze. Jak podkreślają przedstawiciele samorządu, sytuacja powoli się unormowała. Teraz pojawił się jednak kolejny problem związany z organizacją wywozu.
Byle gdzie?
Radny Marcin Kania zwrócił uwagę na powtarzające się przypadki pozostawiania opróżnionych pojemników w pasie drogowym, przy wjazdach na posesje, na chodnikach czy ścieżkach rowerowych. Zdarza się również, że kosze wystawione przed posesję po odbiorze nie są odstawiane w bezpieczne miejsce.
Jak wskazuje radny, takie sytuacje mogą ograniczać widoczność przy wyjazdach, utrudniać poruszanie się pieszym – w tym osobom z niepełnosprawnościami – a podczas silnego wiatru stwarzać zagrożenie dla uczestników ruchu.
We wniosku radny Marcin Kania apeluje o przypomnienie brygadom obowiązku odstawiania pojemników w miejsce ich pierwotnego ustawienia oraz o zwrócenie szczególnej uwagi na lokalizacje o większym natężeniu ruchu.
– Zależy nam, aby proces odbioru odpadów był realizowany w sposób kompletny – od odbioru po bezpieczne i prawidłowe odstawienie mienia. Uporządkowanie tej kwestii znacząco wpłynie na bezpieczeństwo oraz estetykę przestrzeni publicznej w Naszej Gminie - zauważa radny Marcin Kania.
























Napisz komentarz
Komentarze